Grzegorz Wierzchowski, były kurator oświaty dołącza do zespołu odpowiedzialnego za podręczniki do historii w MEN. Nowy pomocnik ministra Czarnka ma na koncie homofobiczne wystąpienia, co ministerstwo uznało prawdopodobnie za zaletę.

Nowy członek zespołu w Ministerstwie Edukacji będzie odpowiedzialny za treści przekazywane w podręcznikach do historii. Specjalny zespół powołany do tego celu zaczął pracę w zeszłym tygodniu.

Postać Wierzchowskiego znana jest opinii publicznej już od sierpnia zeszłego roku, kiedy przyjął zaproszenie do telewizji Trwam, gdzie wygłaszał homofobiczne treści.

– Jesteśmy na etapie wirusa, ale myślę, że ten wirus LGBT, wirus ideologii jest znacznie groźniejszy – stwierdził na antenie Wierzchowski.(…)To nie przypadek, że te działania są ukierunkowane na młodego człowieka. Jeśli ktoś w to nie wierzy, ma wątpliwości, bo ja nie mam wątpliwości, to niech popatrzy, co dzieje się za naszą zachodnią granicą, na przykład w Niemczech.„Jest tam obowiązkowa, permisywna seksedukacja, gdzie w szkołach, w podręcznikach znajdują się na przykład ćwiczenia, że dzieci mają zaprojektować dom publiczny i swoją rolę w tym domu. (…). Mamy do czynienia z dyktaturą. Dyktaturą osób, które są w zdecydowanej mniejszości, a narzucają swoją ideologię. LGBT to jest ideologia, bo ludzie plus poglądy to jest ideologia”- cytuje Dziennik Łódzki.

Po tych wypowiedziach musiał zrezygnować ze swojej posady jako kurator oświaty. Grzegorz Wierzchowski chciał zostać męczennikiem za sprawę, jednak wojewoda Tobiasz Bocheński, mimo sympatii do homofobii kuratora zdemontował te plotki. Przyczyną zwolnienia miało być złe wykonywanie obowiązków służbowych, konflikty z samorządami i rodzicami uczniów. Homofobiczne wypowiedzi to była jedynie wisienka na torcie w zakończeniu jego fatalnej kadencji.

W zeszłym tygodniu Grzegorz Wierzchowski powrócił do resortu edukacji, i pod skrzydłami ministra Czarnka będzie dbał o odpowiednie treści w podręcznikach do historii. Wiadomo już, że wierzchowski bardzo boi się osób LGBT oraz edukacji seksualnej, w której widzi całe zło i upadek wartości, podobnie jak minister Czarnek.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Niemcy: tysiące zielonych świateł przed Bundestagiem. Apel o przyjęcie migrantów

Sześć tysięcy zielonych świateł zapłonęło w niedzielę 28 listopada przed gmachem Bundestag…