Share Button

Ponad 100 tys. demonstrantów przyjechało do Hamburga na protest z okazji zlotu głównych macherów tego świata. Przywódcy państw grupy G20 mogli jednak liczyć na odpowiednie przywitanie. Na ulicach rozpętała się wielka bitwa z siłami porządkowymi. Zdemolowano sklepy wielkich sieci handlowych, płonęły samochody, wybuchały butelki z benzyną. W piątek ciąg dalszy batalii.

Po wazeliniarskich rytuałach nad Wisłą, przyszedł czas spojrzeć prawdzie w oczy – Donald Trump jest jednym z najbardziej znienawidzonych przywódców na świecie, o czym mógł się przekonać w czwartek wieczorem w Hamburgu, gdzie został przywitany złowrogimi okrzykami, ulicznymi zamieszkani oraz wszechobecnymi transparentami o treści „Witamy w piekle”. Organizatorzy szczytu musieli sięgnąć po nadzwyczajne środki aby zagwarantować bezpieczeństwo amerykańskiemu przywódcy oraz innym liderów państw. Komentatorzy podkreślają jednak, że głównym obiektem nienawiści jest właśnie Donald Trump. Dlaczego? Lewicowi aktywiści z całego świata nigdy mu nie wybaczą wycofania Stanów Zjednoczonych z paryskiego porozumienia, co daje Waszyngtonowi większą swobodę w dalszym zwiększaniu emisji CO2 i przybliża nas do globalnej apokalipsy klimatycznej. Sam Trump jest w tej dziedzinie całkowitym ignorantem, co potwierdzają jego wypowiedzi, w którym kwestionuje wpływ człowieka na zjawisko zmian klimatycznych.

Czwartkowa demonstracja w Hamburgu rozpoczęła się tuż po godz. 16:00. Od początku było niespokojnie. Aktywiści ścierali się z policją, która również zachowywała się prowokacyjnie i nie próbowała nawet mediować w sytuacjach konfliktowych. Każda próba wyciągnięcia demonstranta z pochodu kończyła się bombardowaniem funkcjonariuszy kamieniami i butelkami. Tuż po 20:00 policja rozwiązała demonstrację, co oczywiście nie było jednoznaczne z jej zakończeniem. Pochód maszerował dalej, tyle, że nabrał innej dynamiki. Rozpoczęła się demolka lokali należących do wielkich koncernów. W salonie Porsche z dymem poszło kilka luksusowych wozów. Demonstranci próbowali ustawić barykady z przewróconych samochodów, płonęły koktajle Mołotowa. Niewiele brakowało, by uczestnicy demonstracji strącili policyjny śmigłowiec, którego pilot został oślepiony laserem. Ostatecznie jednak zdołał zapanować nad maszyną. Policja użyła pałek, gazu pieprzowego i armatek wodnych. Rannych zostało ponad 60 mundurowych. Trudna do oszacowania jest liczba aresztowanych, gdyż część z nich przebywa w szpitalach, gdzie udzielana jest im pomoc medyczna.

Na czas szczytu Hamburg został zamieniony w twierdzę. Do pilnowania porządku delegowano ponad 20 tys. policjantów. Dzielnice położone w centrum i w pobliżu miejsca, gdzie trwają obrady G20, są pilnie strzeżone i obowiązuje w nich zakaz przeprowadzania demonstracji, co zmusiło organizatorów protestów do przemarszu przez dzielnice portowe – Pauli i Altona.

 

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

16 komentarzy

  1. kot napisał:

    I co osiagneli demolujac pol Berlina? Tyle energii ideowcow poszlo sie bujac… A nie sorki, to nie ideowcy, ale zadymiarze

    • Kitunia napisał:

      A co osiagneli Polacy nie protestujac? Zaplacimy wszyscy wiecej za amerykanski gaz. I za rakiety typu „Patriot”. Bardzo Polsce potrzebne.

    • krytyk napisał:

      @Kot Hamburg, Berlin co to za różnica dla ideowca. Nie wypowiadaj się jak nie wiesz nic o sytuacji.

  2. Pobeda45 napisał:

    Brawo rewolucyjna młodzież w Hamburgu!

