autor: Jerzy Szygiel

pixabay

Syria, Rosja i Izrael: niespodziewany zwrot akcji

Jeszcze wczoraj rano spodziewano się rychłej ofensywy syryjsko-rosyjskiej na północną, graniczącą z Turcją prowincję Idlib, ostatnią po zachodniej stronie Eufratu okupowaną jeszcze przez dżihadystów. Wieloletni sponsorzy Al-Kaidy – Waszyngton, Tel-Awiw,  Londyn, Paryż, Rijad i Ankara – alarmowali, by jej nie zaczynać, bo przyniesie ofiary wśród cywilów, ba, może być nawet zaczątkiem wojny natowsko-rosyjskiej… Największą dyskrecję w tej kwestii zachowywał Izrael, jakby wiedział, co się święci: po wczorajszym układzie rosyjsko-tureckim ofensywa na Idlib została odwołana, a napięcie przeniosło się nagle na stosunki rosyjsko-izraelskie.

autor 18/09/2018 2 komentarze Publicystyka
Chemnitz, 1 września 2018. twitter

Niemcy przeciw imigrantom. Obraz obsesji politycznej

„Narodowy i socjalistyczny, co w tym złego? Nazizm to słowo raczej niesmaczne, ale trzeba dobrze definiować rzeczy. Jestem narodowa, bo lubię mój kraj. I jestem socjalistką!” –  60-letnia Ramona, która wzięła udział w antyimigranckiej manifestacji w Chemnitz, tłumaczyła dziennikarzowi  swoje idee bez kompleksów, ale była zirytowana, że prasa nazywa manifestantów „neonazistami”. Kioskarze w mieście odmówili sprzedawania Der Spiegla, który dał to słowo na okładkę. Gdy wczoraj miasto obiegła wieść, że w niedalekim Köthen „imigranci znów zabili Niemca”, apele o spokój irytowały tak samo.

autor 10/09/2018 7 komentarzy Publicystyka
pixabay

Bombowe liczby a nasza wyobraźnia

Znane powiedzenie pewnego niesławnego marszałka, że „śmierć jednostki to tragedia a milion zabitych to tylko statystyka” miało zapewne sugerować, że nasza wyobraźnia ma pewne ograniczenia. Policzenie sobie do miliona, gdybyśmy chcieli liczyć na głos co sekundę (od pewnego momentu byłoby trudno się w niej zmieścić, ale dajmy na to) zajęłoby nam prawie 12 dni, więc w zasadzie to się da ogarnąć. Schody zaczynają się późnej: gdybyśmy chcieli wyobrazić sobie wielkość miliarda i liczyli bez przerwy w ten sam sposób, musielibyśmy stracić na to niemal 32 lata. A bilion, czyli tysiąc miliardów, policzcie sami, sięga już daleko poza science-fiction.

autor 04/09/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
twitter

Wojna seksualna w Kościele, czyli jak dywizje Franciszka walczą przeciw sobie

„To pewne: chodzi o skoordynowany atak na papieża Franciszka” – alarmował w poniedziałek amerykański  tygodnik National Catholic Reporter – flagowe medium kościelnych progresistów. „Trwa właśnie pucz i jeśli amerykańscy biskupi nie będą jednym głosem bronić Ojca Świętego, dojdzie do schizmy w Stanach Zjednoczonych” – pisał z trwogą Michael Sean Winters – „Wrogowie Franciszka wydali otwartą wojnę”. W Europie „progresywne” media katolickie, jak francuski La Croix , tak samo analizują sytuację: „Przeszliśmy na wyższe stadium: ludzie, którzy myślą, że Franciszek jest niebezpieczny dla Kościoła, nie mają już hamulców”. A wszystko przez seks.

