Lud Oromo pada ofiarą przymusowych przesiedleń / fot. Rod Waddington, Flickr

Co najmniej 140 osób zginęło z rąk policji i wojska, gdy etiopski rząd postanowił brutalnie stłumić protesty Oromo – największej grupy etnicznej w kraju, twierdzi opozycja. Manifestanci domagali się odstąpienia od planów masowych przesiedleń tej grupy.

Lud Oromo pada ofiarą przymusowych przesiedleń / fot. Rod Waddington, Flickr
Lud Oromo pada ofiarą przymusowych przesiedleń / fot. Rod Waddington, Flickr

Rząd przyznał, że doszło do rozpędzania protestów, utrzymuje jednak, że zginęło co najwyżej kilkanaście osób, a manifestanci również są winni śmierci 13 policjantów i żołnierzy. Dla uspokojenia opinii publicznej zgodził się wdrożyć śledztwo w sprawie przebiegu wydarzeń. Rodziny ofiar i opozycja są jednak zgodne, że najpewniej zostanie ono umorzone, gdy tylko opadnie pierwsze wzburzenie.

Przyczyną protestów było ogłoszenie w grudniu ubiegłego roku planu rozwoju obszaru metropolitalnego stolicy kraju – Addis Abeby. Jego głównym założeniem jest włączenie części podmiejskich obszarów rolnych do miasta. Żyjący na tych terenach Oromo twierdzą, że rząd zamierza wysiedlić ich z ziem, które zamieszkują od zawsze. Broniący ich praw Kongresu Ludu Oromo, największa partia opozycyjna w Etiopii, zarzuca rządowi Hajle Marjama Desalegne’a wieloletnią dyskryminację swojej grupy etnicznej. Lider Kongresu, Merara Gudina, twierdzi, że w etiopskich więzieniach znaleźli się na początku roku czołowi politycy partii, w tym jej wiceprzewodniczący Dejene Tafa. Ponad 25-milionowa populacja Oromo stanowi 35 proc. ludności Etiopii.

Premier Etiopii stwierdził, że rząd szanuje prawo do publicznych protestów, ale nigdy nie zgodzi się na przemoc ze strony manifestantów i będzie z nią bezwzględnie walczył. Nie skomentował natomiast zarzutów opozycji w kwestii aresztowań jej aktywistów. Deklarację w tej sprawie wydało Amnesty International, które wskazuje, że obecny etiopski rząd wiele razy oskarżał swoich oponentów o terroryzm. Dopuszczał się również masowych przesiedleń ludności wiejskiej wtedy, gdy miał okazję odsprzedać zamieszkiwane przez nich ziemie zagranicznym inwestorom.

[crp]
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Nowy lider Państwa Islamskiego był cennym informatorem CIA

Jak informuje ostatni raport Ośrodka Walki z Terroryzmem (CTC) słynnej amerykańskiej akade…