Przewaga Rafała Trzaskowskiego (PO i Nowoczesna) nad kandydatem PiS Patrykiem Jaki wynosi jedynie cztery punkty procentowe. Zapewne do dnia wyborów liberalny kandydat nie będzie mógł spać spokojnie. Nie ma dobrych wieści dla lewicy. Zarówno Andrzej Rozenek, jak i Jan Śpiewak zanotowali poparcie poniżej 5 proc.

Rafał Trzaskowski (PO) przemawia do protestujących pod Senatem w obronie sądów. Fot. strajk.eu

Trzy miesiące przed wyborami możemy być pewni jednego – prezydentem Warszawy zostanie albo Rafał Trzaskowski, albo Patryk Jaki. Jeszcze kilka miesięcy temu mało kto wierzył, że kandydat liberalnej opozycji będzie w stanie roztrwonić przewagę ponad 20 pkt procentowych. Trzaskowski pokazał jednak, że stać go na wiele, jeśli chodzi o błędy w prowadzeniu kampanii wyborczej. Jego pomysły na zarządzanie miastem były praktycznie niesłyszalne, a jedynymi informacjami, które osiągnęły wysoką liczbą cytowań okazały się wpadki polityka. Najpierw kuriozalnie patetyczna wypowiedź na temat Bronisława Geremka, a potem relacjonowana w konwulsjach śmiechu wycieczka autobusowa po stolicy.  To wszystko sprawiło, że poparcie dla Trzaskowskiego wynosi obecnie 37 proc.

Dokładnie co trzeci respondent sondażu wykonanego przez pracownię Kantar Millward Brown SA dla „Faktów” TVN i TVN24 poparłby Patryka Jakiego. Kandydat PiS również nie zachwycał podczas prekampanijnych występów. Skompromitował się m.in. propozycją budowych nowej linii metra wzdłuż istniejącej już trasy kolei miejskiej. Sięgnął również po zabieg rodem z wczesnych lat dziewięćdziesiątych – rozdawanie kiełbasy w miesjcu publicznym. Zaproponował także zwiększenie nakładów na warszawskie kluby sportowe i bezpłatną komunikację miejską dla wybranych, w tym dla weteranów Powstania Warszawskiego, którzy, z racji wieku, już od dawna korzystają z prawa do darmowych przejazdów. Widać, że Jaki zaangażował w pracę nad kampanią osoby nie mające szczególnego pojęcia o problemach polityki miejskiej. To jednak wystarczyło do odrobienia strat do jeszcze bardziej nieporadnego Trzaskowskiego.
Na trzecim miejscu, z wynikiem  4 proc. uplasował się Andrzej Rozenek, który do walki włączył się dwa tygodnie temu, kiedy poprzedni kandydat SLD – Andrzej Celiński, wykluczył się sam z rywalizacji zamieszczając dziwny i obraźliwy wpis na Facebooku.  O swoich propozycjach dla Warszawy mówił w wywiadzie jakiego udzielił Strajk.eu. 
Największym rozczarowaniem jest z pewnością niskie poparcie dla Jana Śpiewaka, który zaprezentował kilka ciekawych pomysłów, jak rozwój sieci tramwajowej, oraz popisał się refleksem i zręcznością wykańczając Celińskiego czy proponując budowę szkoły zamiast kościoła na Woli. Na razie może liczyć na głosy 3 proc. ankietowanych, tyle samo co Janusz Korwin-Mikke i Jacek Wojciechowicz. Co ciekawe, poparcie dla Piotra Ikonowicza, który kampanie prowadzi głównie przez transmisje na żywo w na Facebooku wynosiu obecnie niewiele mniej – 2 proc.
Ankieterzy zapytali również o drugą turę. Gdyby doszło do dogrywki na Trzaskowskiego zagłosowałoby 56 proc. respondentów. Na wiceministra sprawiedliwości – 37 proc. badanych. Pozostałe 7 proc. nie wie, na kogo oddałoby swój głos.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kuba: wybrano nowego pierwszego sekretarza Partii Komunistycznej

Miguel Diaz-Canel, obecny prezydent Kuby, został w poniedziałek wybrany pierwszym sekretar…