Zuzanna Wiewiórka

Zuzanna Wiewiórka, znana z tego, że uczyniła piekło z życia 17-letniej dziewczyny, która chciała dokonać aborcji, została za swoje działania doceniona przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

To oczywiście nie przypadek, że w Międzynarodowym Dniu Rodziny, w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyła się kameralna, ale jakże symboliczna uroczystość. Wiceminister Marcin Romanowski odznaczył Zuzannę Wiewiórkę brązowym medalem pamiątkowym „Zasłużony dla wymiaru sprawiedliwości”. Uroczystość odbyła się pod hasłem „Stop hejtowi wobec obrońców życia”. Odznaczenie przyznał Wiewiórce Zbigniew Ziobro na wniosek Romanowskiego.

Zasługi Wiewiórki polegały przede wszystkim na tym, że w sieci wytropiła 17-latkę, która była w niechcianej ciąży i wyrażała zamiar jej usunięcia. Wiewiórka wraz z kolegami zaczęła nękać ją drastycznymi fotografiami i telefonami, starając się wpłynąć na młodocianą, by ta odstąpiła od zabiegu. Dziewczyna jednak odmówiła, więc wolontariuszka zwróciła się do ojca dziecka i rodziny dziewczyny ; w końcu udało się jej dopiąć swego.

Jak pisano w dodatku do GW Wysokie Obcasy”, Wiewiórka upubliczniła dane dziewczyny, wizerunek i relacje rodzinne, do czego nie miała prawa. Potem skarżyła się, że padła ofiarą hejtu.

„W ostatnich dniach ja i moja rodzina padliśmy ofiarą zmasowanego ataku ze strony środowisk pro aborcyjnych skupionych wokół organizacji zajmującej się promocją nielegalnych środków poronnych, którego celem jest zastraszenie mnie i zmuszenie do porzucenia walki o życie nienarodzonych” – mówiła.

„My w Ministerstwie Sprawiedliwości zawsze stoimy za życiem” – mówił Romanowski.

„Bardzo jesteśmy wdzięczni, również organizacjom pozarządowym, angażującym się na rzecz działalności pro-life. (…) Chciałbym zapewnić, że ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości każdy, kto angażuje się na rzecz ochrony życia od jego poczęcia do naturalnej śmierci zawsze znajdzie pomoc, wsparcie i uznanie” – dodał.

„Wierzę i mam nadzieję, że to odznaczenie nie jest tylko pustym gestem, ale że jest zapowiedzią końca dotychczasowej bezkarności środowisk aborcyjnych oraz zapowiedzią zmian prawa, które deprawuje myślenie społeczeństwa, pozwalające w niektórych sytuacjach na zabijanie dzieci” – mówiła Wiewiórka w swoim wystąpieniu.

Jak to nazwać jeśli nie budowaniem państwa wyznaniowego przez partię rządzącą?

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Jeżeli kobieta nawet w wieku siedemnastu lat zaszła by w ciążę tylko i wyłącznie z własnej winy to nie powinna dopuścić do sytuacji,kiedy to konsekwencje jej błędu ma ponosić jej przyszłe dziecko,dzisiaj kobieta w ciąży spokojnie może zdać niezbędne egzaminy,ludzie muszą być odpowiedzialni i ponosić konsekwencje swoich czynów,nie jesteśmy dziećmi.

