autor: Maciej Wiśniowski

fot. Zuzanna Kochel/strajk.eu

Ogrodzenia

Media donoszą, że Litwa buduje płot na granicy z Rosją, by, jak powiedział litewski minister spraw wewnętrznych Misunas, odgrodzić się od potencjalnego agresora. Jak wiadomo, płoty z siatki drucianej czy nawet prętów stalowych znakomicie blokują wszelkie agresywne działania dowolnych armii świata, które nie ruszą ani kroku, kiedy zobaczą przed sobą siatkę. Ale pomysł budowania płotów jest ożywczy i wart zapożyczenia na polskim gruncie. Gdyby tak cały teren wokół Pałacu Kultury i Nauki, gdzie bawi się WOŚP, ogrodzić siatką lub choćby drutem, pod napięciem oczywiście? To ułatwiłoby mocno działalność prawdziwych Polaków, którzy dzięki ogrodzeniu wiedzieliby wreszcie, gdzie swoi, a gdzie obcy. Nie można się zatrzymać w pół drogi. Akcje grodzenia trzeba przeprowadzić w całym kraju, gdzie tylko pojawiają się miłośnicy OwsiakaCzytaj dalej >>>

autor 15/01/2017 1 komentarz Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Hodowla nacjonalistów

Polacy mają problem z Ukrainą. Europa ma problem z Ukrainą. Ukraina ma problem sama ze sobą.

autor 08/01/2017 4 komentarze Temat Dnia
fot. strajk.eu

O niebezpiecznym jeżdżeniu tramwajem

Milczeć dłużej już nie można. KOD przeżywa trudne czasy, powinniśmy go wesprzeć. Myślicie, że mówię o Mateuszu Kijowskim? Bynajmniej. Nie samym Kijowskim KOD żyje. Są tam też inni prominentni działacze, których wrażliwość i godne najwyższego współczucia poczucie wyjątkowości skazują ich na niczym niezasłużone razy od otoczenia. Oto aktorka Magda Cielecka zwierzyła się „Newsweekowi”, którego naczelny redaktor z właściwym niezależnym i obiektywnym dziennikarzom zaangażowaniem popiera w konflikcie politycznym tylko jedną ze stron. Aktorka, poza obawami, że ktoś może sprawdzać narodowość tego, z kim chodzi do łóżka, opowiedziała, że spotkała się z nienawiścią. Było to wtedy, kiedy weszła do tramwaju ze znaczkiem KOD-u w klapie po jednym z protestów. Jakiś człowiek, jak mówi aktorka „próbował dać mi do zrozumienia, że mu śmierdzę.Czytaj dalej >>>

autor 05/01/2017 3 komentarze Komentarz dnia
PiS kontra PiS

PiS kontra PiS

W noworoczną noc polska telewizja publiczna pokazała dawno nie widzianą Szopkę Noworoczną. Niegdyś była to audycja, w której dworowano sobie z władzy w formie wierszowanej i na melodię znanych piosenek. Była popularna za komuny, kiedy cenzura wymuszała na autorach finezję i sztukę aluzji. Potem, już za „wolności” i po śmierci instytucji z ul. Mysiej spuściła z tonu, choć czasem można było się uśmiechnąć. Następnie była przerwa, aż do tego roku, kiedy znowu zawitała na ekrany. Obejrzałem. Podobnego gówna nie widziałem już dawno. Rzecz nie w poziomie dowcipów (autor: Marcin Wolski) lecz w ich wymowie. Mamy tu wszystko, co potrzebne do wywołania u widza przejmującego uczucia żenady: niesłychane lizusostwo pod adresem Kaczyńskiego i Kurskiego, słabo zawoalowane akcenty antysemickie (Radek Sikorski tak naprawdęCzytaj dalej >>>

autor 01/01/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Każdy może być ciapatym

