Eskalacja napięcia na granicy separatystycznych republik i Ukrainy od kilkunastu dni wyraźnie rośnie. Wszyscy oczekują otwartego konfliktu, którego skutki mogą mieć wpływ co najmniej na Europę. Ukraina szuka wsparcia.

Do Kijowa poleciał polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Na spotkaniu ze swoim ukraińskim kolegą Dmytrem Kułebą mówili o zagrożeniach Ukrainy. Głównym powodem wizyty była sytuacja związana „z zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy i destabilizującym działaniom Rosji”, jak napisał portal tvp.info. Jednak nie tylko to było przedmiotem zainteresowania obu polityków. Drugim tematem była budowa gazociągu Nord Stream 2. Obie te sprawy, jak pisze cytowany portal, ministrowie połączyli w całość wskazując, że zagrożeniem dla pokoju na europejskim kontynencie jest eskalacja napięcia przy północnym i wschodnim odcinku granicy Ukrainy oraz na Krymie oraz budowa wspomnianego gazociągu.
Polski minister uważa, że „Ukraina ma prawo się bronić”, nie rozwijając tematu, na czym ma ta obrona polegać.
Nie obyło się bez uroczystości oddania czci „tysięcy ofiar rosyjskiej agresji na Ukrainie”.

Nie tylko Polska wyraziła zainteresowanie poparciem Ukrainy.

W trybie on line dzisiaj spotkali się ministrowie obrony Wielkiej Brytanii oraz przedstawiciele USA, Litwy, Polski i Kanady. Inicjatorem spotkania była strona brytyjska, a kryterium zaproszenia na spotkanie było „wniesienie istotnego wkładu w strefę obronności Ukrainy”. Uczestnicy spotkania wyrazili zaniepokojenie napiętą sytuacją a także doszli do wniosku, że „destabilizujące działania Rosji, niszczą deeskalację napięcia, osiągniętą w ramach porozumienia przy współpracy OBWE 27 czerwca 2020 roku”. Wyrazili też wolę dalszego szkolenia i pomocy przy wzmacnianiu ukraińskich sił zbrojnych.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Sondaże z ostatnich dni: PiS na górze, Lewica poza Sejmem?

Ostatnie dni to wysyp sondaży zamawianych przez różne portale i media. Są niewielkie różni…