autor: Jerzy Szygiel

Przepraszam, czy tu biją?

Przepraszam, czy tu biją?

Bicie bezbronnych manifestantów objawia zwykle charakter państwa, a reakcja na to –  charakter obywateli. U nas pobicie przez policję człowieka manifestującego swój sprzeciw pod Sejmem nie ma na razie żadnego dalszego ciągu politycznego, ani nawet specjalnie medialnego. Policja w wielu krajach kojarzy się zresztą z biciem, a polskie filmowe pytanie pozostaje ciągle uzasadnione, wziąwszy pod uwagę różne ciemne sprawy, które ujrzały światło dzienne. Może to kwestia przyzwyczajenia. Tak się składa, że aferę z biciem manifestantów, przeżywa właśnie Francja. Zaczęło się od rewelacji Le Monde: filmu, na którym widać jak zastępca szefa gabinetu prezydenta Emmanuela Macrona, wcześniej nieznany publiczności Alexandre Benalla – lat 26, bije i kopie leżącego na ziemi „lewaka”, jak brutalnie pomiata „lewaczką” podczas manifestacji 1 maja. Z początkuCzytaj dalej >>>

autor 21/07/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Faszyzacja Izraela, koło historii

Faszyzacja Izraela, koło historii

„Nie było was tutaj przed nami i nie będzie was po nas! Przegłosowaliśmy to prawo podstawowe, by przeszkodzić najmniejszej próbie przekształcenia Izraela w państwo wszystkich obywateli!” – krzyczał dziś w Knesecie do arabskich posłów Avi Dichter ze skrajnie prawicowej partii Likud premiera Netanjahu. W okrzyku tym zawiera się cała intencja rasistowskiej ustawy, która tym się różni od innych, że wchodzi do zbioru izraelskich „ustaw podstawowych”, który pełni rolę konstytucji. Tu i tam można dziś usłyszeć, że owa ustawa, która oficjalnie czyni z izraelskich obywateli-gojów (prawie 18 proc. populacji) ludzi drugiego sortu, to jakiś przełom. Widać to niby już po tytule, bo podobna ustawa z 1992 r. definiowała Izrael jako „żydowski i demokratyczny” (w tej kolejności), a teraz słowo „demokracja” zniknęło.Czytaj dalej >>>

autor 19/07/2018 11 komentarzy Komentarz dnia
Manifestantka z FSLN. twitter

Nikaragua. Śmierć w cieniu kościelnego socjalizmu

„Mordercy! Kłamcy! Skurwysyny!” – polski biskup Waldemar Sommertag, nowy nuncjusz papieski w Nikaragui, nie jest przyzwyczajony do takich powitań. Na dodatek jakaś kobieta wymierzyła mu kopniaka w tyłek. Działo się to w miniony poniedziałek w Diriambie, 45 km od stolicy kraju Managui. Sommertag wybrał się tam z kardynałem Leopoldo Brenesem, przewodniczącym lokalnego episkopatu i kilkoma innymi dostojnikami, by odwiedzić bazylikę św. Sebastiana, wokół której dzień wcześniej doszło do krwawej strzelaniny. Wojna domowa zbliża się wielkimi krokami.

autor 15/07/2018 0 komentarzy Publicystyka
Di Maio i Salvini na rzymskim murze. flickr

Matteo Salvini, czyli jak Włochy pokochały pajaca

„Najpierw Włosi!” i „Zdrowy rozum w rządzie” – te dwa wielkie napisy królowały na scenie, gdy tydzień temu 45-letni Matteo Salvini, włoski wicepremier i minister spraw wewnętrznych, krzyczał z niej do 50-tysięcznego tłumu fanów swej partii, Ligi. Wołał: „Co za nieopisane wzruszenie! Oto krzyk miłości rozlega się z Pontidy!”. Chodzi oczywiście o miłość ojczyzny. W jej imię zwolennicy „Il Capitano”, jak go nazywają, występowali w koszulkach z napisem „To mega-koniec dolce vita”, w ślad za swoim idolem, który powtarzał: „to koniec słodkiego życia dla nielegalnych imigrantów!”. Dzięki takiej właśnie retoryce wypłynął.

