Wbrew temu, co mówią przy lada okazji przedstawiciele polskich władz, że Polacy nie chcą u siebie uchodźców, sondaże pokazują coś innego.

Według sondażu IBRiS, zamówionego przez „Rzeczpospolitą” 23 proc. Polaków chce, by koczujących na granicy uchodźców wpuścić na terytorium Polski i natychmiast rozpocząć procedury azylowe, 46 proc, jest zdania, że należy udzielać im pomocy humanitarnej. Czyli robić to, czego odmawiają obecnie funkcjonariusze Straży Granicznej. Co trzeci pytany odpowiedział, że nie należy robić nic, bo ci ludzie to sprawa Białorusi. Połowa pytanych jest zdania, że Polska powinna zadeklarować, że przyjmie kilka tysięcy uchodźców, których życie jest zagrożone, 12 proc. uważa, że powinniśmy złagodzić zasady przyjmowania uchodźców w imię solidarności i rozwoju gospodarczego. Zaledwie co czwarty (26 proc.) wyraża opinię, że Polska powinna konsekwentnie odmawiać przyjmowania jakichkolwiek uchodźców. Oznacza to, pisze publicystka „Rz”, Zuzanna Dąbrowska, że „prawie 70 proc. badanych wolałaby złagodzić stanowisko rządu – albo całkowicie, albo chociaż w zakresie pomocy humanitarnej”.

Także sondaż United Surveys dla RMF i DGP wskazuje, że Polacy wcale w większości nie popierają twardego stanowiska rządu w sprawie uchodźców. Na przykład 36, 9 proc. pytanych uznało, że osoby ubiegające się o azyl, po uprzednim pozytywnym zweryfikowaniu przez nasze służby, powinny być przyjmowane przez nasz kraj. 42 proc. nie zgadza się z polityką rządu w sprawie uchodźców na Usnarzu Górnym, 14 proc. chciałoby wpuścić uchodźców, ale relokować ich w porozumieniu z innymi krajami UE. 25 proc. jest przeciwnych przyjmowaniu uchodźców w ogóle. 12, 2 nie ma zdania.

Polska w sprawie uchodźców jest podzielona. Rządowa czarna propaganda antyuchodźcza nie jest tak skuteczna, jak się rządowi wydaje, znaczna część Polaków gotowa jest stawić czoła problemowi napływu imigrantów do Polski – to podstawowe wnioski wypływające z powyższych sondaży.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

”Mamy dość wykrętów”. Pracownicy budżetówki demonstrowali pod KPRM, premier ich nie przyjął

Pracownicy budżetówki przypomnieli rządowi o swoim istnieniu. W sobotę 23 października prz…