autor 02/09/2018 0 komentarzy Publicystyka
flickr

Konflikt Turcja – USA. Sekret pastora Brunsona

Strzały w kierunku ambasady USA padły, gdy Ankara jeszcze spała. Ktoś otworzył ogień z przejeżdżającego auta, i choć pozostały po tym tylko dziury w ścianie, w kontekście obecnego napięcia między Turcją a Stanami Zjednoczonymi incydent wszystkim wyostrzył zmysły. „Ten atak to próba stworzenia chaosu”- mówił rzecznik tureckiego prezydenta. W istocie jednak czynnik chaosu już dawno wtargnął do regionu, a teraz grozi pęknięciem w NATO, które niemal niezauważalnie stało się nieuniknione.

autor 26/08/2018 3 komentarze Publicystyka
pixabay

Migranci a lewica: spuszczanie z tonu

„Każdy ma prawo do życia” i „Dość przemytu i handlu ludźmi” – piekące słońce i te dwa transparenty witały w minioną środę 141 wykończonych migrantów, którzy od prawie tygodnia czekali na pokładzie Aquariusa na zawinięcie do jakiegoś europejskiego portu. Obecność tych transparentów – jeden należący do tych, którzy uważają, że ratowanie ludzi jest obowiązkiem, a drugi do maltańskiej prawicy – ilustruje dyskusję, która robi się w Europie paradoksalnie tym gwałtowniejsza, im mniej przybywa imigrantów. Ta dyskusja objęła też europejską lewicę, która zdaje się godzić powoli z panującymi nastrojami antymigracyjnymi.

autor 19/08/2018 6 komentarzy Publicystyka
Potere al Popolo, Neapol.

Włochy: Władza dla Ludu! – nowa, zwariowana lewica

„Jestem wariatem ” (Je so’ pazzo) –  z takim napisem na koszulkach chodzili założyciele Potere-al-Popolo! (Władzy dla Ludu – PaP), partii lewicy, która powstała przed marcowymi wyborami do parlamentu. Napisy były usprawiedliwione, bo wszystko zaczęło się w szpitalu psychiatrycznym w Neapolu. Kilka lat temu budynek zmienił funkcję i choć na murach ciągle widać inskrypcje i rysunki byłych pacjentów, stał się tętniącym życiem, samorządnym  ośrodkiem społecznym. „Wariaci” szukają nowej drogi we włoskim pejzażu politycznym zdominowanym przez ksenofobiczną prawicę.

autor 11/08/2018 1 komentarz Publicystyka
Poślizg rusofobii na rusofilii

Poślizg rusofobii na rusofilii

Jak wiadomo, Rosja tylko knuje, by nam złamać nasze szczęśliwe życie. Na szczęście, można by powiedzieć, bo to twierdzenie przydaje się do wyjaśnienia każdego zjawiska politycznego, czy społecznego. Zazwyczaj to działa. Według starych recept, media jawnie jadą stylem spiskowych teorii, by przyciągnąć publiczność. Na racjonalnym Zachodzie odwołują się nawet do nauki, by podnieść wartość swych podejrzeń. Problem w tym, że jeśli w takiej propagandzie zamiast mitu występuje nauka, łatwo się pośliznąć. Trudno było w to uwierzyć, ale Rosja znalazła się nawet w tle francuskiej „afery Benalli”. Wygląda na to, że faworyt prezydenta Macrona organizował „równoległą policję polityczną”, co stało się powodem kilkutygodniowego kryzysu z wotami nieufności do rządu ze strony opozycji. Wtedy nagle część mediów doniosła o analizie mało znanej,Czytaj dalej >>>

autor 10/08/2018 8 komentarzy Komentarz dnia
Długie ręce Izraela

Długie ręce Izraela

W poniedziałek New York Times (NYT), powołując się na „wysokiego oficera wywiadu z Bliskiego Wschodu” – co zwykle znaczy: Izraelczyka – napisał to, co można znaleźć w mediach syryjskich i libańskich. Napisał, że Mosad, wywiad izraelski, podłożył bombę pod samochód syryjskiego naukowca Aziza Asbara, dyrektora ośrodka badawczego w prowincji Hama. Asbar tego nie przeżył, co stało się powodem satysfakcji wyrażonej przez izraelskiego ministra ds. wywiadu Israela Katza. Oczywiście ani NYT, ani minister Katz nie potwierdzają otwarcie udziału Mosadu, w końcu chodzi o czyn całkowicie bezprawny, dokonany w obcym państwie. Nikt też jednak nie zaprzecza, gdyż fama na temat „długich rąk Mosadu” jest przydatna jako propagandowy środek odstraszający. Każdy, kto zostanie uznany przez Izrael za niebezpiecznego, może zginąć, gdziekolwiek by sięCzytaj dalej >>>

