Rachid Nekkaz, francusko-algierski milioner, oświadczył, że pokryje wszystkie grzywny, które zostaną w tym roku zasądzone za złamania zakazu noszenia burek i nikabów. Prawo weszlo w życie w ubiegłym tygodniu.

Biznesmen złożył taką obietnicę na początku roku i teraz ją potwierdził.

– Będę w Kopenhadze 11 września, aby zapłacić wszystkie grzywny, a następnie będę to robił co miesiąc, ponieważ mimo tego, że jestem przeciwny nikabom, zawsze będę bronił wolności na całym świecie. Wolności do noszenia nikabu, jak i wolności do nienoszenia nikabu – powiedział mediom po tym, jak policja ukarała już pierwszą kobietę, 29-latkę z Horsholm.

To nie pierwsza taka akcja milionera algierskiego pochodzenia. Płacił już grzywny zasądzone muzułmańskim kobietom w Niemczech, Belgii, Szwecji, Holandii i ojczystej Francji. Sprzeciwiał się zakazom od lat, organizował również kampanie zachęcające do zakładania burek podczas festiwalu w Cannes. W 2010 założył swoją fundację „Touche pas à ma constitution” („Don’t touch my constitution”).

To w ramach jej działalności pokazuje absurdy prawa dyskryminującego muzułmanki oraz opłaca grzywny i mandaty z całej Europy. Na swoje kampanie społeczne wydał już kilka milionów euro. Napisał list do prezydenta Hollande’a, w którym dowodził, że kobiety, które nie mogą zasłaniać twarzy na francuskich ulicach, czeka de facto życie w areszcie domowym.

– Zapłaciłem w sumie 1538 grzywien. Ile jeszcze zapłacę? Nie wiem. Wolność nie ma ceny – stwierdził.

Nazywany jest „Zorrem nikabu”. Próbował swoich sił we francuskiej polityce, ale bez powodzenia. Założył własną mikropartię, nie zyskał jednak wielu zwolenników. W 2014 zrezygnował z francuskiego obywatelstwa, by móc ubiegać się o fotel prezydenta Algierii. Miał nadzieję, że to on „wygryzie” wieloletniego przywódcę Abda al-Aziza Buteflikę. Nie udało mu się, jednak do dziś pozostaje niezwykle barwną postacią. Uznawany za ekscentryka, widzi niezwykły potencjał handlowo-gospodarczy Algierii. W swoije kampanii wyborczej obiecywał wzmocnienie przemysłu, podwyższenie płac i zakopanie społecznych nierówności. Postulował również stworzenie międzynarodowych muzułmańskich sił zbrojnych, „strzegących pokoju na Bliskim Wschodzie”. Miały one liczyć 50 tys. żołnierzy.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
    1. Nie lewicy.

      Pani Weroniki zangażowanej w walkę przeciw prawom kobiet.

  1. Multimilioner wspiera religijny fanatyzm sprowadzający kobiety do roli przedmiotów. Kapitalizm = faszyzm. Nihil novi sub sole.

  2. To może czas najwyższy ,,sypnąć” milionerowi wyrok za poplecznictwo w łamaniu prawa? Drobny domiar? 25% wartości majątku – na przykład.

    1. @Formbi

      To nie bogacz tylko agent.

      Przyjrzyj się, co napisano o jego działalności a co o źródłach dochodu.

  3. A kar za nienoszenie nikabów przez niemuzułmańskie kobiety w krajach muzułmańskich też zapłaci? Więc niech nie pieprzy o wolności, a przyzna, że krzewi zdziczałe muslimstwo.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Jan Paweł II zostaje we Wrocławiu. Plac 1 Maja nie miał szans

Wniosek o zmianę nazwy jednego z kluczowych punktów komunikacyjnych w stolicy Dolnego Śląs…