Share Button

To może być poważny kryzys w szeregach NATO – rząd turecki jak najbardziej oficjalnie rozpatruje kwestię dalszej obecności wojsk amerykańskich na tureckiej ziemi.

https://www.flickr.com/photos/madinoman

Wicepremier Turcji Veysi Kaynak oświadczył, że Ankara podnosi sprawę obecności sił sojuszu NATO z siłami USA na czele na tureckiej bazie Incirlik – informuje Reuter. Wicepremier podkreślił, że sprawa ta była jednym z oficjalnych punktów ostatniego posiedzenia tureckiego rządu.

Baza Incirlik jest wykorzystywana przez siły powietrzne USA i Turcji, a jej statut reguluje oddzielne Porozumienie o wojskowej i gospodarczej współpracy obu krajów. W bazie stacjonują samoloty bojowe i transportowe państw, wchodzących w skład koalicji pod przewodnictwem USA, prowadzącej działania wojenne przeciwko Państwu Islamskiemu. Na bazie rozmieszczona jest broń atomowa, skierowana najprawdopodobniej również w stronę Rosji, z którą Ankara ma ostatnio znakomite stosunki.

To kolejny nieprzyjazny ruch tureckiej strony przeciwko Amerykanom na tym obiekcie. Pierwszy polegał na odcięciu obiektowi dostaw energii elektrycznej, następnie, w sierpniu 2016 roku, bazę otoczyło 30 tysięcy tureckich żołnierzy, na co siły NATO w bazie odpowiedziały podwyższonym stopniem gotowości bojowej, następnie wokół bazy trwały antyamerykańskie manifestacje.

Omawiana sytuacja wskazuje na możliwy kryzys w łonie samego, NATO, którego turecka armia jest jednym z najważniejszych elementów jako druga pod względem liczebności siła wojskowa. Porozumienie z Rosją i wzrost znaczenia Turcji w rozwiązywaniu kryzysu w Syrii przy pomocy Moskwy, każe zadać sobie pytanie, na co gotowa jest Turcja dla zaspokojenia swoich regionalnych imperialnych ambicji, które Rosja jej ułatwia.

(Na podstawie RIA Novosti)
Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

2 komentarze

  1. Nikt napisał:

    O, sułtan poczuł się mocny? Będzie robił kęsim? Tylko komu?

  2. :)))))))))))) napisał:

    gonić jankeskie bydło!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*