autor 07/07/2018 6 komentarzy Publicystyka
Izraelska polityka buldożerów

Izraelska polityka buldożerów

Przyjechały dziś rano trzy duże, żółte buldożery. To zupełnie wystarczy, by zrównać  z ziemią wioskę, w której mieszkały niespełna dwie setki ludzi. Mała palestyńska wieś Chan al-Ahmar na północ od Jerozolimy (Al-Kuds) nie miała kiedyś szkoły i znów nie ma szkoły, niczego zresztą już nie ma. Zajęła się tym izraelska armia okupacyjna, bo istnienie beduińskiej wsi przeszkadza w rozbudowie nielegalnych kolonii żydowskich w okupowanym kraju. To, co stało się w tej ubogiej miejscowości, jest tak banalne w warunkach izraelskiej okupacji, że w zasadzie agencje prasowe już nawet nie wspominają o takich wypadkach. Ale dziś jest wyjątkowo, stało się coś naprawdę niezwykłego: do Chan al-Ahmar przyjechali konsulowie generalni Francji, Szwecji, Belgii, Włoch, Irlandii, Szwajcarii, Finlandii, Hiszpanii i jeszcze reprezentant Unii EuropejskiejCzytaj dalej >>>

autor 05/07/2018 1 komentarz Komentarz dnia
investig'action

Izrael. Nie przestaniemy filmować, nie przestaniemy pisać

Prezentujemy poniżej artykuł 65-letniego Gideona Levy’ego, dziennikarza i publicysty Haaretz, który obok Amiry Haas stanowi wyjątek w izraelskim życiu medialnym. Od ponad 30 lat zajmuje się relacjonowaniem działań Cahalu – wojsk okupacyjnych w Palestynie. Jego zdaniem społeczeństwo izraelskie jest „chore” od skrajnego nacjonalizmu, prowadzącego do bezkrytycznego uwielbienia wojska i jego brutalności wobec Palestyńczyków. Jego krytyka ultranacjonalistycznego rządu izraelskiego sprawiła, że od lat jest obrzucany najgorszymi wyzwiskami, z których „zdrajca narodu” należy do najłagodniejszych. Nieustanne groźby pozbawienia go zdrowia lub życia, szczególnie ze strony członków izraelskich ugrupowań rasistowskich i neonazistowskich,  sprawiły, że może poruszać się wyłącznie z ochroną, przyznaną mu przez redakcję. Gideon Levy nie jest jedynym Izraelczykiem żyjącym w Izraelu w stanie zagrożenia. „Ludzie lewicy boją się iść na manifestacje,Czytaj dalej >>>

autor 28/06/2018 3 komentarze Publicystyka
Sana. flickr

Jemen. Amerykańska chirurgia piłą mechaniczną

13 czerwca o świcie atak na 600-tysięczne miasto zaczął się od zmasowanych nalotów lotnictwa saudyjskiego. Jednocześnie port był ostrzeliwany z okrętów wojennych, a najemne jednostki lądowe w służbie Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) natarły na miejscowe lotnisko. Hudajda, port, dzięki któremu północny Jemen jeszcze żyje, ciągle się broni: to tutaj ma się rozstrzygnąć los wojny, o której się niemal nie mówi. Cóż, byłoby nieładnie mówić, że imperium amerykańskie do spółki z saudyjską dyktaturą postanowiło złamać jemeński opór głodem milionów ludzi.

autor 24/06/2018 2 komentarze Publicystyka
Tariq Ramadan, wikimedia

Gwałtowny seks i europejski islam: upadek autorytetu

„Bił, a na koniec na mnie nasikał” – zeznania jednej z francuskich kobiet, które oskarżają 55-letniego Tariqa Ramadana o gwałty, nie zgadzały się z publicznym obrazem tego wyrafinowanego intelektualisty, wykładowcy Oxfordu i innych uniwersytetów, błyskotliwego, ale łagodnego uczestnika telewizyjnych debat. Dla jego licznych zwolenników cała ta sprawa to instrumentalizacja kobiecej kampanii #metoo dla celów politycznych, spisek wrogów islamu. Dla innych jeszcze jeden przykład religijnej hipokryzji.

