Około tysiąca osób zebrało się 3 września na specjalnym koncercie solidarnościowym, jaki dał Roger Waters w geście wsparcia dla uwięzionego Juliana Assange’a. Media, które zwykle śledzą każdy ruch gwiazd, tym razem występu nie zauważyły.

Roger Waters śpiewał i grał na gitarze przed budynkiem brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office), o milę od więzienia Belmarsh, gdzie Assange przetrzymywany jest w ścisłej izolacji. Wykonał słynną piosenkę zespołu Pink Floyd “Wish You Were Here”; zebrani śpiewali razem z nim, a gdy skończył, skandowali: Uwolnić Juliana Assange’a! Tylko jedna decyzja: nie dla ekstradycji! Upominano się również o amerykańską sygnalistkę Chelsea Manning.

Przed Watersem głos zabrał John Pilger, dziennikarz śledczy, dokumentalista i przyjaciel Assange’a.

– Zachowanie rządu brytyjskiego wobec Juliana Assange’a to hańba. Sprofanowano samo pojęcie praw człowieka – powiedział.

– Nie jest najmniejszą przesadą mówić, że traktowanie, prześladowanie Juliana Assange’a odbywa się w taki sam sposób, jak więźniów politycznych traktują dyktatury.

Następnie Pilger przypomniał, że los Assange’a jest przestrogą dla wszystkich odważnych dziennikarzy i w ogóle wszystkich, którzy ujawniają zbrodnie popełniane przez rządy.

– Siedemnaście z osiemnastu zarzutów stawianych Julianowi to zwykła praca dziennikarza śledczego, chroniona przez Pierwszą Poprawkę do konstytucji USA – oznajmił.

John Pilger widział się z Assange’em w ostatnią sobotę i niedzielę. Powiedział, że przetrzymywany za kratami Assange traktowany jest gorzej niż skazani za morderstwo. Podobnie brat Assange’a, Gabriel, który mógł odwiedzić go w Belmarsh, powiedział, że osadzony nazwał miejsce, gdzie się znajduje, piekłem.

Roger Waters nie pierwszy raz daje dowód swoich postępowych poglądów. Regularnie występuje ze słowami potępienia w sprawie polityki Izraela w stosunku do Palestyńczyków, krytykował Jaira Bolsonaro, Donalda Trumpa i amerykańskie plany doprowadzenia do zmiany legalnej władzy w Wenezueli.

patronite
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sprawa Piotra Moniuszki: związkowiec może zachować mieszkanie. Sprawa jego dyscyplinarki jest w sądzie

Piotr Moniuszko, lider Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty, 20 września tego rok…