Zakaz organizowania Marszów Równości, zakaz „propagandy homoseksualizmu” czy zakaz wykorzystywania „symboli religijnych oraz przedmiotów związanych z praktykowaniem obrzędów religijnych w sposób mogący obrazić uczucia religijne innych osób, w tym poprzez ich artystyczne przetworzenie”. Taki projekt ustawy został dziś poparty przez posłów PiS i Konfederacji.

W Sejmie odbyło się dziś głosowanie nad obywatelskim projektem ustawy „Stop LGBT”, zgłoszonym przez Kaję Godek i fundację Życie i Rodzina. Mimo głęboko antydemokratycznego i godzącego w prawa obywatelskie charakteru tego pomysłu, został on skierowany do dalszych prac w sejmowych komisjach.

Przeciw odrzuceniu projektu zagłosował cały klub Prawa i Sprawiedliwości, Solidarna Polska, siedmiu posłów Konfederacji oraz trzech kukizowców, dwóch posłów niezrzeszonych i Jacek Tomczak z Koalicji Polskiej. Za odrzuceniem: kluby KO i Lewcy, klub Koalicji Polskiej z wyjątkiem Tomczaka, Konrad Berkowicz, Artur Dziambor i Jakub Kulesza z Konfederacji oraz całe koła Porozumienia, Polskich Spraw i Polski 2050.

Projekt „Stop LGBT” wyłania się z alternatywnej rzeczywistości, w której ruch LGBT jawi się jako „totalitarny”, dążący do zniszczenia tradycji, rodziny i porządku społecznego oraz rzecz jasna – „neomarksistowski”.

Współautor projektu, Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina  porównał wczoraj w Sejmie działaczy LGBT do hitlerowców. – Jeśli chcielibyśmy szukać analogii, to trzeba nawiązać do lat 30., kiedy NSDAP rozpoczynało marsz po władzę. Pierwsze homoseksualne komando powstało w latach 30. w łonie nazistowskiej partii – mówił.

Celem projektu jest między innymi zakaz organizacji Marszy Równości. Jest też zapis mówiący o tym, że „cel zgromadzenia nie może dotyczyć” między innymi:

– „kwestionowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny” – „propagowania rozszerzenia instytucji małżeństwa na osoby tej samej płci” – „propagowania związków osób tej samej płci lub związków składających się z więcej niż dwóch osób” – „propagowania traktowania związków osób tej samej płci lub związków składających się z więcej niż dwóch osób w sposób uprzywilejowany” – „propagowania rozwiązań prawnych mających na celu uprzywilejowanie związków osób tej samej płci”

 

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…