Eurostat policzył wreszcie tych, którzy ubiegają się w krajach wciąż bogatej i sytej Europy o status uchodźcy. Jest ich 950 tysięcy. To oczywiście tylko część imigrantów chcących żyć z dala od wojny, biedy i poczucia braku bezpieczeństwa – pojęcie uchodźcy dość szczegółowo definiuje prawo międzynarodowe i daleko nie każdy może nie to, że taki status otrzymać, ale w ogóle się o niego starać. Uchodźca to człowiek, który musiał opuścić dane terytorium ze względu na „zagrożenie swojego życia, zdrowia lub wolności”, czyli te o raczej ostatecznym charakterze. Z tych, którzy rozpoczęli procedurę przyznania statutu uchodźcy jedynie stosunkowo niewielka część je otrzyma, bowiem państwa uchodźców przyjmujące mają wobec nich określone międzynarodowym prawem przewidziane obowiązki. Muszą ich, najprościej ujmując, utrzymać przy życiu w warunkachCzytaj dalej >>>

autor 31/12/2016 2 komentarze Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Jałowo

O stanie wojennym powiedziano już chyba wszystko przez te 35 lat. Oficjalnie i nieoficjalnie. Wszystko wiadomo z dwóch punktów widzenia: ofiar i sprawców. Inna optyka od 27 lat nie jest dopuszczalna w oficjalnej przestrzeni informacyjnej – żadnego ważenia racji, prób zrozumienia historycznego tła, wpływów obiektywnych czynników i miliona innych rzeczy, które zazwyczaj przy próbach rzetelnego badania historii bierze się pod uwagę. Tutaj inaczej być, jak się wydaje, nie może. Czy dlatego, że zbyt mało czasu minęło od tego wydarzenia? Nieprawda. Dla ludzi urodzonych po 13 grudnia 1981 roku stan wojenny jest tak samo oddalony w historii od chwili obecnej jak, nie przymierzając, bitwa pod Grunwaldem. Ponad jedna trzecia tej grupy twierdzi, że wydarzenia stanu wojennego nie kojarzą im się zCzytaj dalej >>>

autor 13/12/2016 5 komentarzy Komentarz dnia
http://president.gov.by/ru/photo_ru/getRubric/501256/page/4/

Polska gra Białorusią. Tylko w co?

Od jakiegoś czasu odnotowujemy znaczne ożywienie wzajemnych kontaktów między Polską a Białorusią. Można nawet postawić tezę o ociepleniu wzajemnych relacji. Wolno się cieszyć bez wyrzutów sumienia: okazuje się, że Aleksandr Łukaszenka wcale nie jest taki zły, jak go do tej pory malowaliśmy, a Białoruś lada chwila będzie jednym z najwierniejszych sojuszników Polski – i tylko patrzeć, jak dołączy do wielkiej rodziny zachodnich demokracji, zaś polska myśl dyplomatyczna święcić będzie triumfy, dalekowzroczna i przenikliwa. Namawiałbym jednak do wstrzymania się na razie ze świętowaniem. Najpierw warto się przyjrzeć, co z tego wszystkiego wynika.

fot. strajk.eu

25 lat porażki państwa

Kiedy piszę te słowa, w Toruniu wciąż trwa feta z okazji 25-lecia powstania Radia Maryja, fenomenu medialnego i społecznego. Nie będę komentował wiader wazeliny, wylewanych ze sceny na głowę twórcy Radia – Tadeusza Rydzyka. Nie mam też ochoty roztrząsać, jak to jest możliwe, że w państwie, konstytucyjnie zobowiązanym do neutralności światopoglądowej, na uroczystość stricte religijną biegną najważniejsi państwowi urzędnicy z prezydentem na czele i tam oddają wiernopoddańcze peany, używając słów do tej pory zarezerwowanych dla hołdów wasalnych lub piszą listy, pełne sformułowań godnych przepraszającego za niesubordynację lokaja. Nie ma co dodawać kolejnych zarzutów o szafowanie antysemityzmem i skrajnie nacjonalistyczne hasła. Ćwierćwiecze Radia Maryja, razem z hufcami jego zwolenników, udowadnia jednocześnie coś ważnego, co często nam umyka – słabości i obojętnościCzytaj dalej >>>

autor 03/12/2016 4 komentarze Komentarz dnia
Ukraińskie pytania

Ukraińskie pytania

Dość skąpa oprawa medialna towarzyszyła jednodniowej, niespodziewanej wizycie prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w Polsce. Powód ku temu wprawdzie był, choć trochę naciągany – 25. rocznica uznania niepodległości Ukrainy w 1991 r. przez Polskę. Oficjalne komunikaty z wizyty też składały się ogólników. Pytanie więc brzmi: po co Poroszenko przyjechał do Polski?

