autor: Bogdan Socha

flickr.com/Piotr Drabik

Komorowski nie przegrał w niedzielę

Od niedzielnego wieczoru komentatorzy, naukowcy i dziennikarze próbują odpowiedzieć na pytanie: dlaczego „pełnokrwisty polityk, który jeszcze w styczniu miał ponad 70 proc. zaufania społecznego” przegrał z „czeladnikiem z czwartego szeregu PiS” nikomu w Polsce nieznanym. Wszyscy analizują terytorialny, zawodowy, wiekowy i intelektualny rozkład głosów. I nie dochodzą do żadnych wspólnych wniosków.

autor 28/05/2015 3 komentarze Felietony, Publicystyka
foto: Lukasz Kaminski KPRP

UWAGA!!!
Zdjęcia pochodzące z oficjalnego serwisu fotograficznego Kancelarii Prezydenta RP mogą być wykorzystywane jedynie w celu ilustrowania materiałów, dotyczących działań Prezydenta RP. Jakakolwiek ingerencja w integralność zdjęcia - w tym kadrowanie czy obróbka graficzna - jest niedozwolona. Wszelkie wykorzystywanie zdjęć pochodzących z oficjalnego serwisu fotograficznego Kancelarii Prezydenta RP w celach komercyjnych lub w materiałach o charakterze politycznym jest zabronione. Publikacja lub kontekst wykorzystania zdjęcia nie może naruszać dobrego imienia Rzeczpospolitej Polskiej, Prezydenta RP, Jego Rodziny i Kancelarii Prezydenta.
Publikujący zdjęcia zobowiązuje się do podpisania ich autora oraz źródła ich pochodzenia.

JOWy – wielka ściema

Bronisław Komorowski umizguje się do wyborców Pawła Kukiza, chwaląc się wprowadzeniem JOW-ów do senatu. W istocie rzeczy, zmiana senackiej ordynacji sprowadzała się do przekrojenia okręgów na pół – i przyniosła efekt wręcz przeciwny do postulowanego przez Kukiza „odpartyjnienia”. Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich postawiły na baczność klasę polityczną, a szczególnie tę jej część, która aktualnie sprawuje władzę. Oto facet, o którym na początku kampanii wyborczej mówiono, że nie zbierze 100 tys. podpisów potrzebnych do rejestracji, osiąga w realnych wyborach oszałamiający wynik prawie 21 procent. Najlepszy w historii wyborów prezydenckich rezultat„trzeciej siły”; nawet tak wytrawny polityk jak Andrzej Olechowski, jako trzeci w wyborach prezydenckich 2000 r. osiągnął zaledwie 17 procent. Wszyscy w zadęciu krzyknęli: to zwolennicy JOW-ów dali rockmanowi Pawłowi KukizowiCzytaj dalej >>>