  2. Panie Nikt,trzymaj się tematu,tematem który omawiamy jest aborcja,nie religia,nie kapłani tej czy innej religii,czy cokolwiek jeszcze innego ale aborcja właśnie,religia nie ma tu nic do rzeczy,definicja zbrodni jest oczywista dla każdego człowieka bez względu na wyznanie lub jego brak,dla ateistów i chrześcijan morderstwo jest tym samym,a morderstwo ma miejsce wówczas gdy jeden człowiek pozbawia życia innego człowieka i jest to czyn,który podlega karze więzienia lub karze śmierci zarówno w państwach świeckich jak i wyznaniowych więc co do zbrodni istnieje na świecie zgoda,i świat zgodnie potępia mord,nie traktuje nikogo instrumentalnie jak mi to Pan zarzuca,dla mnie człowiek to postać mająca osobowość i uczucia,mój pogląd na aborcje nie jest motywowany religijnie,poprostu uważam że zamordowanie dziecka jest złem i chociaż nie mam dzieci to gdybym miał córkę to z całą pewnością nie pozwoliłbym jej na aborcję,chyba że ciąża zagrażałaby jej życiu,dla mnie zbrodnia to zbrodnia,i zawsze będę robił wszystko aby przeszkodzić w jej realizacji każdemu kto zamierza się jej dopuścić,nikt nie ma prawa odbierać życia drugiemu człowiekowi,i nie ma znaczenia dla mnie czy zbrodnia jest usankcjonowana prawnie czy też nie,każdy kto ma sumienie musi się zdecydowanie określić w tej sprawie.

    1. Panie Pferdefjórer, po raz kolejny nie trzymasz się tematu, bo tematem jest, czy pańska córka też urodziła w wieku lat 17-tu i czy pan radośnie oczekiwałeś, aż te parę komórek zdąży przekształcić się w człowieka, który niczym Atena wyskoczy radośnie (i w pełnej zbroi oczywiście) z pańskiej córki. Bo jeśli ona nie hodowała w sobie tej zygoty w wieku lat 17-tu, to pan jesteś tylko i wyłącznie fanatykiem katotalibanu i nie jesteś w stanu zrozumieć jak sie czuła twoja córka z nadzieją oczekując matury i dorosłości. No chyba że traktujesz ją w myśl zaleceń czarnej organizacji tylko jako inkubator przyszłych obywateli Wspaniałego Wolskiego Narodu, ale w takim wypadku powinna zacząć współżyć 5 lat wcześniej, bo czarni tak ongi uważali.
      Aha, na koniec – i pan, piewca życia zygotycznego śmiesz mordować nienarodzone kurczaki i żreć jajca!? A fe! Gdzie pańskie jaśniejące zygotą zasady?

  3. Panie Nikt,nie mieszaj religi do tej sprawy,nie usprawiedliwiaj morderstwa niewiedzą,czy nastawieniem,najczęściej aborcji dopuszczają się właśnie kobiety dalekie od jakichkolwiek moralnych wartości,także wartości chrześcijańskich,i nikt tu nikomu nie karze rodzić,jednak nie jesteśmy dziećmi,nasze postępowanie rodzi konsekwencje,można współżyć i się skutecznie zabezpieczać,jednak nie ma stuprocentowej gwarancji,nie można przedkładać przyjemności nad czyjeś życie,złem jest zabijanie,które nie jest koniecznością,dlatego kobieta dopuszczająca się aborcji z innej przyczyny niż ta zagrażająca jej życiu popełnia zbrodnie,dzisiaj w dobie internetu,gdy wiedza na każdy temat jest szeroko dostępna trudno uwierzyć że ludzie decydujący się na współżycie nie zdają sobie sprawy jaki może być finał tej całej zabawy,człowiek dojrzały i odpowiedzialny nie ucieka jak tchórz od konsekwencji swojego postępowania,człowiek posiadający sumienie nie postępuje jak egoista,któremu dziecko będzie przeszkodą w zabawie,jeżeli ktoś nie chce mieć dzieci niech postępuje w życiu tak aby ich nie mieć,jest to jak najbardziej możliwe,a jeżeli ktoś okazał się lekkomyślny lub bezmyślny niech nie składa w ofierze swojego nienarodzonego dziecka,ponieważ to dziecko chce żyć i nie jest niczemu winne.

