54-letnia kobieta, przez lata katowana przez byłego męża-alkoholika, udusiła go przy użyciu ścierki kuchennej. Zeznaje, że chciała go tylko uciszyć. Do Sądu Okręgowego właśnie wpłynął akt oskarżenia, grozi jej minimum 8 lat bezwzględnego pozbawienia wolności.

wikipedia commons
wikipedia commons

Mimo rozpadu małżeństwa, para ciągle mieszkała razem, prawdopodobnie ze względu na sytuację finansową. Mężczyzna od lat katował żonę, zwłaszcza pod wpływem alkoholu. Rodzina miała założoną „Niebieską Kartę”. Z akt jasno wynika, że kobieta nie nadużywała alkoholu i nie miała żadnych skłonności do agresji.

W grudniu zeszłego roku mężczyzna wrócił do domu pijany, od progu zaczął ubliżać byłej żonie, szarpać ją i bić. Kiedy przewrócił się na podłogę, kobieta złapała ścierkę kuchenną i zarzuciła mu ją na twarz. Kiedy mężczyzna stracił przytomność, natychmiast wezwała pogotowie – od początku twierdziła, że jej celem nie było zabójstwo, a tylko uciszenie i obezwładnienie agresywnego byłego męża. W czasie oczekiwania na karetkę podejmowała próby reanimacji mężczyzny, jednak było już za późno.

Prokuratura postawiła kobiecie zarzut z art. 148 par.1 – „Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”, kwalifikując czyn kobiety jako umyślne zabójstwo. Gdyby uznano, że oskarżona zabiła swojego byłego męża pod wpływem „silnego wzburzenia spowodowanego okolicznościami” mogłaby uzyskać znacznie niższy wyrok – od 10 lat do roku. W przypadku, gdyby prokuratura uznała, że doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci, kara mogłaby być jeszcze mniejsza.

W zeszłym roku na Podlasiu mężczyzna, który zadał żonie 29 ciosów nożem został uznany winnego spowodowania „lekkich obrażeń ciała” i został skazany na 1,5 roku więzienia.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

„W pustyni i w puszczy” zniknie z listy lektur? Nie ma zgody na rasizm, mówi poseł Gdula

„W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza zniknie z listy lektur? Z taką pr…