Źle się dzieje w Ameryce Łacińskiej. Chociaż ogólna stopa ubóstwa w populacji nieznacznie spadła o 0,9 proc –  z 33,0 proc. do 32,1 proc., liczba żyjących w skrajnym ubóstwem notuje tendencje zwyżkową.

Mamy efekty rządów prawicy w krajach Ameryki Południowej i Środkowej. Kryzys społeczny uderza przede wszystkim w klasę pracującą, której podatność na zagrożenia jest szczególnie widoczna podczas alarmowej sytuacji epidemicznej.

Ubóstwo w górę po raz pierwszy od 20 lat

Pandemia, „przekształciła się w kryzys społeczny, powodując wzrost wskaźnika skrajnego ubóstwa w Ameryce Łacińskiej z 13,1 proc. populacji w 2020 r. do 13,8 proc w 2021 r. — alarmuje Komisja Gospodarcza ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów, ECLAC.

Te wartości procentowe oznaczają przejście od 81 milionów ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie do 86 milionów, czyli o 5 milionów więc osób,  które nie mają podstawowych warunków do przetrwania.

„Wzrost skrajnego ubóstwa jest konsekwencją zmniejszenia awaryjnych transferów dochodów w niektórych krajach, których nie byłby w stanie zrekompensować oczekiwany wzrost dochodów z pracy” – czytamy w jednym z rozdziałów raportu ECLAC.

Komisja ujawniła, że ​po dwóch latach pandemii, skrajne ubóstwo w regionie osiągnęło poziom odnotowany 27 lat temu, a najbardziej dotknięte tym zjawiskiem są kobiety, społeczności na obszarach wiejskich, ludność tubylcza, a także dzieci.

Kapitalizm plus pandemia = krzywda klasy pracującej

Winna jest nie tylko pandemia. ale również niesprawiedliwa redystrybucja dochodów w ramach gospodarek kapitalistycznych, która satysfakcjonuje tylko niewielką grupę, ale która nie wystarcza „aby złagodzić głębokie społeczne i pracownicze skutki pandemii, ściśle powiązane z dochodami i płcią nierówności, ubóstwo, nieformalność i bezbronność, w jakiej żyje ludność”, stwierdza raport.

Dokument ECLAC wskazuje również, że „nierówności wzrosły między 2019 a 2020 rokiem, przełamując trend spadkowy utrzymujący się od 2002 r.

Oprócz podania danych liczbowych dotyczących skrajnego ubóstwa, raport wskazuje również, że możliwość ożywienia gospodarczego może wystąpić tylko wtedy, gdy kontrolowana jest sytuacja epidemiczna.

Przyjmując jako punkt graniczny 26 stycznia 2022 r., stwierdzono w raporcie, że 62,3 proc. populacji Ameryki Łacińskiej i Karaibów jest w pełni zaszczepiona. W związku z tym ECLAC zachęca do zwiększenia wysiłków, aby 70 proc. populacji było zaszczepione w regionie do połowy 2022 roku.

Wyjść poza dogmaty rynku, czas na społeczeństwo opieki

„Pandemia to historyczna okazja do zbudowania nowego paktu społecznego, który zapewnia ochronę, pewność i zaufanie. Nowa umowa społeczna musi rozwijać i wzmacniać instytucjonalność systemów zabezpieczenia społecznego oraz promować ich uniwersalne, wszechstronne, trwałe i odporne systemy. Zbliżają się lata niższego wzrostu gospodarczego i jeśli nie zostaną utrzymane wysiłki na rzecz ochrony dobrobytu ludności, wzrost ubóstwa i nierówności w regionie będzie większy” – podkreśla komunikat ECLAC.

Dokument kończy się podkreśleniem przejścia do tego, co Komisja nazywa społeczeństwem opieki. „Powszechność, koordynacja międzyinstytucjonalna i międzysektorowa, współodpowiedzialność i stabilność finansowa to podstawowe filary kompleksowej polityki opieki, której potrzebuje region”, podkreślają na końcu oświadczenia autorzy opracowania.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…