    1. Panie Koniowodny, jeśliś pan nie jarzysz, co to katotaliban jest, to panżeś upośledzon na rozumku. Wszystko co w materii płództwa dzieciowego we Wolsce się wyrabia pochodzi od czarnych, bo jaj wiadomym powszechnie jest, katabasy mają wierne żony i liczne zdrowe potomstwo. Nie chowaj pan pod korzec swej wiedzy w temacie i wymień choć jednego sukienkowego, który nie ma kobiety (lub chłopca). A wiadomo, że takim, którzy się muszą kryć rzuca się to na rozumek. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da, jak i wynoszenie pod niebiosa zalet życia poczętego i narodzonego (i tu pan, jako indolent [po naszemu: ciemniak] nawet nie wiesz co znaczy nosić w sobie u rodzić roślinkę lub kijankę w formie człowieka).
      Zgodzę się z panem, że każdą ciążę należy donosić i obdarować Nasz Ukohanny Kraj Ojczysty kolejnym obywatelem, ale pod warunkiem, że jeśli nowy obywatel będzie felerny, lub z gwałtu, lub niechciany, to plemnikidawcy na środku rynku przy licznej gawiedzi u publicznie ucinane będzie narząd plemnikodawczy. I to prawo niech zaprowadzą ci sami fanatycy, którzy traktują kobiety jako tylko inkubatory.
      I zacznijmy to od robić od pana.

    2. No i skubana redakcja znów tnie komentarze, ponawiam: Panie Pferdefjórer, w swych peanach ku czci życia nianoetowanego oczywiście olałeś odpowiedź na pytanie, czy twoja córka też rodziła w wieku 17-tu lat. No to niech urodzi! A nie będziesz pan wtedy pier…lił jak katotalibański fanatyk.

  4. Moim zdaniem,dobrze że ktoś miał odwagę zapobiec aborcji,aborcja to zwyczajne morderstwo,i nie może być usprawiedliwiona w żaden sposób,z wyłączeniem sytuacji gdy ciąża zagraża życiu kobiety,i nie chodzi o żadną religię tylko o fakty,aborcja to ludobójstwo,którego nie widać,na świecie rokrocznie ginie w ten sposób kilkaset milionów ludzi,ilu w większości wartościowych,dobrych ludzi przez fakt dokonania na nich aborcji nie stanie się członkami naszej społeczności,rozumiem że obcowanie płciowe jest przyjemne,jednak nie można przedkładać przyjemności ponad życie ludzkie,my wszyscy cieszymy się życiem tylko dlatego że mogliśmy się urodzić i nikt nam w tym nie przeszkodził,każdy kto ratuje ludzkie życie jest bohaterem,te słowa kieruje do zwollenników aborcji,czy chcielibyście się nie urodzić,nie cieszyć się dzieciństwem,młodością,dorosłością?,cieszycie się tym tylko dlatego że Wasi rodzice pozwolili Wam się urodzić i żyć,więc dlaczego odmawiacie prawa do życia innym?

    1. Panie Koniowodny, pan walisz duraka, czy pan istinno takoj że sam? Zapomniałeś pan, że wszystko zaczyna się od wiedzy, potem następują możliwości, a dopiero na końcu jest ciąża. A katoralibańcy najpierw zarżnęli przekazywanie dzieciom wiedzy, potem zamknęli im możliwości, a tera każą rodzić wszystko, ci się zalęgnie. Bo z tego żyją, taka praca, za którą płacą tiomnyje siły (po naszemu czarne przybudówki).
      A swój drogą, ti pańska córka też rodziła w wieku lat 17-tu? A seksić się już jej wolno!