    USA przeprowadzało ataki wobec wielu państw: Korea, Wietnam, Jugosławia, Afganistan, Irak to setki tysiecy ofiar. Wspierało prawicowe reżimy wojskowe w Ameryce Południowej. Organizowało i finansowało przewroty i rebelie w dziesiątkach krajów ostatnio w Syrii gdzie pośrednio przyczyniło się do powstania ISIS.
    Pomijając już fakt że USA zbudowała swoją potęgę na rabunku i ludobójstwie wobec indian i niewolniczej pracy murzynów

    USA = Imperium Zła.

    Tymczasem Polska przypomina republikę bananową w latynoskim stylu. Pro-amerykański prawicowy rząd składa wiernopoddańcze hołdy wobec USA. Prezydenta tego kraju witają jak bóstwo opłaceni przez PiS klakierzy.

  3. szczurzec napisał:

    „Po wazeliniarskich rytuałach nad Wisłą, przyszedł czas spojrzeć prawdzie w oczy’ – a prawda jest taka że niemiecka policja nie potrafi zapewnić porządku i bezpieczeństwa w starciu z hołotą palącą i niszczącą miasto. Trump się tym raczej nie przejmie, a kto by tam myślał o jakichś hamburczykach?
    Spróbowało by europejskie lewactwo podymić tak w Warszawie :DDDDD

    • Pobeda45 napisał:

      Spróbowałaby prawicowa hołota tak podymić w Warszawie :DDDDD

      Prawicowym „hools” brak odwagi i Marsz Niepodległości wygląda jak pochód grzecznych dzieci.

  4. qq napisał:

    Ach Ci antyglobaliści w Nike-ach…

  5. lubat napisał:

    Sorry, ale przypisywanie zwykłym bandytom jakichkolwiek szlachetnych pobudek jest poplecznictwem bandytyzmu. Czy ci ludzie niszczący wszystko na swojej drodze zrobią coś Trumpowi & Co? Oni demolują mienie takich samych bidaków jak oni. Trump jest tylko alibi, bo tradycja demolki przy każdej okazji była jeszcze wtedy, gdy jego w Europie nikt jeszcze nie znał.

    • Bsz napisał:

      Palenie luksusowych aut jest szkodzeniem biedakom? Biedacy mają to do siebie że są biedni i nie stać ich na samochody za 300 tysięcy

    • Pobeda45 napisał:

      Jak widać masz zerowe pojęcie o niemieckiej radykalnej lewicy, o ruchu „Autonomen” o Schwarzer Block itd.

      Najpierw doczytaj – doinformuj się, później będziesz mógł wyrazić sensowną opinię o metodach walki stosowanych przez niemiecką lewicę rewolucyjną

      Możesz ich poprzeć albo być przeciw ale nie nazywaj politycznych radykałów lewicy „zwykłymi bandytami”

    • lubat napisał:

      @Bsz
      Ostateczny rachunek za te spalone luksusowe samochody tak czy inaczej zapłacą najbiedniejsi. Właściciele dostaną stosowne odszkodowanie, a firmy ubezpieczeniowe wrzucą to w koszty, które pokryją miliony ubezpieczające swoje nędzne jeździdła.
      Ale tam zdemolowano nie tylko samochody bogaczy.

    • lubat napisał:

      @Pobeda45
      „Najpierw doczytaj – doinformuj się…”

      Uczył Marcin Marcina….

  6. Burżuazyjna tłuszcza sprawdza na ile jeszcze może sobie pozwolić w zniewalaniu i uciskaniu zwykłego człowieka!
    Jak rozruchy będą słabe to burżuazyjna tłuszcza będzie jeszcze więcej „przykręcać śrubę!”.
    W Polsce mamy permanentne „przykręcanie śruby!” Wprowadzili błyskawicznie ustawę policyjną, ustawę inwigilacyjną, ustawę antyterrorystyczną, ubój religijny przy pomocy Episkopatu Polski, ale wszystko jeszcze przed nami, czyli wyborami!
    Do refleksji!

  7. poziomka napisał:

    Może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego ta burżuazyjna tłuszcza musi się spotykać akurat tam, gdzie nikt jej sobie nie życzy? Nie mogą się spotkać na jakiejś bezludnej wyspie?

    • troglodyta globtroter napisał:

      mogliby przyjechać do Polski na przykład ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*