Share Button

„Washington Post” opublikował list otwarty 17 polityków z Europy Wschodniej do Donalda Trumpa. Są przeciwni porozumieniu USA z Rosją.

https://www.flickr.com/photos/aadamus/

Wydawałoby się, że im mniej napięcia w relacjach miedzy dwiema największymi potęgami nuklearnymi świata, tym lepiej. Innego zdania sa jednak sygnatariusze listu do Donalda Trumpa. W piśmie przekonują prezydenta elekta, by nie porozumiewał się z Rosją. Przestrzegają Trumpa, by nie znosił sankcji przeciwko Rosji porozumienia z Moskwą w sprawie Ukrainy. „Skutki takiego porozumienia poderwą zaufanie do Ameryki ze strony jej sojuszników w Europie i na świecie”, piszą zatroskani autorzy listu. Uważają oni, że nie jest możliwe stworzenie wiarygodnych i przyjacielskich stosunków z Moskwą. Według nich, potęgą USA zainteresowana jest nie Rosja, a sojusznicy amerykańscy w Europie. Powołują się przy tym na wspólne uczestnictwo z Amerykanami w napastniczych i agresywnych wojnach w Iraku i Afganistanie, które spowodowały chaos w tym regionie i spowodowały śmierć setek tysięcy ludzi.

„Kiedy Ameryka w przeszłości wzywała nas, to my odpowiadaliśmy. Byliśmy z wami w Iraku i Afganistanie. Razem ryzykowaliśmy, razem składaliśmy w ofierze swoich synów i córki. (…) Wzywamy amerykańskich przyjaciół do wzmacniania, a nie osłabiania więzi transatlantyckich”, czytamy w liście.

Pod tym zadziwiającym prowojennym manifestem podpisali się m.in. były prezydent Rumunii, były prezydent Estonii, odchodzący prezydent Bułgarii, były minister obrony Szwecji. Są też podpisani pod tym haniebnym dokumentem polscy politycy. Nie mogło oczywiście zabraknąć Pawła Kowala, jednego z najbardziej rusofobicznych polskich polityków, jest Janusz Onyszkiewicz i rzecz jasna Radek Sikorski.

(na podstawie RIA Novosti)
Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

5 komentarzy

  1. Kompradorscy politycy POPiS-u wpędzili społeczeństwo polskie w wojnę domową na Ukrainie! Mamy diasporę Ukraińców w Polsce, dostają pomoc więcej niż „ustawa przewiduje”, w zamian możemy liczyć „na ukraińskie pieszczoty”.
    Przypomnienie! Książę Konrad Mazowiecki też zaprosił „Krzyżaków”, historia lubi się powtarzać!
    Ku pamięci!

  2. sru napisał:

    To nie są Polacy tylko szczekające amerykańskie kundle mówiący tylko po polsku, ale o ile szczekanie można olać to sprowadzanie bandyckich okupacyjnych wojsk jest zbrodnią i powinno być karane jako zdrada Polski a kara to spalenie na stosie

  3. poziomka napisał:

    Ile swoich synów i córek wysłali na wojnę Sikorski, Onyszkiewicz i Kowal?

  4. Nikt napisał:

    Radek! Amerykański piesek bardziej amerykański, niż sami Amerykanie. Zawsze był sługusem imperializmu.

  5. A napisał:

    Jeśli w Stanach Zjednoczonych Ameryki zostanie przyjęty punkt widzenia, że głównym wrogiem są Chiny i nie należy dopuścić do antyamerykańskiego sojuszu Chin i Rosji, polityka wobec FR będzie musiała ulec zmianie. Wówczas sprzeciw wobec Rosji nie będzie już taki jak obecnie. Politycy piszący takie listy będą mogli słać kolejne, ale nie wzbudzą one wielkiego zainteresowania adresatów.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*