Ranking opublikowany przez niemiecką gazetę „Welt am Sonntag” jest potwarzą dla ofiar III Rzeszy i ich potomków. Aż czterech z dziesięciu najbogatszych ludzi w RFN zawdzięcza swoje majątki współpracy przodków z hitlerowskim reżimem.

1,1 biliona (tysiąc miliardów) euro wynosi suma majątków 1000 najbogatszych Niemców. Liderem tego zestawienia jest Dieter Schwarz, właściciel sieci sklepów Lidl i Kaufland. Schwarz to oczywiście klasyczny kapitalista, osiągający korzyść z niskopłatnej pracy i narzucania niskich marży dostawcom, co zmusza ich do intensyfikacji wyzysku pracowników, jednak w dziesiątce znajdujemy też osobistości, których przodkowie zapisali haniebną kartę w historii.

Ferdinand Porsche służył Hitlerowi podczas wojny jako szef komisji czołgów. W 1934 roku rząd III Rzeszy zbudował mu wielką fabrykę pod Wolfsburgiem. To właśnie naziści wyłożyli pieniądze na środki produkcji, za pomocą których ich pupil akumulował kapitał. Mógł też liczyć na wsparcie władzy w walce ze związkami zawodowymi. Kiedy było trzeba, brunatne koszulce pacyfikowały bunty pracownicze. Dziś wnuk Ferdynanda, Wolfgang jest trzecim najbogatszych Niemcem z majątkiem szacowanym na 20 mld euro.

Na czwartym miejscu znajdujemy najbogatszą kobietę w RFN, Susanne Klatten. Właścicielka 20 proc. akcji BMW oraz potentata w przemyśle chemicznym i farmaceutycznym – firmy Altana dysponuje majątkiem w wysokości 15,1 mld euro. Dziadek Susanne, Harald Quandt był pasierbem ministra propagandy III Rzeszy, Josepha Goebbelsa oraz biznesowym liderem społecznym w hitlerowskich Niemczech. Służył też w Luftwaffe, w randze porucznika. Na ósmym miejscu rankingu krezusów uplasował się inny członek rodziny Quandt, Stefan, właściciel 1/4 akcji BMW. Jego majątek to 13,6 mld euro.

Piąta pozycja przypadła Dietmarowi Hoppowi (14,5 mld euro), właścicielowi giganta informatycznego SAP, a także spółki biotechnologicznej CureVac, która ogłosiła wiosną br,  że do jesieni wynajdzie szczepionkę na koronawirusa. Jak na razie nic nie wskazuje, by obietnica ta miała zostać spełniona. Zyski za swoich biznesów Hopp ładuje w klub piłkarski Hoffenheim. Jest powszechnie znienawidzoną postacią na niemieckich stadionach. Kibice Bayernu Monachium nazwali go niedawno „skurwysynem”. Ojciec Dietmara, Emil Hopp w latach trzydziestych XX wieku był przywódcą lokalnej bojówki SA w Badenii-Wirtembergii. Zasłużył się dla III Rzeszy burzeniem synagog. Znana też jest historia żydowskich braci, których herr Hopp osobiście wygnał z kamienicy, a których rodzice zginęli następnie komorze gazowej w Auschwitz. 

 

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Przemoc przemoc w Zakopanem. Radni znowu nie przyjęli procedur Niebieskiej Karty

Miasto Zakopane znowu odrzuca ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Po raz kolejn…