autor 17/06/2018 2 komentarze Polecane, Publicystyka
Teheran. wikimedia

Iran. Jeszcze jedna wojna

„Zbrojną koalicję, należy budować zbrojną koalicję przeciw Iranowi” – powtarzał w tym tygodniu swym rozmówcom izraelski premier Benjamin Netanjahu w Berlinie, Paryżu i Londynie. A nie minął nawet miesiąc od zerwania przez Trumpa porozumienia atomowego z Iranem. Jeszcze Europejczycy myślą o jego ratowaniu, jak też swoich irańskich kontraktów, a Izrael już ciśnie. Netanjahu wyrwał się przed amerykańską orkiestrę, jakby był dyrygentem. Iran znalazł się na celowniku, a Europa już oberwała. Ten kryzys szybko się nie zakończy.

autor 09/06/2018 1 komentarz Publicystyka
Emmanuel Macron. flickr

Macron, prezydent bogatych

Bohaterski czyn nielegalnego imigranta z Mali Mamoudou Gassama, który uratował dziecko zwisające z balkonu, medialnie niemal całkowicie zatarł inne wydarzenie minionego weekendu we Francji -„Ludową Falę”, manifestacje w niemal 200 francuskich miejscowościach przeciw „reformom” prezydenta Emmanuela Macrona. Prezydent, otoczony specjalistami od wizerunku, natychmiast to wykorzystał – w otoczeniu kamer przyjął malijskiego bohatera obiecując mu „wyjątkowo” francuskie obywatelstwo, by machnąć ręką na społeczną burzę, która czai mu się za plecami.

Ładny obraz Izraela

Ładny obraz Izraela

Widoczny na tym zdjęciu David Friedman, ambasador Stanów Zjednoczonych w Izraelu, przyjmuje z uśmiechem prezent od swych izraelskich przyjaciół, lotniczą fotografię okupowanej, wschodniej części Jerozolimy, nielegalnie anektowanej przez państwo żydowskie. Wystarczy rzut oka na ową fotografię, by zauważyć, że na pierwszym planie, który przedstawia Al-Haram asz-Szarif, trzecie po Mekce i Medynie święte miejsce islamu, nie ma nic muzułmańskiego. Zniknęła charakterystyczna, znana z pocztówek Kopuła na Skale i meczet Al-Aksa, budynki z VII w. Ta część izraelskich żydów, która od lat marzy o wysadzeniu w powietrze tych sanktuariów, by pobudować tam swoją świątynię, była zachwycona. Prawdziwe zdjęcie przedstawia więc fałszywe zdjęcie: zobrazowane, pobożne życzenie żydowskich ekstremistów religijnych. David Friedman, praktykujący, ortodoksyjny żyd amerykański, osobisty przyjaciel prezydenta Trumpa i były adwokat wyspecjalizowanyCzytaj dalej >>>

autor 30/05/2018 2 komentarze Komentarz dnia
O dzieciach, które nauczyły się chodzić

O dzieciach, które nauczyły się chodzić

W polskich mediach można dziś znaleźć informacje na temat pochodu Alternatywy dla Niemiec (AfD) w Berlinie. Antyimigracyjna partia ma u nas swoich zwolenników. Są zainteresowani, bo AfD „ma słuszne (rasistowskie) idee”. Ciekawe, że trudniej znaleźć coś o amerykańskich pomysłach antyimigracyjnych, jeśli pominąć słynny już „Mur Trumpa” na meksykańskiej granicy. Gdyby więc kogoś to ominęło, warto zwrócić uwagę na amerykański „wzór demokracji i praw człowieka” w działaniu: administracja USA oddziela teraz siłą rodziców od dzieci, jeśli takie rodziny nielegalnie przekroczyły granicę z Meksykiem. To ma być sposób na zniechęcenie Latynosów do emigracji. John Kelly, szef gabinetu Białego Domu, kilka dni temu ze wzorowym uśmiechem bronił tej praktyki jako „skutecznej”. Kiedyś rodziny złapane na granicy były kierowane do ośrodków dla nielegalnych imigrantów,Czytaj dalej >>>

autor 27/05/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Fot. Ronaldo Schemidt. World Press Photo

Wenezuela na widelcu. Co się stało?

