Jak donosi koreański serwis rfa.org, na początku października dyktator wprowadził ustawę, która zakazuje całkowicie aborcji oraz antykoncepcji. Kim chce w ten sposób podnieść wskaźnik przyrostu naturalnego.

facebook.com/Kim Jong Un 김정은
facebook.com/Kim Jong Un 김정은

Koreańczycy prowadzą tzw. „dobrowolną politykę jednego dziecka” – z uwagi na biedę i nieproporcjonalnie wysokie koszty kształcenia, a także plagę napaści seksualnych na młode kobiety. Spirale wewnątrzmaciczne są wśród Koreanek najpowszechniejszą metodą antykoncepcji. Według Centralnej Agencji Wywiadowczej wskaźnik urodzeń sytuuje Koreę na 134. Miejscu spośród 224 krajów. Rodzi się 14 dzieci na 1000 obywateli. Przywódca Kim Dzong Un postanowił tym razem zastosować terror w celu zwiększenia wskaźnika urodzeń.

Zakazał ginekologom przeprowadzania aborcji oraz przepisywania tabletek antykoncepcyjnych i wkładania kobietom spirali. Grozi im za to więzienie lub horrendalne grzywny. Zabroniono wszelkich procedur mających związek z regulacją płodności – nawet zabiegów przeprowadzanych w szpitalach.

Kim nazwał nową politykę „kroplą w morzu potrzeb”. Teraz rząd myśli o tym, jak rozwiązać problem aborcji, które przeniosą się do prywatnych domów lekarzy.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Po wyborach delegacja Sejmu na pewno wybierze się ta, aby skopiować te na nasz grunt. Ciekawe co z tymi spiralami, które są już założone?

  2. Zapytać CIA o Koreę Północną to tak jakby zapytać Adolfa Hitlera o to co myśli na temat żydów. Można się spodziewać odpowiedzi na tym samym poziomie.

  3. „Według Centralnej Agencji Wywiadowczej (…)” – po tym portalu bym się tego nie spodziewał …

    1. a ja jak najbardziej, Razem i Zieloni uwielbiają taką propagandę.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Przykład dla Polski: bojowy związek zawodowy porwał do strajku pracowników szpitali, żłobków i wodociągów

Sytuacja gospodarcza jest zadowalające, a zatem czas na wzrost płac – mówią pracowni…