    2. Koleżko, życie to gówno. Pęd ku niemu i rozmnażaniu to zwierzęcy instynkt. Ja akurat nie cieszę się, że żyję w tym syfie. Nie będę skazywał kolejnej osoby na ten zasrany świat. Ponadto ludzi na tej planecie jest o wiele za dużo. Powinno się sterylizować, a nie promować prokreację. A pieprz*ć się lubię i nie będzie mi ani mojej żonie nikt narzucał rozmnażania jako konsekwencji czystej zmysłowej przyjemności ;P. Na szczęście nie mieszkamy w tym przerażającym kraju…

  5. A tak w ogóle… Zostawmy w pokoju tę „lewicę”. Póki sami nie stworzymy lewicy – ruchu propracowniczego, antykapitalistycznego, antyoligarchicznego, otwartego na krytykę oraz z dumą opartego na dorobku ikon komunizmu, ale też i anarchizmu. Opartego na pamięci o milionach ofiar burżuazyjnego bestialstwa, stąd i antysocjaldemokratycznego.

    Bez tego – trzeba zapomnieć o jakiejkolwiek poprawie statusu ludzi pracy, o przywróceniu godności im i ich pracy, generalnie o szacunku dla Ziemi i Natury o wolności rozumianej tak jak winna być rozumiana…

  6. Kiedy wy czyli tzw. „lewica” wygracie wybory to będziecie nagradzać babki spędzające płód i będzie git!!!!
    W ogóle wszyscy spod flagi „lewicy okołodu.pnej” winni mieć prawo do nieograniczonych w czasie i przestrzeni skrobanek oraz ‚pu.kan.ka” wszystkiego co ma szparę lub dziurkę i nie ucieka na drzewo, howgh!!!!!
    Ps. Może nadredaktor skrobnie artykulik czy Biedroń już zszedł poniżej błędu statystycznego czy nie? Ale co tam, są sprawy ważne i ważniejsze a dla naszej światłej lewicy temat „waginosceptycznych, prąciowątpiących oraz skrobanek” jest NUMBER ONE!!!!!
    Powodzenia „lewico” oraz panie Biedroń!!!!!

    1. Hmm… Tak się składa, że poparcie dla prawa do aborcji rośnie rośnie w miarę niższego wykształcenia i dochodów, więc wykluczenie na tym polu jak najbardziej jest tematem dla lewicy. Inna sprawa, że tzw. lewica nie dostrzega sedna problemu i wysyła na fałszywą barykadę prymitywnego antyklerykalizmu, zamiast protestować pod izbami lekarskimi i trybunałem konstytucyjnym. No, ale kopanie kościoła będącego w stanie agonalnym wymaga tej samej odwagi, co walka z „komuną” w 2020, a do postawienia się IL i TK potrzeba jaj. Tak więc niech „lewicowi” hipokryci nie biadolą nad obecną sytuacją, tylko zaczną kontestować fundamenty systemu III RP.

    2. „Lewica” zajmuje się tym za co jej płaci amerykański rząd i jego organizacje „pozarządowe”…

  7. „Jak to nazwać jeśli nie budowaniem państwa wyznaniowego przez partię rządzącą?”

    Absolutnie żadnego państwa wyznaniowego, lecz LEKARSKIEGO. Brak bezpłatnej aborcji na życzenie i kuriozalne klauzule sumienia czynią ją przestępstwem doskonałym, z którego zyski przekraczające te z legalnej działalności czerpią LEKARZE. Osoby zaradne i dysponujące odpowiednimi środkami mają te zakazy w rzyci. Opłacą zabieg w kraju lub za granicą.

  8. ,,Jak to nazwać jeśli nie budowaniem państwa wyznaniowego przez partię rządzącą?”

    Bo NIE DA SIĘ tak tego nazwać.
    Jest to działanie typu ,,my nie zapominamy o swoich” i znane już z minionej epoki, a także z ościennych ,,ostoi dymokracji”.
    Doskonale obrazuje to przysłowie kruk krukowi oka nie wykole.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sukces strajku związkowców z Barcelony. Nissan odracza zamknięcie fabryk o rok

            Koncern Nissan i związki zawodowe z zakładów w Barcelonie osiągnęły w środę po…