Share Button

„Dobrych zmian” w szkołach ciąg dalszy, tym razem przy udziale Ministerstwa Obrony Narodowej. Dziś Antoni Macierewicz podzielił się z opinią publiczną swoim nowym wielkim projektem.

Minister obrony zamierza doprowadzić do tego, by już w przyszłym roku szkolnym w każdym powiecie w Polsce była szkoła średnia, w której prowadzona jest klasa mundurowa. Dodajmy – certyfikowana klasa wojskowa, z programem szkoleniowym i wychowawczym zatwierdzonym centralnie. – To jest wielkie zadanie. Szkoły mundurowe pełnią w ogóle w całym systemie wychowawczym w Polsce, ale też w wojskowych systemie wychowawczym podstawową, fundamentalną rolę – perorował minister.

Na razie trwa program pilotażowy, w którym bierze udział 57 klas mundurowych z całej Polski (łącznie w kraju działa kilkaset). Wyciągnięte z niego wnioski zostaną wzięte pod uwagę przy tworzeniu ostatecznej wersji jednolitego programu, jednak jego podstawowe założenia już sformułowano. O tym, jaką wizję ma w tym zakresie MON opowiedział jednak „Rzeczypospolitej” wiceminister Michał Dworczyk, który wczoraj razem z Macierewiczem spotkał się z dyrektorami szkół, gdzie już działają klasy mundurowe i nauczającymi w nich pedagogami. – Mamy do czynienia z niewykorzystaniem potencjału, który jest znaczący. Jakość zajęć w już istniejących klasach wojskowych też w wielu przypadkach jest dyskusyjna – podkreślił Dworczyk.

Po zmianach uczniowie klasy mundurowej będą przez godzinę lub dwie w tygodniu uczyć się przedmiotów związanych ze szkoleniem wojskowym, a raz do roku jeździć na poligon. Na koniec nauki chętni wezmą udział w dwutygodniowym obozie, też na poligonie. – Po nim złoży przysięgę, dostanie przydział mobilizacyjny oraz zostanie przeniesiony do rezerwy – podkreślił Dworczyk.

Kluczowe jest jednak to, o czym mówił po spotkaniu z dyrektorami Antoni Macierewicz: klasy mundurowe mają nie tylko przekazywać określoną wiedzę i umiejętności, ale i „kształtować młodego człowieka w sensie psychologicznym, w sensie systemu wartości”. Czyli kolejny obszar krzewienia patriotyzmu w wersji PiS. Nie trzeba tłumaczyć, na czym ten patriotyzm polega.

Share Button

Na podobny temat

6 komentarzy

  1. qaduq napisał:

    Zamiast krytykować dzielnego wychowawcę młodego pokolenia, może ktoś znajdzie w piwnicy, albo na strychu zapomniany egzemplarz „Chorągwi na wieżach” Makarenki, lub Arkadego Gajdara „Timur i jego drużyna” Dla uczniów tych klas wypada zbudować obiekt podobny do Arteku, w którym młodzież z karabinami będzie ćwiczyć sztuki walki. To będzie klasyczne zwalczanie komuny, a nawet anty-.

  2. Nikt napisał:

    Obecnie szkoły kształcą półgłówków. W klasach wojskowych będzie się kształciło już ćwierćgłówków. W końcu za myślenie nikt nie płaci, a za wykonywanie nawet najdebilniejszych rozkazów to i owszem. Przecież nie może być tak, że naród jest mądrzejszy od władzy. Naród ma słuchać i wykonywać, a w przerwach się modlić.
    Idiota, więc i decyzje wydaje idiotyczne.

  3. sru napisał:

    jak najszybciej ta menda musi odejść, dziećmi najłatwiej manipulować podobnie jak dowódcy oszołomy z Powst wawa – perfidny psychol

  4. Skorpion13 napisał:

    Przecież już są.
    Różnią się jedynie nazwami.
    Policyjna, wojskowa, mundurowa, ochroniarska. Zazwyczaj o ,,poziomie” licealnym – tak mierne placówki zapewniają sobie nabór (egzystencję). I rzeczywiście – są już praktycznie w każdym powiecie.
    Maciarewicz bez kosztów realizuje swoje ,,genialne” pomysły – po prostu ujednolici się nazewnictwo, przypisze jakieś ,,punkty za szkołę” w procesie podpisywania kontraktów MON…
    I pójdzie z kopyta.
    Jak pokazuje praktyka – można kandydatów do policji szukać na kasach w Lidlu/Biedronce – to co przeszkadza otworzyć klasy licealneo-sportowo-mundurowe dla cyngli MON? Może amerykańska armia brać w swoje szeregi psychopatów – my nie będziemy gorsi!
    Bezkarkimi mułami się szeregi uzupełni.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*