Jak donoszą Fakty TVN, Bronisław Komorowski nie zamierza uczestniczyć w debacie organizowanej przez Pawła Kukiza. Swojego udziału nie odwołał za to Andrzej Duda.

Flickr.com/mediawnet
Flickr.com/mediawnet

Zaskoczony wysokim poparciem, jakie otrzymał w pierwszej turze wyborów, Paweł Kukiz, zaproponował przeprowadznie debaty Komorowski-Duda. Starcie obu kandydatów miałoby się odbywać na warunkach przedstawionych przez Kukiza. To on chciał moderować dyskusję; jako lokalizację wskazał położony niedaleko zachodniej granicy Lubin.

Kandydat PiS już w pierwszym dniu po wyborach zadeklarowł swoje uczestnictwo w debacie. Bronisław Komorowski początkowo był sceptyczny, a jego sztab nabrał wody w usta. Nieoczekiwanie Robert Tyszkiewicz, główny organizator kampanii obecnego prezydenta, ubiegającego się o reelekcję zapowiedział, że Komorowski będzie gościem u Kukiza, pod jednym wszak warunkiem. Debatę miałby poprowadzić dziennikarz.

Jeszcze wczoraj wstępnie mówiło się, że zarówno sztaby obu kandydatów jak i sam Kukiz doszli do porozumienia, a debata odbędzie się w piątek, 22 bm. (ostatni dzień kampanii wyborczej). Dziś okazało się, że Bronisław Komorowski nie przyjedzie do Lubina, ponieważ zażyczył sobie żeby debata odbyła się w Warszawie. Na to żądanie nie przystał Kukiz i zapowiadane na piątek starcie kandydatów się nie odbędzie.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Mateusz Morawiecki zignorował apele górników. Na Śląsku zaczęły się strajki

49 górników nie wyjechało na powierzchnię po zakończonej zmianie w ruchu Halemba, części k…