To czarny dzień dla medycyny i zwykłej racjonalności. Sejm skierował do dalszych prac projekt dotyczący likwidacji obowiązku szczepień. Projekt jest krytykowany przez całe polskie środowisko medyczne, a jego potencjalne skutki są ocenianie jako niebepieczeństwo epidemiologiczne.

Politycy obozu władzy i „antysystemowcy” od Kukiza zignorowali tym samym ostrzeżenia wydane m.in. przez m.in. Naczelną Radę Lekarska, Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych oraz eksperta Biura Analiz Sejmowych. „Obywatelski projekt ustawy jest kontrowersyjny. Zmiana prawa w zakresie poddawania się szczepieniom ochronnym jest radykalna, a projektodawca nie przedstawił skutków zdrowotnych tak daleko idących zmian. Przyjęcie zasady dobrowolności poddawania się szczepieniom przeciw niektórym chorobom zakaźnym zwiększy liczbę osób chorujących na choroby zakaźne i ryzyko wystąpienia epidemii ” – czytamy w przesłanej przez Biuro Analiz Sejmowych opinii. – „Obecne tendencje migracyjne zwiększają ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych w Europie, w tym w Polsce. Zmniejszenie odsetka osób zaszczepionych – a takie zjawisko wystąpi w przypadku dobrowolności szczepień przeciwko niektórym chorobom zakaźnym – zwiększy ryzyko zachorowań na te choroby. (…) Inicjatywa ustawodawcza jest sprzeczna z podejmowanymi na szczeblu UE działaniami mającymi na celu upowszechnienie w państwach członkowskich szczepień jako metody zapobiegania chorobom zakaźnym” – czytamy w dokumencie.
Dlaczego posłowie PiS poparli projekt? Wygląda na to, że nie tyle z próby przypodobania się ruchowi społecznemu, lecz z przekonania.  – To będzie dobra okazja do dyskusji nad szczepionkami. Chcę podkreślić, że nie jestem przeciwnikiem szczepień, nie podważam skuteczności szczepionek przy zwalczaniu chorób zakaźnych – zaznaczył Krzysztof Ostrowski z PiS.  „Mądrością” błysnął również Jacek Wilk, który do Sejmu dostał się z list Pawła Kukiza. Polityk ocenił, że żaden organ w Polsce nie ma danych na temat skuteczności szczepień. – Jest ryzyko, musi być wybór. Owszem, są epidemie wśród naszych dzieci. Niespotykana liczba raka, autyzmu. Trzeba zadać sobie pytanie, jakie są tego przyczyny – stwierdził.

Pojawiły się jednak również głosy rozsądku. – Naczelna Rada Lekarska ocenia projekt ustawy jako groźny dla bezpieczeństwa zdrowotnego – podkreślił z kolei lekarz i poseł Nowoczesnej Marek Ruciński.  Były minister zdrowia i lekarz Bartosz Arłukowicz stwierdził natomiast, że nowelizacja ustawy to przejaw kompletnej medycznej ignorancji. Po tym, jak polityk wszedł na mównicę doszło do słownej utarczki. Poseł sam uciszał innych parlamentarzystów. Arłukowicz pokazał również wspólne zdjęcie Patryka Jakiego i Justyny Sochy reprezentującej antyszczepionkowców sprzed lat. – Ja się nie boję pana, Kaczyńskiego, ani PiS-u. PiS pod rękę z narodowcami i Kukizem chce pracować nad ustawą znoszącą obowiązkowość szczepień – mówił poseł.

wikimedia commons, Bartosz Arłukowicz

Niebezpieczeństwo skomentował też Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, wcześniej wiceminister zdrowia, przedstawił stanowisko rządu w tej sprawie. – Doświadczenia krajów takich jak Niemcy czy Francja, które zniosły obowiązek szczepień lub go nie posiadały, a teraz wprowadzają elementy obowiązku szczepień, powinien skłaniać do ostrożnego odstępowania od obowiązku szczepień w Polsce – powiedział. – Nie ma rozjazdu z rozsądkiem. Ten dzień to dzień mojej porażki, jako nauczyciela akademickiego. Jestem lekarzem od 35 lat. To, że w tej chwili debatujemy, że mamy wątpliwości, co do bezpieczeństwa szczepień, jest wynikiem błędu, prawdziwego błędu komunikacji ze społeczeństwem. Ten problem należy rozwiązać, w sposób jednoznaczny: program edukacyjny – dodał.

Pinkas podkreślił, że jest to jego misja życiowa, aby powstrzymać to, co się dzieje i by polskie dzieci były bezpieczne.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości komu służy i kto utrzymuje tę”genitalną lewizcę” to powyższy wytwór pozbawia wszelkich wątpliwości-KORPORACJE, a odnośnie szczepień to łyk wiedzy jak to jest w zlewaczałej europie z przymusem szczepień, terminami i rodzajem szczepionek o co walczą”ignoranci”polscy by było choć tak jak w niemczech http://stopnop.com.pl/obowiazek-i-dobrowolnosc-szczepien-w-europie/

  2. Popieram dobrowolne szczepienia! Jak ktoś chce mieć pokręcone bachory, to niech szczepi swoje niemowlaki,i tylko swoje!

    1. A twoje panie/pani Senior po prostu należy wywalić z przedszkola/szkoły/uczelni jako potencjalnie niebezpiecznych nosicieli chorób wirusowych… tak jak w Niemczech….
      Szkoda że pan/pani krzykaczka nie była nigdy na oddziale chorób tropikalnych (tam leczy się na przykład zachorowania osób dorosłych na choroby wieku dziecięcego) i nie zobaczyła na własne gały JAKIE SPUSTOSZENIA powoduje ,,zwykła” świnka…

  3. A Piotruś-Pan – nadal jedzie po bandzie.
    Przecież przed wyborami nie mogło być innej decyzji. Niech się łudzą i zagłosują na partię prezesa.
    Później za rok się to uwali (bo kolejka do kibla była) głosami opozycji.
    Trzy wcześniejsze próby zaostrzenia prawa aborcyjnego – niczego Piotrusia-Pana nie nauczyły?
    Dwa razy uwalono na wstępie za trzecim razem skierowano do komisji – a uwalono później.
    Może również zostać uchwalony w sejmie i zmieniony w senacie.
    To polityka.
    I nie ma o co rozdzierać szat.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Hiszpania: banksterzy chcą pozbawić pracy 12 tys. osób. Minister-komunistka mówi twardo „nie”

Wicepremier Hiszpanii Yolanda Diaz w przeszłości była członkinią Komunistycznej Partii His…