Za pieniądze z Funduszy Norweskich rząd Zjednoczonej Prawicy zamierza postawić „więzienie nowej generacji’. Zakład będzie połączony z halą fabryczną, gdzie osadzeni będą pracować na dobrobyt prywatnych przedsiębiorców.

Dopełnia się w naszym kraju obraz przedstawiony w książce Loica Wacquanta 'Więzienia Nędzy”. Zakłady karne od początku transformacji ustrojowej są zapełniane przedstawicielami klas spauperyzowanych ekonomicznie i podporządkowanych. Teraz do akcji wkracza biznes, który, z namaszczeniem rządu będzie czerpał zyski z niskopłatnej pracy zdyscyplinowanej i pozbawionej możliwości buntu siły roboczej.

Fabryka – więzienie

23 lipca na terenie Aresztu Śledczego w Radomiu zaprezentowano projekt zakładu, który ma być zapowiedzią zmian w polskim systemie penitencjarnym. W planach jest zbudowanie pawilonu mieszkalnego przeznaczonego dla 200 osadzonych, zlokalizowanego tuż obok hali produkcyjnej o powierzchni 3 tys. m2, 

Zanim osadzeni zostaną skierowani do pracy, mają zostać poddani szkoleniu z dyscypliny i umiejętności. Potem, we współpracy z prywatnymi przedsiębiorcami, zakład skieruje ich do pracy w więziennej fabryce.

Więzień nie zastrajkuje

Autorzy projektu przyznają otwarcie, że jednym z celów jest dyscyplinowanie przez pracę. Warto pamiętać, że warunki pracy więźniów są regulowane przez Kodeks pracy.

'Zatrudnienie osób pozbawionych wolności stanowi ważną formę aktywizacji skazanych i jest uznawane za jeden z podstawowych środków oddziaływania penitencjarnego. Wartość zatrudnienia skazanych jest nie do przecenienia. Skazani uczą się dyscypliny, wyrabiają nawyk pracy, mają możliwość nabycia doświadczenia zawodowego oraz nauczenia się konkretnych umiejętności zawodowych, możliwych do wykorzystania już po odbyciu kary. Praca umożliwia spłatę zadłużeń alimentacyjnych oraz innych zobowiązań finansowych. Daje również skazanym poczucie bezpieczeństwa i podnosi ich samoocenę oraz jest kluczowym elementem procesu resocjalizacji, ukierunkowanym na ograniczenie powrotności do przestępstwa osób pozbawionych wolności. Budowana hala produkcyjna na terenie Aresztu Śledczego w Radomiu umożliwi zatrudnienie co najmniej 50 osób pozbawionych wolności” – czytamy w opisie.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Presja na samorządy, które przyjęły uchwały anty-LGBT. Chodzi o pieniądze, nie przyzwoitość

Po haniebnych uchwałach anty-LGBT niektórych samorządów Unia Europejska jasno oznajmiła: t…