Share Button

Mieszkańców gminy Czerwonak wójt nieustająco zaprasza za pomocą szkolnego dzienniczka elektronicznego Librus „na śpiewanie kolęd, msze święte oraz wydarzenia i spotkania o jednoznacznym zabarwieniu światopoglądowym, w tym propagujące wiarę i religię katolicką”. Zdaniem korzystających z tego źródła informacji o postępach szkolnych swoich dzieci, wójt narusza przepisy Konstytucji RP, dającą obywatelom wolność sumienia i wyznania.

fb.com

– Część mieszkańców jest za rozdziałem państwa i Kościoła. Udało nam się wywalczyć w gminie Czerwonak etykę, na którą uczęszcza moje dziecko – powiedziała Onetowi inicjatorka zbierania podpisów przeciw katolickiej propagandzie uprawianej przez wójta – Hanna Rzepka.

– Nie życzę sobie, żeby w szkołach przemycane były jakiekolwiek treści religijne w przedstawieniach, piosenkach czy na muzyce. Zabroniłam, żeby moje dziecko miało styczność z jakąkolwiek religią. A teraz otrzymuje za pośrednictwem szkolnego dziennika informację o mszy katyńsko-smoleńskiej, czy Dniach Życia – twierdzi Rzepka.

Do tej pory wójt za pomocą Librusa zapraszał choćby na mszę w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, czy obchody Narodowego Dnia Życia.

– Wójt zaproszenia wysyła, ale to dyrektorzy decydują, które zostaną opublikowane – odpiera zarzuty biuro prasowe Urzędu Gminy Czerwonak.

Sześć tygodni temu do Urzędu Gminy Czerwonak wpłynęła podpisana przez 80 osób skarga na wyznaniową działalność wójta. Zdaniem podpisanych „wójt nie uwzględnia różnic światopoglądowych oraz religijnych i narusza przepisy Konstytucji RP, która już w preambule zapewnia obywatelom wolność sumienia i wyznania”.

– To była spontaniczna akcja, zbieraliśmy podpisy z małych regionów przez dwa tygodnie. Chcieliśmy zasygnalizować, że jest taki problem. Ludzie są oburzeni na to, co robi wójt. Odezwali się do mnie nawet rodzice związani z Kościołem, którzy również są zdziwieni całą sytuacją – opowiada Hanna Rzepka.

Urząd Gminy nie widzi w tym swojej winy. Informacje od wójta płyną bowiem do dyrekcji szkół i to dyrektorzy podejmują decyzje, czy zamieścić je na Librusie.

– To leży tylko w gestii dyrektorów. Jeżeli spojrzymy na Librusy szkół, to zobaczymy, że nie wszystkie informacje są przekazywane dalej. Z tego powodu nie są wyciągane żadne konsekwencje wobec dyrektorów szkół, co sugeruje nam rada gminy. Nikt z tego powodu nie poniósł i nie poniesie żadnych konsekwencji – broni praktyk wójta Jakub Szymczak z biura prasowego Urzędu Gminy.

– W zakładce ogłoszenia zapowiadane są wszystkie wydarzenia. Niezależnie od tego, czego dotyczą, bo naszym celem jest dotarcie do jak największej liczby odbiorców – tłumaczy. – Nikt nie jest zmuszany do uczestnictwa w tych imprezach, my tylko o nich informujemy – dodaje.

– Wójt zasłania się tym, że są to prośby do dyrektorów, a tak naprawdę mamy do czynienia z poleceniami służbowym. A szkoła powinna być neutralna – uważa Hanna Rzepka.

Jej stanowisko poparła Rada Gminy Czerwonak. Samorządowcy jednogłośnie uznali argumenty protestujących za zasadne. Jednak wójta nie dotkną z powodu nadreligijności żadne sankcje. Radni uważają, że miejscowy notabl dostał żółtą kartkę, i szermować katolickim fundamentalizmem już w imieniu gminy nie będzie.

Share Button

3 komentarze

  1. Ciemnota wepchała się do szkół dzięki tzw. lewicy i komunistom ! To lewusy z postkomuny wprowadzili religię do państwowych szkół która kosztuje rocznie wszystkich podatników kolosalną sumę ok. 1,5 miliarda zł rocznie! To dzięki postkomuchom Polacy obecnie są pośmiewiskiem Zachodniej Europy! „Europa warta była mszy” czyli mariażu SLD z Episkopatem Polski. Sprzedaliście Polskę „na pniu”.
    Ku pamięci!

  2. manjaa napisał:

    „…Wójt zaproszenia wysyła, ale to dyrektorzy decydują, które zostaną opublikowane – odpiera zarzuty biuro prasowe Urzędu Gminy Czerwonak…” Ha ha! A kto może zwolnić dyrektora?!

  3. Nikt napisał:

    I tak to ciemnota wepchła się pod strzechy elektronicznymi rencami wójta

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*