Na szczęście 5 lutego towarzystwo miłośników kiełbasy zrezygnowało z ogłoszonej w zeszłym tygodniu koncepcji przeniesienia siedziby Bratwurst Museum do miejscowości Mühlhausen – do jednego z pawilonów byłego hitlerowskiego obozu Buchenwald w Turyngii.

Aby inwestor wycofał się ze swoich planów przeniesienia z Holzhausen do Mühlhausen i wybudowania hotelu, interweniować musiał minister kultury i środowiska żydowskie. Spółka prowadząca muzeum pieczonej kiełbasy stwierdziła, że nie miała pojęcia o „tragicznej przeszłości działki”. Bo rzeczywiście, od 2008 – jak doniosło „Deutsche Welle” należy ona do prywatnej osoby.

Doszło do kuriozalnej sytuacji – władze miasta przyjęły bowiem ten pomysł z radością, a wręcz zapewniły, że obok muzeum postawią… stosowne miejsce pamięci. Burmistrz Mühlhausen Johannes Bruns zapowiedział, że podejmie na ten temat rozmowy z gminą żydowską. Ale w sprawę wmieszał się minister kultury Benjamin-Immanuel Hoff i stwierdził, ze to niedopuszczalne.

Jednocześnie ustalono, że miejsce pamięci musi powstać i tak – ponieważ wydarzenia z drugiej wojny światowej rzeczywiście nie zostały na tym terenie upamiętnione tak jak być powinny.

„Przepraszamy wszystkich, których uczucia uraziliśmy. Bratwurstmuseum nie powstanie na terenie obozu. Gdybyśmy wcześniej mieli wiedzę o terenie, nie zdecydowalibyśmy się na podpisanie listu intencyjnego” – napisano na stronie internetowej muzeum kiełbasy (odwiedzanego swoją drogą przez około 50 tys. osób rocznie). Jednak Rikola-Gunnar Lüttgenau z fundacji pamięci obozu koncentracyjnego Buchenwald stwierdził, że „wykazano brak wrażliwości i historycznej świadomości”. Ostatecznie postanowiono poszukać innej siedziby dla muzeum. Wspólnota żydowska przyjęła tę decyzję z ulgą.

– Cieszę się, że postanowiono poszukać nowej lokalizacji muzeum – powiedział Josef Schuster, szef Centralnej Rady Żydów w Niemczech dla „Tagesspiegel”.

W latach 1944-1945 w obozie Buchenwald więziono około 700 kobiet z Węgier i Polski. Wszystkie wykonywały niewolniczą pracę w zakładach zbrojeniowych. Liczba całkowita ofiar obozu szacowana jest na około 56 tys.

patronite
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Pokojowo protestują przeciwko brutalności policji, a policja do nich strzela. Nie żyje 15 osób, kilkadziesiąt jest rannych

Wczoraj podczas tłumienia manifestacji pod hasłem #endSARS w Lekki w Nigerii policja zaczę…