Stowarzyszenie Historia Czerwona oraz Komunistyczna Partia Polski uczciły 15 stycznia pamięć Henryka Gradowskiego – działacza Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej oraz KPP, zastrzelonego przez policję polityczną w nocy z 14 na 15 stycznia 1932 roku.

W miejscu jego śmierci przy warszawskim Placu Zawiszy do roku 2005 znajdował się głaz pamiątkowy. 15 stycznia w miejscu usuniętego monumentu zapłonęły znicze. Przygotowana została również tabliczka z informacją o życiorysie Gradowskiego.

Henryk Gradowski urodził się w 1909 roku. Studiował na Uniwersytecie Warszawskim na wydziale matematyczno-przyrodniczym, a następnie próbował dostać się na wydział prawa. Studia musiał przerwać z przyczyn finansowych. Należał do związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej „Życie” oraz Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, a od 1931 roku do KPP.

W nocy z 14 na 15 stycznia 1932 roku agenci polskiej policji politycznej, tzw. „defensywy”, poszukiwali w jego domu ulotek upamiętniających rocznicę śmierci Róży Luksemburg, zamordowanej w Berlinie przez bojówki Freikorpsu 15 stycznia 1919. Data była nieprzypadkowa – rewolucyjny ruch robotniczy co roku 15 stycznia organizował akcję Luksemburg, Liebknecht, Lenin.

Gradowski został zatrzymany, ponieważ znaleziono u niego między innymi farbę drukarską. Znajdował się również na liście „wywrotowców”, których zatrzymywano przed spodziewanymi demonstracjami robotniczymi.

Według wersji przedstawionej przez policję, po wyprowadzeniu z domu, przy placu Zawiszy młody mężczyzna wyrwał się eskortującym go tajniakom, próbował uciekać i został zastrzelony. Bracia zabitego twierdzili jednak, że doszło raczej do pozasądowej egzekucji, a Gradowski zginął od strzału w głowę. Policja nie pozwoliła na autopsję, a ciało pochowano w nocy, jedynie w obecności rodziny, w obawie przed demonstracjami.

patronite
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kobiety znowu wyszły na ulice. Na Manifach domagały się pełni praw i wyższych płac

Międzynarodowy Dzień Kobiet dopiero 8 marca, ale przez niektóre miasta Polski już przeszły…