autor 08/08/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Żydzi przeciw izraelskim piratom

Żydzi przeciw izraelskim piratom

Wczoraj po południu izraelska marynarka wojenna zatrzymała i aresztowała płynący pod norweską banderą statek Al-Awda („Powrót”) z ładunkiem lekarstw dla palestyńskiej Strefy Gazy. Stało się to ok. 50 mil morskich od celu rejsu, na wodach międzynarodowych. Na pokładzie, oprócz ośmiu członków załogi, znajdowało się 14 pasażerów, razem 16 różnych narodowości. W tym Żydzi, którzy protestują przeciw izraelskiej blokadzie Strefy, trwającej już ponad 10 lat. Ostatnią wiadomość przed izraelskim napadem wysłał ze statku Yonatan Shapira, były izraelski żołnierz, który od lat aktywnie sprzeciwia się zbrodniom Cahalu: „Wszyscy wiemy, że za kilka godzin zaatakują nas izraelscy żołnierze. Transportujemy materiały medyczne, a naszym celem jest złamanie blokady Gazy. Sam statek jest przeznaczony dla rybaków ze Strefy. Zwracam się do żołnierzy, którzy przygotowują właśnieCzytaj dalej >>>

autor 30/07/2018 3 komentarze Komentarz dnia
facebook.com

Francja: król-dziecko i jego faworyt z dolepioną brodą

„On nie był moim kochankiem” – to nerwowe dementi prezydenta Emmanuela Macrona, wygłoszone 24 lipca do parlamentarzystów swej partii, mniejsze zrobiło wrażenie, niż jego krzyk „Jeśli szukają odpowiedzialnego – to ja! Niech po mnie przyjdą!”. Prezydent Francji nie musi odpowiadać przed nikim i zresztą nie ma zamiaru: było to typowe, podwórkowe „pokazanie wała”. Jednak „afera Benalli”, która od 11 dni trzęsie Francją, na tym się nie skończyła. Cała opozycja – prawica i lewica – przekonuje o konieczności „obrony demokracji” i „państwa prawa”.

autor 29/07/2018 2 komentarze Publicystyka
Pola Elizejskie w Paryżu, 16.07. 2018. flickr

Francja, czy Afryka? Kto wygrał?

„Fala rasizmu w Polsce i we Włoszech po zwycięstwie Francji” – artykuł o takim tytule w L’Équipe – najpopularniejszym francuskim dzienniku sportowym , który ukazał się zaraz po zakończeniu rosyjskich mistrzostw świata w piłce nożnej mówił o powodzi pogardliwych epitetów, zalewającej portale społecznościowe w obu krajach. „Małpy z piłką”, „pierwsze zwycięstwo drużyny z Afryki”: na różnych poziomach komunikacji poniżano lub odbierano wygraną Francji, ze względu na kolor skóry i pochodzenie  znacznej części graczy. Tymczasem odpowiedź na pytanie, kto wygrał, nie jest taka trudna.

Przepraszam, czy tu biją?

Przepraszam, czy tu biją?

