Szkodliwa decyzja francuskiego wymiaru sprawiedliwości. Miasteczko w Burgundii – Paray-le-Monial – 23 grudnia, dzień przed Wigilią, zostało skazane przez regionalny sąd administracyjny na karę pieniężną za wystawienie niewielkiej szopki bożonarodzeniowej w holu merostwa. Szopka, klasyczne przedstawienie św. Rodziny ze zwierzętami w stajence, została wykonana z różnokolorowych kawałków filcu przez inwalidów – dzieci i dorosłych – muzułmanów i chrześcijan z Betlejem w Palestynie.

Paray-le-Monial i Betlejem są miejscowościami partnerskimi  – szopka miała być świątecznym prezentem. Sprawę do sądu wniosła Liga Praw Człowieka (LDH), domagając się usunięcia szopki, gdyż „jest sprzeczna z neutralnością światopoglądową państwa”. Sąd, zebrany w trybie pilnym, nakazał jej bezzwłoczne usunięcie.

W listopadzie Rada Stanu (francuski odpowiednik polskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego) orzekła, że szopki bożonarodzeniowe mogą być zaakceptowane w przestrzeni publicznej – jako wystawy – pod warunkiem, że stanowią wartość kulturalną lub artystyczną i są wyrazem lokalnej tradycji. Według mera Paray-le-Monial  Jeana-Marca Nesme (centroprawica), „Ta szopka ma wartość kulturalną”.  „Chodzi o poszanowanie umowy o wymianie kulturalnej z Betlejem, podpisanej między naszymi miejscowościami  9 września 2003 r. pod patronatem konsulatu generalnego Francji w Jerozolimie i Jasera Arafata.” – tłumaczył.

Sąd administracyjny w Dijon (stolicy Burgundii), uznał, że palestyńska szopka narusza jednak neutralność wyznaniową urzędu publicznego w Paray-le-Monial.  Liga Praw Człowieka, stowarzyszenie znane z walki z antysemityzmem, rasizmem i naruszeniami laickiej zasady państwa, podało do sądu trzy inne francuskie miejscowości, w których zainstalowano szopki w przestrzeni publicznej. Mecenas Sophie Mazas, która z ramienia Ligi prowadzi te sprawy, wyjaśnia, że „zgodnie z prawem urzędy publiczne nie są od organizowania świąt religijnych, żydowskich, muzułmańskich, czy chrześcijańskich, lecz mają  zarządzać miastem i zajmować się sprawami państwowymi lub związanymi z lokalną społecznością. Merostwo nie może być miejscem manifestacji religijnych.”

W trzech innych miastach sądy odrzuciły skargi Ligi, więc 9-tysięczne Paray-le-Monial pozostaje na razie jedyną miejscowością we Francji , gdzie nakazano usunąć szopkę.  Na skutek sprzeciwu wielu mieszkańców mer odwołał się, zawieszając  wykonanie wyroku. Zapowiedział, że do końca Świąt pozostawi szopkę w holu i zapłaci karę (zasądzoną na rzecz LDH) z własnej kieszeni, bo czuje się „niezręcznie wobec mieszkańców Betlejem”.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Żuławy Wiślane znikną pod wodą do 2100 roku? Młodzieżowy Strajk Klimatyczny upomniał się o przyszłość Polski i świata

„Od strajku klimatycznego w zeszłym roku politycy nie zrobili nic. Zachowanie polity…