Duchowieństwu z Jasnej Góry zebrało się na wspominki. Na fanpejdżu klasztoru pojawiło się zdjęcie przywódcy SS odwiedzającego świątynie. A pod nim wpis wyrażający lekką nutę nostalgii.

Paulini z Jasnej Góry, niegdyś kojarzeni z tzw. kościołem otwartym, środowiskiem Tygodnika Powszechnego, obecnie tworzą bastion najbardziej radykalnego nurtu polskiego katolicyzmu. Duchowni wojują w sprawach światopoglądowych – atakują prawo do aborcji, potępiają homoseksualizm, a nawet szczują do agresji wobec uczestników lokalnego Marszu Równości. Wrota klasztoru są również otwarte dla środowisk nacjonalistycznych i neofaszystowskich. Każdego roku na Jasnej Górze odbywa się Pielgrzymka Młodzieży Narodowej. W 2016 roku radykałowie, z błogosławieństwem ojczulków zorganizowali przemarsz z pochodniami przez Częstochowę.  „Bóg, honor, ojczyzna”, „Nie tęczowa, nie czerwona, tylko Polska narodowa”, „Śmierć wrogom ojczyzny”, „Nie ma litości dla wrogów polskości” – skandowali, a duchowni bili brawo.

Dziś na stronie Jasna Góra News, prowadzonej właśnie przez Paulinów pojawił się wpis w stylu „Kartka z kalendarza”. Bohaterem przywołanej historii jest jeden z największych zbrodniarzy nazistowskich, bliski współpracownik Hitlera, Heinrich Himmler. Zakonnicy zamieścili starą fotografię z takim oto podpisem:

„27 października 1940 roku, sanktuarium jasnogórskie zwiedził Heinrich Himmler, komisarz Rzeszy do Spraw Umacniania Niemczyzny. Przywódca hitlerowski był zaskoczony wiadomością, że przed wojną miejsce to nawiedzało rocznie ponad milion pielgrzymów”.

W oczy rzuca się brak jakiejkolwiek krytycznej adnotacji i pewna nuta dumy, że wysoko postawiony urzędnik nie tylko odwiedził klasztor, ale również wypowiedział słowa uznania.

Pod wpisem zawrzało. „Czy ja śnie? Chwalicie się, że gościł u nas jeden z najstraszniejszych ludzi XX wieku?” – pytała pani Żaneta. „Kompromitacja. Żeby chwalić się spotkaniem z nazistą, trzeba być do reszty ogłupiałym” – skomentował pan Wacław.

Po kilku godzinach ojczulkowie zdecydowali się usunąć wpis.

„Przepraszamy za dzisiejszy wpis, umieszczony w kalendarium historycznym Jasnej Góry. Naszą intencją było przypomnienie jak co dzień bolesnego faktu historycznego z 1940 r. Słuszna reakcja użytkowników mediów spowodowała usunięcie wpisu. Dziękujemy za życzliwe zwrócenie uwagi” – napisali w komunikacie.

Sprawę skomentowała posłanka Nowej Lewicy, Wanda Nowicka.

„Wczoraj grupy nacjonalistycznych bojówkarzy, z różańcami w rękach, ‚dzielnie walczyły’ ze Strajkiem Kobiet, a dziś Kościół stawia kropkę nad i? Na profilu TT klasztoru na Jasnej Górze przez jakiś czas widniał wpis upamiętniający gospodarską wizytę Himmlera. To więcej niż skandal!” – stwierdziła.

 

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Zdziczenie francuskiej policji: Rosja mówi o zachodnim zakłamaniu

Kolejny skandal wokół policji reżimu Emmanuela Macrona. Gdyby nie nagrania wideo, ofiara p…