Z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli wyłania się ponury obraz opieki zdrowotnej dzieci i młodzieży w wieku szkolnym: brakuje lekarzy i gabinetów stomatologicznych oraz pielęgniarskich, dentobusy nie spełniają swojej roli, a uczniowie coraz częściej chorują przewlekle: głównie na alergie i cukrzycę. Mają problemy z tarczycą i otyłością, a także wady kręgosłupa.

fot. wikimedia commons

Spójny system opieki zdrowotnej nad uczniami nie działa, a akcje profilaktyczne są wybiórcze i doraźne. Brakuje przede wszystkim koordynacji działań i współpracy pomiędzy poszczególnymi podmiotami: lekarzami tzw. pierwszego kontaktu, lekarzami specjalistami (ortopedami, stomatologami) oraz pielęgniarkami.

Kontrolerzy zauważyli, że opieka lekarska w szkole praktycznie zniknęła wraz z pojawieniem się instytucji lekarza rodzinnego – a bardzo jej brakuje. Dzieci i młodzież w wieku szkolnym cierpią na wiele różnych przypadłości, ich kondycja nie jest zadowalająca. Cierpią na zaburzenia rozwoju, mają problem z otyłością i kręgosłupem, zapadają na choroby tarczycy, alergie, cukrzycę, coraz częściej również na nowotwory.

W stosunku do 2015 raport odnotowuje wzrost zachorowań na nowotwory o 15 procent (2,2 tys.), niedokrwistość (ponad 3 proc.), cukrzycę (1 proc.), choroby tarczycy (ponad 5).

Brakuje kadry – wszelkiej: od pielęgniarek przez lekarzy pierwszego kontaktu aż po lekarzy specjalistów. Na terenie kraju występują znaczące dysproporcje w dostępie do opieki medycznej. Prognozy są pesymistyczne – lekarzy i pielęgniarek szkolnych będzie brakować coraz bardziej, zwłaszcza, że średnia wieku wzrasta: w zawodzie pracuje duży odsetek osób po 60. roku życia.

Opieka nad uczniami jest rozproszona i sprawowana przez przeróżne podmioty, nie ma należytej wymiany informacji i wyników badań pomiędzy lekarzem POZ, pielęgniarką a higienistką. Wzrasta zagrożenie epidemiologiczne: od 2013 r. do 2017 r. liczba rodziców odmawiająca obowiązkowych szczepień wzrosła o ponad 305 proc.

Istnieje projekt ustawy o opiece zdrowotnej nad uczniami. Jego autorem jest minister zdrowia. Przewidywany czas jej wejścia w życie to wrzesień 2018, jednak NIK twierdzi, że z pewnością ulegnie on wydłużeniu.

Najwyższa Izba Kontroli rekomenduje wdrożenie odpowiednich rozwiązań legislacyjnych, potrzebna jest ustawa oraz szereg rozporządzeń wprowadzających do szkół pielęgniarki, gwarantujących dostęp do lekarzy specjalistów (zwłaszcza na terenach wiejskich) oraz zapewnienie spójnego systemu monitorowania współpracujących ze sobą podmiotów medycznych.

Całość raportu jest dostępna tutaj.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

W USA dzień jak co dzień: policja zabiła czarnoskórego, na ulicach ogień

W pobliżu Minneapolis policjanci zastrzelili w niedzielę wieczorem podczas kontroli drogow…