Bicie bezbronnych manifestantów objawia zwykle charakter państwa, a reakcja na to –  charakter obywateli. U nas pobicie przez policję człowieka manifestującego swój sprzeciw pod Sejmem nie ma na razie żadnego dalszego ciągu politycznego, ani nawet specjalnie medialnego. Policja w wielu krajach kojarzy się zresztą z biciem, a polskie filmowe pytanie pozostaje ciągle uzasadnione, wziąwszy pod uwagę różne ciemne sprawy, które ujrzały światło dzienne. Może to kwestia przyzwyczajenia. Tak się składa, że aferę z biciem manifestantów, przeżywa właśnie Francja. Zaczęło się od rewelacji Le Monde: filmu, na którym widać jak zastępca szefa gabinetu prezydenta Emmanuela Macrona, wcześniej nieznany publiczności Alexandre Benalla – lat 26, bije i kopie leżącego na ziemi „lewaka”, jak brutalnie pomiata „lewaczką” podczas manifestacji 1 maja. Z początkuCzytaj dalej >>>

autor 21/07/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Faszyzacja Izraela, koło historii

Faszyzacja Izraela, koło historii

„Nie było was tutaj przed nami i nie będzie was po nas! Przegłosowaliśmy to prawo podstawowe, by przeszkodzić najmniejszej próbie przekształcenia Izraela w państwo wszystkich obywateli!” – krzyczał dziś w Knesecie do arabskich posłów Avi Dichter ze skrajnie prawicowej partii Likud premiera Netanjahu. W okrzyku tym zawiera się cała intencja rasistowskiej ustawy, która tym się różni od innych, że wchodzi do zbioru izraelskich „ustaw podstawowych”, który pełni rolę konstytucji. Tu i tam można dziś usłyszeć, że owa ustawa, która oficjalnie czyni z izraelskich obywateli-gojów (prawie 18 proc. populacji) ludzi drugiego sortu, to jakiś przełom. Widać to niby już po tytule, bo podobna ustawa z 1992 r. definiowała Izrael jako „żydowski i demokratyczny” (w tej kolejności), a teraz słowo „demokracja” zniknęło.Czytaj dalej >>>

autor 19/07/2018 13 komentarzy Komentarz dnia
Manifestantka z FSLN. twitter

Nikaragua. Śmierć w cieniu kościelnego socjalizmu

„Mordercy! Kłamcy! Skurwysyny!” – polski biskup Waldemar Sommertag, nowy nuncjusz papieski w Nikaragui, nie jest przyzwyczajony do takich powitań. Na dodatek jakaś kobieta wymierzyła mu kopniaka w tyłek. Działo się to w miniony poniedziałek w Diriambie, 45 km od stolicy kraju Managui. Sommertag wybrał się tam z kardynałem Leopoldo Brenesem, przewodniczącym lokalnego episkopatu i kilkoma innymi dostojnikami, by odwiedzić bazylikę św. Sebastiana, wokół której dzień wcześniej doszło do krwawej strzelaniny. Wojna domowa zbliża się wielkimi krokami.

autor 15/07/2018 0 komentarzy Publicystyka
Di Maio i Salvini na rzymskim murze. flickr

Matteo Salvini, czyli jak Włochy pokochały pajaca

„Najpierw Włosi!” i „Zdrowy rozum w rządzie” – te dwa wielkie napisy królowały na scenie, gdy tydzień temu 45-letni Matteo Salvini, włoski wicepremier i minister spraw wewnętrznych, krzyczał z niej do 50-tysięcznego tłumu fanów swej partii, Ligi. Wołał: „Co za nieopisane wzruszenie! Oto krzyk miłości rozlega się z Pontidy!”. Chodzi oczywiście o miłość ojczyzny. W jej imię zwolennicy „Il Capitano”, jak go nazywają, występowali w koszulkach z napisem „To mega-koniec dolce vita”, w ślad za swoim idolem, który powtarzał: „to koniec słodkiego życia dla nielegalnych imigrantów!”. Dzięki takiej właśnie retoryce wypłynął.