Młody, płonący mężczyzna w masce biegnie wzdłuż ściany, na której widać namalowany pistolet. Z jego lufy wyskakuje słowo „pokój”, pewnie wieczny. Zdjęcie, które wygrało World Press Photo, zostało zrobione na ulicy Caracas, by stać się światowym symbolem losu Wenezueli, jednocześnie bliskim i dalekim od prawdy. 19 lat temu imperium amerykańskie przegrało w tym kraju, teraz kontratakuje. Ale to nie jedyna przyczyna kłopotów.

Strefa Gazy. flickr

Nakba: 70 lat czystki etnicznej w Palestynie

„Jeśli nie chcecie Nakby, nieuniknionej eksterminacji, poddajcie się” – w lipcu 1948 r. takimi ulotkami po arabsku armia izraelska zasypała Al-Tirę pod Hajfą, miejscowość, która opierała się okupacji. Słowo „nakba” („katastrofa”), które dla Palestyńczyków od dziesięcioleci oznacza utratę kraju i wygnanie, było więc pierwszy raz użyte przez Izraelczyków, zanim stało się rodzajem skrótu palestyńskiego losu, upamiętnianym każdego 15 maja. Dla Palestyńczyków zresztą Nakba się nie skończyła, trwa nieprzerwanie tak samo, jak ich bezsilny protest.

autor 15/05/2018 11 komentarzy Publicystyka
Ahed Tamimi: narodziła się pieśń

Ahed Tamimi: narodziła się pieśń

Wczoraj w Strefie Gazy izraelscy żołnierze znowu zabijali palestyńskich manifestantów, wielu raniono. Już 30 marca ruch protestu nazwany Marszem Powrotu zaczął się od masakry na Palestyńczykach. Prezentujemy poniżej artykuł, którego autorem jest 95-letni Uri Avnery, izraelski pisarz lewicowy, dziennikarz i założyciel (w 1993 r.) Bloku Pokojowego (Gusz Szalom), ruchu, który opowiada się za powstaniem państwa palestyńskiego obok izraelskiego. Ahed Tamimi: narodziła się pieśń Pewien zamorski przyjaciel przysłał mi nagranie piosenki. To arabska pieśń o łagodnej, arabskiej melodii, śpiewana przez arabski chór kobiecy, z towarzyszeniem fletu. Idzie to tak: Ahed, Tyś obietnicą, tyś jest chwałą. Stoisz jak drzewo oliwne na naszej ziemi, od kołyski po grób twoja godność będzie bez skazy. Ojczyzna zasiana w nas, jak przystań każdego statku. Jesteśmy ziemią,Czytaj dalej >>>

autor 28/04/2018 1 komentarz Polecane, Publicystyka
Syria, afp.com

Skripal i Syria, historia dwóch w jednym

Ostatni kryzys światowy zaczął się od krzyku „gaz!” w drzwiach szpitala, w którym byli cierpiący na hipoksję, z braku tlenu. Krzyki któregoś z Białych Hełmów, islamsko-brytyjskiej organizacji bojowo-medycznej, wywołały sfilmowaną, prawdziwą panikę. To one stały się pretekstem do strzelania rakietami w Syrię. Podobnie głośny krzyk „gaz!” rozległ się już miesiąc wcześniej, w Londynie, w dwa dni po znalezieniu zemdlonych Skripalów w parku Salisbury. Właściwie brzmiał „Rosja!”, ale narobił podobnego chaosu. Wszyscy są zmęczeni.

autor 19/04/2018 4 komentarze Publicystyka
Syria i porażka sprzedawców

Syria i porażka sprzedawców

„Dwa lata przed wybuchem syryjskiej wojny pojechałem do Londynu, oczywiście nie w sprawie Syrii, ale spotkałem tam wysokich funkcjonariuszy brytyjskich, wśród których było kilku moich przyjaciół, którzy powiedzieli mi, że coś się w Syrii szykuje. Brytyjczycy planowali inwazję tego kraju przez rebeliantów. Poproszono mnie nawet o przystąpienie do tego projektu, ale odmówiłem. Trzeba pamiętać, że wojna w Syrii była wymyślona i przygotowywana od dawna. Celem miało być obalenie syryjskiego rządu, gdyż jest antyizraelski. Jak mi powiedział premier Izraela – „spróbujemy porozumieć się z rządami wokół, a te, które nie zechcą, obalimy”. To polityka, to pewna koncepcja historii, dlaczego nie, ale dobrze to wiedzieć.” – mówił pięć lat temu na publicznym kanale telewizyjnym były francuski, socjalistyczny minister spraw zagranicznych Roland Dumas.Czytaj dalej >>>

autor 14/04/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Przyjechał pan Worek Pieniędzy, będzie wojna

