Granica polsko-ukraińska / fot. Wikimedia Commons

Ukraina jest drugim po Litwie państwem, który uważa, że proponowane w nowych polskich paszportach wizerunki Ostrej Bramy w Wilnie i Cmentarza Orląt Lwowskich są co najmniej niestosowne.

Granica polsko-ukraińska / fot. Wikimedia Commons
Granica polsko-ukraińska / fot. Wikimedia Commons

Miesiąc temu resort spraw wewnętrznych i administracji z hukiem ogłosił „Zaprojektuj z nami Polski Paszport 2018”. Kampania polega na internetowym głosowaniu jakie motywy mają się znaleźć w opracowywanym na nowo dokumencie. Zaproponowano m.in. Ostrą Bramę w Wilnie z obrazem Matki Boskiej oraz Cmentarz Orląt Lwowskich.

Chwilę po ogłoszeniu akcji przez resort Błaszczaka wiceszef MSZ Litwy Neris Germanas stwierdził, że Ostra Brama wraz z obrazem są się na terytorium Litwy. W związku z tym ich wizerunki nie powinny znajdować się na oficjalnych dokumentach innego państwa.

W sierpniu ukraińskie MSZ uznało możliwe umieszczenie w nowym paszporcie grafiki z motywem Cmentarza Orląt za „nieprzyjazny krok”. Notę dyplomatyczną w tej sprawie wręczono ambasadorowi Polski Janowi Piekło.

– Uważamy, że ten projekt jest nieprzyjaznym krokiem, który będzie miał negatywny wpływ na rozwój naszego, prawdziwie przyjaznego, strategicznego partnerstwa ukraińsko-polskiego – powiedziała rzeczniczka MSZ Ukrainy Mariana Beca. – Po raz kolejny zaznaczamy, że ocena wydarzeń historycznych nie należy do polityków, lecz historyków. Ukraina wypowiada się przeciw upolitycznianiu niektórych historycznych faktów, które jedynie przeszkadzają rozwojowi wzajemnie korzystnego partnerstwa strategicznego między Ukrainą i Polską – mówiła Beca.

Wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński bagatelizował wówczas te stanowiska.

– Decyzji ostatecznych jeszcze nie ma. Nikt jeszcze wzoru paszportu nie zatwierdził. Gdy zostanie zatwierdzony, będzie można mówić o faktach – powiedział. – Niepotrzebnie tak dużo emocji to wzbudziło, a reakcje dwóch sąsiednich państw – Litwy i Ukrainy, tak wynika przynajmniej z moich obserwacji, wynikały z tego, co się w Polsce wokół tego działo – ocenił wiceszef MSWiA.

Teraz konflikt graficzny stał się jednym z punktów rozmów między szefami MSZ Polski i Ukrainy, Witoldem Waszczykowskim i Pawło Klimkinem.

„Strona ukraińska podkreśliła, że idea umieszczenia w nowych polskich paszportach rysunku Cmentarza Orląt we Lwowie wywołuje sprzeczności, i podkreśliła, że konieczne jest rozwiązanie tej kwestii w duchu dobrosąsiedztwa” – napisano w oficjalnym ukraińskim, wydanym po spotkaniu oświadczeniu.

W języku dyplomacji znaczy to mniej więcej tyle, że strona ukraińska w stanowczy sposób zażądała nieumieszczania cmentarza na wydawanym z okazji 100-lecia Niepodległości Polski dokumencie.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. no to z kim jeszcze nie jesteśmy skłóceni ? pewnie tą propozycje do paszportu dał misio z maciorem kretyni

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Ziobro pokazuje zęby. Czy Kaczyński się wystraszy?

Sondaże są bezlitosne: PiS prowadzi, choć niewielką przewagą, natomiast jego koalicjanci: …