autor 07/07/2018 6 komentarzy Publicystyka
Izraelska polityka buldożerów

Izraelska polityka buldożerów

Przyjechały dziś rano trzy duże, żółte buldożery. To zupełnie wystarczy, by zrównać  z ziemią wioskę, w której mieszkały niespełna dwie setki ludzi. Mała palestyńska wieś Chan al-Ahmar na północ od Jerozolimy (Al-Kuds) nie miała kiedyś szkoły i znów nie ma szkoły, niczego zresztą już nie ma. Zajęła się tym izraelska armia okupacyjna, bo istnienie beduińskiej wsi przeszkadza w rozbudowie nielegalnych kolonii żydowskich w okupowanym kraju. To, co stało się w tej ubogiej miejscowości, jest tak banalne w warunkach izraelskiej okupacji, że w zasadzie agencje prasowe już nawet nie wspominają o takich wypadkach. Ale dziś jest wyjątkowo, stało się coś naprawdę niezwykłego: do Chan al-Ahmar przyjechali konsulowie generalni Francji, Szwecji, Belgii, Włoch, Irlandii, Szwajcarii, Finlandii, Hiszpanii i jeszcze reprezentant Unii EuropejskiejCzytaj dalej >>>

autor 05/07/2018 1 komentarz Komentarz dnia
investig'action

Izrael. Nie przestaniemy filmować, nie przestaniemy pisać

Prezentujemy poniżej artykuł 65-letniego Gideona Levy’ego, dziennikarza i publicysty Haaretz, który obok Amiry Haas stanowi wyjątek w izraelskim życiu medialnym. Od ponad 30 lat zajmuje się relacjonowaniem działań Cahalu – wojsk okupacyjnych w Palestynie. Jego zdaniem społeczeństwo izraelskie jest „chore” od skrajnego nacjonalizmu, prowadzącego do bezkrytycznego uwielbienia wojska i jego brutalności wobec Palestyńczyków. Jego krytyka ultranacjonalistycznego rządu izraelskiego sprawiła, że od lat jest obrzucany najgorszymi wyzwiskami, z których „zdrajca narodu” należy do najłagodniejszych. Nieustanne groźby pozbawienia go zdrowia lub życia, szczególnie ze strony członków izraelskich ugrupowań rasistowskich i neonazistowskich,  sprawiły, że może poruszać się wyłącznie z ochroną, przyznaną mu przez redakcję. Gideon Levy nie jest jedynym Izraelczykiem żyjącym w Izraelu w stanie zagrożenia. „Ludzie lewicy boją się iść na manifestacje,Czytaj dalej >>>

autor 28/06/2018 3 komentarze Publicystyka
Sana. flickr

Jemen. Amerykańska chirurgia piłą mechaniczną

13 czerwca o świcie atak na 600-tysięczne miasto zaczął się od zmasowanych nalotów lotnictwa saudyjskiego. Jednocześnie port był ostrzeliwany z okrętów wojennych, a najemne jednostki lądowe w służbie Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) natarły na miejscowe lotnisko. Hudajda, port, dzięki któremu północny Jemen jeszcze żyje, ciągle się broni: to tutaj ma się rozstrzygnąć los wojny, o której się niemal nie mówi. Cóż, byłoby nieładnie mówić, że imperium amerykańskie do spółki z saudyjską dyktaturą postanowiło złamać jemeński opór głodem milionów ludzi.

autor 24/06/2018 2 komentarze Publicystyka
Tariq Ramadan, wikimedia

Gwałtowny seks i europejski islam: upadek autorytetu

„Bił, a na koniec na mnie nasikał” – zeznania jednej z francuskich kobiet, które oskarżają 55-letniego Tariqa Ramadana o gwałty, nie zgadzały się z publicznym obrazem tego wyrafinowanego intelektualisty, wykładowcy Oxfordu i innych uniwersytetów, błyskotliwego, ale łagodnego uczestnika telewizyjnych debat. Dla jego licznych zwolenników cała ta sprawa to instrumentalizacja kobiecej kampanii #metoo dla celów politycznych, spisek wrogów islamu. Dla innych jeszcze jeden przykład religijnej hipokryzji.

autor 17/06/2018 2 komentarze Polecane, Publicystyka