„Ameryka robi kolejny krok wstecz”, „Zacofanie cywilizacyjne” – w ten sposób liberalne amerykańskie media piszą o najnowszym wezwaniu prokuratora generalnego do wykonania pięciu egzekucji osób przebywających w federalnych zakładach karnych, którzy zostali skazani na karę śmierci. Choć z punktu widzenia prawa ponadstanowego jest ona legalna, nie wykonywano jej, poza niektórymi stanami, od 2003 r.

Prokuratur generalny USA William Barr oznajmił, iż skierował specjalne żądanie do federalnych ośrodków penitencjarnych znajdujących się pod kontrolą Bureau of Prisons, w których przebywają osoby skazane na śmierć, aby egzekucje wykonane zostały najpóźniej do końca br. Chodzi o jedną kobietę oraz 62 mężczyzn, jest wśród nich także sprawca zamachów w Bostonie Dżohar Carnajew.

Wykonywanie egzekucji zostało wstrzymane m. in. ze względu na na niejasności medyczne i technologiczne. Urzędnicy i personel więzienny nie byli pewni, w jaki sposób dokładnie przeprowadzać zasądzone uśmiercanie skazanych. Prawo federalne dopuszczało jedynie podanie specjalnej trucizny w zastrzyku. Była to mieszanka trzech różnych  substancji.

Teraz prokurator generalny uzupełnił jednak przepisy dotyczące samej procedury wykonania egzekcuji. Zamiast trzech elementów chemicznych wykorzystywać będzie można jeden – pentobarbital. Jest to środek uspokajający stosowany w małych dawkach w wielu krajach, również w Polsce. Stosuje się go także do usypiania zwierząt domowych.

Wykonywanie kary śmierci udało się zawiesić w USA w 1972 r. po wyroku sądu w słynnej sprawie Furman przeciw stanowi Georgia. Orzeczenie unieważniło wówczas pewne przepisy, ale nie zakazano wykonywania kary śmierci we wszystkich okolicznościach. I tak, wykonywanie kary śmierci skazanych przez sądy federalne zostało przywrócone w 1988 r.; później, w 1994 r. możliwość jej stosowania została rozszerzona przez Kongres. Według Federal Bureau of Prisons żadna egzekucja osadzonego i skazanego na śmierć w więzieniu federalnym nie nastąpiła do 2001 r.

„Nasz system prawny uderza gównie w biednych oraz w mniejszości. Także jeśli chodzi o karę śmierci. Rząd nie powinien zajmować się zabijaniem. Musimy znieść tę karę” – napisał na portalu społecznościowym Twitter znany amerykański socjaldemokrata Bernie Sanders.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. „Rząd nie powinien zajmować się zabijaniem. Musimy znieść tę karę”

    Wręcz przeciwnie. To właśnie rząd, czy raczej sądy powinny się zajmować zabijaniem. Bo inaczej przejmują tę funkcję bandyci i świry.
    Inna sprawa, że kara śmierci nie powinna być wymierzana w sprawach poszlakowych, gdy nie ma 100% pewności co do sprawcy. Ale zostawianie przy życiu takich Breivików to jest splunięcie w twarz jego ofiarom i ich rodzinom.
    Jeszcze inna sprawa to sposób wykonywania wyroku. On naprawdę nie musi być uwłaczający ani bolesny. To „ustępstwo” można uczynić zbrodniarzowi w drodze do piekła.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Grecki neonazista, skazany na więzienie w kraju, wciąż działa w Europarlamencie. Lewica pyta, jak to możliwe

Dlaczego skazany na 13 lat więzienia działacz neofaszystowskiego Złotego Świtu spokojnie s…