https://www.flickr.com/photos/jristaniemi/

Temat Dnia: WOT – zabawka czy pistolet Macierewicza?

Szczerze powiedziawszy, odpowiedź na każdy z wariantów sugerowanych w pytaniu tytułowym nie napawa optymizmem. Jeśli zabawka, co łatwo stwierdzić, posłuchawszy ministra obrony narodowej wypowiadającego się w charakterystycznej dla niego poetyce, to kompromitująca dla niego, armii i całego państwa. Jeśli osobista broń, o czym oczywiście minister nie mówi, ale na co wskazują jego krytycy i historyczne doświadczenia, to niebezpieczna dla wszystkich, z Macierewiczem włącznie. Tak źle i tak niedobrze.

fot. z archiwum rozmówcy

Wielobiegunowy świat to przyszłość

O perspektywach nowego, wielobiegunowego świata, Europie i Polsce strajk.eu rozmawia z Jakovem Kedminem, byłym szefem izraelskiej służby specjalnej „Nativ”.

fot. strajk.eu

Pan pułkownik się bawi w żołnierzyki

W ostatnich miesiącach w sieci aktywnie wypowiada się płk. Adam Mazguła. To nie żaden tam zupak, kręcący się na tyłach, a wysoki oficer z doświadczeniem w misjach bojowych w Iraku (niezależnie od tego, co myślę o uczestnictwie polskiego wojska w tej jednoznacznie agresywnej i niesprawiedliwej wojnie). Pułkownik Mazguła cytowany jest już przez wiele portali. Bezpardonowo i słusznie krytykuje Antoniego Macierewicza, wpływ kościoła katolickiego w armii, jej upolitycznianie. Wyśmiewa lizusostwo wobec Bartłomieja Misiewicza. Ale najwięcej szumu narobił wywiad, którego udzielił portalowi natemat.pl. W nim, odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy możliwy jest scenariusz, że wojsko „stanie w obronie Konstytucji”, pan pułkownik odpowiada, że „w tej chwili” nie przewiduje takiej możliwości, ale dopuszcza ją w przyszłości. „Jak jednak już wcześniej apelowałem, nie możeCzytaj dalej >>>

autor 06/11/2016 2 komentarze Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Źródło zasad

Nie mam pretensji do rządu Beaty Szydło, że proponuje barbarzyńskie rozwiązania dotyczące wyjęcia spod ochrony eksmitowanych inwalidów, kobiet w ciąży, ludzi starych i ciężko chorych. W proponowanym, przypomnę, rządowym projekcie Narodowego Programu Mieszkaniowego – poza chwalebnymi celami jest jedno rozwiązanie, które cofa nas o dziesięciolecia, jeśli chodzi o solidaryzm społeczny z ludźmi w dramatycznej sytuacji życiowej.  Założenie jest równie nieuzasadnione jak nieracjonalne. Otóż autorzy projektu uważają, że ten „automatyzm” ochrony przysługującej pokrzywdzonym przez życie jest niesprawiedliwy, bo klitkę socjalną dostać od państwa może hipotetycznie ktoś, kto równie dobrze jest w stanie zapewnić sobie normalne mieszkanie poprzez wynajem, kupno czy inny rynkowy sposób. To jest oczekiwanie, że wymienione osoby z katalogu specjalnie ochranianych mogą być w znakomitej sytuacji finansowej, tylko złośliwieCzytaj dalej >>>

autor 25/10/2016 1 komentarz Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Choroba uleczalna tylko przez amputację

