Share Button

Dzięki protestom akademików i studentów, a także tzw. frakcji profesorskiej w PiS, w ustawie udało się przeprowadzić wiele potrzebnych zmian. Kolejne będą głosowane w lipcu. Część partyjnych krytyków naciska, aby prace nad ustawą w ogóle zawiesić aż do wyborów samorządowych.

– Czuję poparcie Jarosława Kaczyńskiego – mówi mediom szef MNiSW. I udaje, że nie słyszy słów krytyki ani nie widzi masowych protestów, a prace przebiegają bez zakłóceń. Jarosław Gowin stara się robić dobrą minę, ale gra ewidentnie nie jest dobra.

Protest na Uniwersytecie Warszawskim

Tłumacząc bowiem z języka polityków na polski: minister został sam na placu boju, a prezes PiS milczy na temat ewentualnego poparcia ustawy. Już nie tylko studenci i akademicy, ale również „frakcja profesorska” czyli Ryszard Terlecki, Krystyna Pawłowicz, Kornel Morawiecki i Włodzimierz Bernacki nie zostawili na ustawie Gowina suchej nitki. Dlatego też partia mogła pozwolić sobie na postawienie ministrowi ultimatum: przegłosują mu „konstytucję dla nauki”, ale po wprowadzeniu partyjnych poprawek.

Zgłoszono ich aż 250 (a jest to już czwarta tura poprawek) – dlatego nie starczyło czasu na ostatnim posiedzeniu Sejmu i Senatu. Temat zostanie więc odłożony do lipca.

Wiemy jednak, że wśród zmian, które do tej pory przegłosowano, znalazł się zapis o zmianie roli rady uczelni. Wyrzucono z niej osoby związane z administracją rządową i samorządową, oddając ją w ręce ludzi związanych z uczelnią. To pozwoli uniknąć upolitycznienia, choć jak słusznie zauważa Maciej Gdula – zostawi furtkę w postaci możliwości zatrudniania byłych polityków.

Rada nie będzie też, jak pierwotnie zakładała ustawa, uchwalać statutu uczelni ani regulaminu studiów. Będzie je opiniować, zaś uchwali, tak jak do tej pory – senat.

Będą też zmiany w zakresie zatrudniania doktorantów – to wielkie zwycięstwo środowiska akademickiego. Doktorant będzie mógł pracować na uczelni jeżeli dostaną pozytywną ocenę śródokresową (po 2 latach). Doktorantowi zatrudnionemu na pół etatu przysługiwać będzie stypendium doktoranckie w pełnej wysokości, zaś zatrudnionemu poniżej połowy etatu – w wysokości 40 procent.

Ministerstwo zwiększy do 500 liczbę tytułów czasopism naukowych, które obejmie dofinansowanie. Rozpoczną się też prace nad zmianą finansowania całych szkół – po 2019 uruchomiona zostanie osobna pula np. na uczelnie zawodowe i regionalne.

Kolejne poprawki będą głosowane na następnym posiedzeniu Sejmu. Politycy krytyczni wobec ustawy Gowina apelują do prezesa PiS, aby odłożył głosowanie nad ustawą na „po wyborach samorządowych”.

Share Button

1 komentarz

  1. Nikt napisał:

    To tylko odwrót na z góry zaplanowane pozycje. W wakacje po cichu ustalą i będzie tak, jak ma być.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*