Dziś ma rozpocząć się proces policjanta Dereka Chauvina, oskarżonego o zamordowanie Georga Floyda podczas zatrzymania. Proces zacznie się z opóźnieniem, spowodowanym długą procedurą wybierania ławy przysięgłych.

Rodzina zamordowanego domaga się sprawiedliwego procesu, który wreszcie dziś rozpocznie się w Minneapolis. Budynek sądu został ogrodzony betonowymi barierkami i zasiekami z drutu kolczastego. Sprawa morderstwa Georga Floyda budzi wiele społecznych emocji, dlatego władze zdecydowały się na podwyższone środki ostrożności.

Po zabójstwie Floyda w całych Stanach wybuchły ogromne zamieszki, pod hasłem Black Lives Matters. Przemoc policji wobec czarnoskórych obywateli, wielokrotnie większa niż wobec białych, doprowadziła kraj do wrzenia. Wielotysięczne demonstracje miały miejsce we wszystkich większych miastach USA.

Sąd bardzo starannie wybierał ławę przysięgłych, sprawdzając ich nieposzlakowaną opinię i rozeznanie w sprawie. W jury będzie zasiadało piętnaście osób – 9 kobiet i 6 mężczyzn. Również przynależność etniczna miała znaczenie w wyborze ławników. Sąd wybrał trzech czarnych mężczyzn i jedną czarną kobietę, dwie kobiety o mieszanym pochodzeniu, sześć białych kobiet i trzech białych mężczyzn. 10 osób jest w wieku od 20 lat do 50, pozostali powyżej 50 roku życia.

Proces Chauvina będzie prawdopodobnie transmitowany w telewizji. Oskarżyciele mają się opierać na nagraniu przypadkowego świadka zdarzenia, na którym widać jak policjant przez kilka minut klęczy na gardle zatrzymanego Floyda, mimo że ten mówi, że nie może oddychać. Na nagraniu widać też, jak mężczyzna traci przytomność i zostaje zawleczony przez policję do radiowozu.

Obrońcy zaś chcą powoływać się na fakt, że Floyd zażywał tego dnia narkotyki, i to one miałby być bezpośrednią przyczyną zatrzymania i w konsekwencji śmierci, a nie uduszenie przez funkcjonariusza.

Przypomnijmy, że tragiczne wydarzenia miały miejsce w maju 2020, w Minneapolis. George Floyd kupił papierosy i został oskarżony o użycie podrobionego banknotu. Sprzedawca wezwał policję, która skuła Floyda kajdankami, a ponieważ stawiał opór przy zatrzymaniu, potraktowano go bardzo brutalnie. Policjant Derek Chauvin rzucił go na ziemię i klęczał mu na gardle przez wiele minut, do momentu kiedy zatrzymany stracił przytomność. W zatrzymaniu uczestniczyło też trzech innych policjantów, którzy również usłyszą zarzuty. Derek Chauvin został natychmiast wyrzucony z policji i będzie odpowiadał za morderstwo drugiego stopnia. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Sąd przewiduje, ze sprawa potrwa kilka tygodni.

 

 

 

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Walka z biedą w Rosji ledwie pełznie

Oficjalnie jest dobrze. Rosyjski Urząd Statystyczny zakomunikował z dumą, że liczba biedny…