Stało się świecką tradycją, że w każdym mieście Europy, do którego przyjeżdżają kibice futbolowi jakiejś polskiej drużyny, sklepikarze zamawiają dodatkowo wzmacniane okiennice na swoje sklepy i tego dnia kończą wcześniej pracę, spokojni ludzie nie wychodzą z domów, a do danego miasta ściągają dodatkowe siły policyjne. I tak to zresztą nic nie daje, kibole robią dym, miasto i jego wyposażenie lata w powietrzu albo płonie, następnego dnia rzecznik miejscowej policji podaje suche dane, ile osób zostało zatrzymanych, ilu jest rannych policjantów (w tym ilu ciężko), w polskich mediach troszkę ta wiadomość będzie maglowana i koniec. Do następnego meczu, podczas którego dzieje się dokładnie to samo. Mamy zatem do wyboru: albo poprzedni kibole odsiedzieli chwilkę w tamtejszych aresztach, otrzepali się i znowu będąCzytaj dalej >>>

autor 20/10/2016 2 komentarze Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Twórcy PiS

Znajoma adwokat mówi mi, że afery reprywatyzacyjnej nie ma i nie będzie. Bo przecież wszystko odbyło się zgodnie prawem, a raczej zgodnie z luką w nim. Mądrzy ludzie wiedzieli, jak ją wykorzystać. Ma prawo adwokat nabyć budynek lub ziemię od spadkobiercy, nawet za sumę, której niewielka wysokość budzi zdumienie fachowców. Ma prawo adwokat specjalizować się w nabywaniu nieruchomości w dowolnym miejscu i w dowolnej liczbie.  Mają adwokaci pełne prawo wybrać do swoich władz kolegę, którego nazwisko budzi lęk wszystkich lokatorów, jacy mieli nieszczęście mieszkać w lokalu komunalnym w nieruchomości, do której zgłasza roszczenia rzutki mecenas. Ma pełne prawo odsprzedać taką nieruchomość swojej siostrze, bratu, czy matce staruszce. Ma prawo kolegować się z czyścicielami kamienic, doprowadzającymi zawodowo ludzi do bezdomności, aCzytaj dalej >>>

autor 19/10/2016 5 komentarzy Komentarz dnia
www.flickr.com/photos/wlodi/

Pałą w łeb – czystki w Policji

Wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński nie bawił się w konwenanse: „Ciągle w wielu miejscach funkcję kierowniczą pełnią ci, którzy zaczynali w MO, w ZOMO a zdarza się jeszcze, że i w SB”.

www.flickr.com/photos/volksabstimmung/

Jak chCETA to mata

Jak TTIP powraca do Polski i usiłuje wejść tylnymi drzwiami.

autor 14/10/2016 0 komentarzy Publicystyka, Temat Dnia
www.flickr.com/photos/jannis

Sami sobie winni

Po ostatniej niesłychanej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, że matki powinny rodzić nawet kalekie i zdeformowane dzieci tylko po to, by można je było ochrzcić, strajk.eu postanowił opublikować reportaż Macieja Wiśniowskiego sprzed 7 lat. Reportaż ukazał się w tygodniku NIE w 2009 r. Uznaliśmy, że w tych okolicznościach dramat opisywanej rodziny ponownie nabiera wstrząsającej aktualności.

www.facebook.com/wolynfilm/photos/pb.

„Wołyń” – czyli co kto widzi

Przez dwa dni film Wojtka Smarzowskiego „Wołyń” obejrzało ponad 200 tysięcy widzów. Na polskie warunki to ogromny sukces. Widać więc, że ludzie na ten film czekali.

autor 12/10/2016 6 komentarzy Publicystyka, Temat Dnia
www.flickr.com/photos/oscepa/

Po co komu OBWE?

To nie jest retoryczne pytanie. Zakończona 3 października w Warszawie coroczna konferencja OBWE na temat praw człowieka, nieprzyzwyczajonego do tego typu imprez obserwatora mogła łatwo wprowadzić w błąd. Po kliku pierwszych dniach można było zgłaszać postulat, że szkoda na takie imprezy czasu i pieniędzy.