W tej chwili wszystko wskazuje, że dokładnie za miesiąc przewodniczącą Parlamentu Europejskiego (PE) zostanie kobieta, 42-letnia Roberta Metsola z Malty, wielka faworytka głosowania, które ma odnowić prezydencję 17 stycznia 2022 r. Co prawda PE jest jedynym parlamentem w Europie, który nie ma prawa ustanawiać żadnych praw, ale fakt, że Metsola jest rzeczniczką ścisłego zakazu przerywania ciąży, niepokoi część środowisk politycznych.

 

Parlament Europejski

Metsola dostała się do PE z ramienia Maltańskiej Partii Nacjonalistycznej, ale pracowała w instytucjach Unii już wcześniej, jako m.in. doradczyni Brytyjki Catherine Ashton, b. szefowej unijnej dyplomacji. Jest świetnie wykształcona, ale mocno niechętna zbyt daleko idącym, według niej, zmianom obyczajowym. Np. w czerwcu odrzuciła raport, który czynił z aborcji prawo człowieka, czy – we wrześniu – tekst proponujący uznanie przemocy wobec kobiet jako przestępstwa specyficznego.

Metsola podczas głosowania będzie konkurować z dwoma kontrkandydatami, którzy nie mają żadnych szans: z Kosmą Złotowskim z polskiego PiSu i hiszpańską lewicową feministką Sirą Rego. Maltanka jest kandydatką EPL – największej, konserwatywno-chadeckiej grupy parlamentarnej w PE. EPL wraz z Socjaldemokratami i neoliberałami z OE stanowią większościową koalicję w PE, która zajmuje się tam rozdzielaniem stanowisk. Socjaldemokraci postanowili nie zgłaszać żadnej kandydatury, gdyż podczas korytarzowych uzgodnień zadowolili się dwoma stanowiskami wiceprzewodniczących parlamentu, a neoliberałom jest wszystko jedno, jeśli chodzi o kwestie obyczajowe. Stąd bierze się widmo Metsoli.

EPL jest ostatnio nieco osłabiona, gdyż w pełni kontroluje Europejski Trybunał Obrachunkowy, nadzorujący przychody i wydatki Unii, zamieszany ostatnio w ponurą aferę mega-przekrętów finansowych. Jednak ma wystarczającą liczbę „szabel”, by – wraz z wiernymi koalicjantami przepchnąć swoją kandydatkę. Wcześniej „żelaznym” kandydatem koalicji był Niemiec Manfred Weber, lecz wolał on pozostać na czele niemieckiej prawicy w PE. Weber ma nadzieję stanąć na czele całej EPL w kwietniu, gdy to stanowisko będzie musiał opuścić Donald Tusk, popierający zresztą Robertę Metsolę.

Część eurodeputowanych ma nadzieję, że coś się w ostatniej chwili wydarzy, co przeszkodzi Metsoli zająć stanowisko przewodniczącej, ale zbliża się okres świąteczny i parlamentarne wakacje, więc szanse na to nie są duże.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. to znaczy, tylko jedno, że należy zdecentralizować dostęp do aborcji, bo zagrożenie dostępu może wychodzić nie tylko z kościoła (katolickiego) czy (polskiej) prawicy ale także, UE. sposobem na decentralizację dostępu aborcji jest aborcja medyczna pigułkami od organizacji ginekologicznych najlepiej ZA DARMO.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…