Przyjechał pan Worek Pieniędzy, będzie wojna

Emmanuel Macron, były bankowy golden boy, który jako prezydent Francji oświadczył, że nie uzna wyników przyszłych wyborów w Wenezueli, roztoczył właśnie czerwony dywan i inne wdzięki Republiki przed Mohammedem ben Salmanem, dyktatorem Arabii Saudyjskiej, w której żadnych wyborów nie ma. Zjadł z nim wczoraj miłą kolację w królewskim Luwrze, pośród dzieł sztuki. Zgięta w pół Francja oddawała tam hołd szefowi państwa islamskiego, gdzie w imię jego władzy seryjnie ścina się ludziom głowy na parkingach supermarketów. Ale w końcu nie tylko bankowcy padają plackiem przed Workiem Pieniędzy. Worek Pieniędzy nie potrzebuje już broni na wojnę w Jemenie. Stali dostawcy – USA, Wielka Brytania i Francja – przyłożyli się już wystarczająco do „największej katastrofy humanitarnej na świecie”, jak ONZ nazywa obecną sytuacjęCzytaj dalej >>>

autor 09/04/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Tania krew Palestyny

Tania krew Palestyny

„Zabijanie Palestyńczyków jest w Izraelu lepiej akceptowane niż zabijanie komarów. Nie ma nic tańszego w Izraelu od krwi palestyńskiej” – pisał Gideon Levy, publicysta Haaretz w kilka dni po rzezi palestyńskich manifestantów w Gazie dokonanej przez izraelskie wojsko. Levy, żydowski przeciwnik izraelskiego apartheidu, sam jest uważany w swoim kraju za rodzaj irytującego komara, tyle, że traktowanego najwyżej machnięciem ręki. Izraelski, rasistowski projekt państwowy postępuje przecież zwycięsko, pełną parą, już nawet bez przebrania. Obrońcy życia W ubiegłym miesiącu izraelski prezydent Reuwen Riwlin przyjął na specjalnej ceremonii oficerów i żołnierzy jednostek Jamas oraz autorów i aktorów telewizyjnego serialu „Fauda” („Chaos”). Przyjął ich razem, bo w zasadzie obie te grupy łączy aktorstwo, reżyseria i przebranie. Jednostki wojskowe Jamas to tzw. mistarawim, „przebrani zaCzytaj dalej >>>

autor 07/04/2018 2 komentarze Polecane, Publicystyka
Izolacja Juliana Assange’a skazuje nas wszystkich na milczenie

Izolacja Juliana Assange’a skazuje nas wszystkich na milczenie

W liście tym dwudziestu siedmiu pisarzy, dziennikarzy, filmowców, naukowców, byłych agentów wywiadu i demokratów wzywa rząd ekwadorski do pozwolenia Julianowi Assange’owi na korzystanie ze swego prawa do wolności wypowiedzi. Jeśli niektórzy nie byli jeszcze pewni, że sprawa Juliana Assange’a nigdy nie była aferą prawną, lecz walką o ochronę podstawowych praw człowieka, te wątpliwości zostały właśnie rozwiane. Rząd ekwadorski zainstalował urządzenie elektroniczne, które uniemożliwia Assange’owi internetową i telefoniczną komunikację ze światem zewnętrznym. To konsekwencja jego krytycznych tweetów dotyczących niedawnego aresztowania Carlesa Puigdemonta w Niemczech oraz nacisków wywieranych przez rządy amerykański, hiszpański i brytyjski. Poza umieszczeniem Assange’a w całkowitej izolacji, rząd ekwadorski odmawia mu również prawa do przyjmowania gości. Pomimo dwóch decyzji ONZ kwalifikujących jego uwięzienie jako nielegalne i nakazu jego natychmiastowegoCzytaj dalej >>>

autor 04/04/2018 1 komentarz Publicystyka