Czas by władze Poznania i Warszawy poparły załogę i wpłynęły na zarząd. Strajkująca załoga fabryk i magazynów Solaris Bus & Coach podkreśla, że jej firma działa w trybie zamówień publicznych. W istocie, niemal cały autobusowy tabor komunikacji miejskiej w Poznaniu stanowią pojazdy wyprodukowane przez załogę Solaris. Budżety innych największych metropolii w Polsce także zrzucają się na zyski firmy w ogromnej skali.

Dlatego walka o powodzenie strajku w Solaris wychodzi poza zakłady w Bolechowie, Swarzędzu, Kijewie, Murowanej Goślinie czy Środzie Wielkopolskiej. Polem tej walki jest dziś też właśnie Poznań, Warszawa, Kraków, Łódź…

Władze tych miast powinny jasno zadeklarować, że zależy im na kontraktach z taką firmą, która szanuje swoich pracowników i sprawiedliwie dzieli się zyskami z miejskich zamówień.

Autobusy Solaris sprzedawane są obecnie w ponad 30 państwach. Nadal jednak to Polska jest kluczowym źródłem zysku firmy i jej największym pojedynczym kontrahentem. Do polskich miast w 2019 roku trafił co trzeci autobus wyprodukowany w Wielkopolsce1. Głównym nabywcą czyli źródłem dochodów Solaris w Polsce (i reszcie świata) są publiczne miejskie spółki. Jak to dokładnie wygląda? W Poznaniu tabor autobusowy MPK opiera się na Solarisie w aż 91 procentach2. Krakowskie MPK i jego spółka–córka KTR używa Solarisów w 71 proc3. W Warszawie główny miejski przewoźnik, publiczny MZA4 korzysta z autobusów Solaris w 64 proc5. W Łodzi6 Solarisy stanowią niemal połowę floty miejskiego MPK7. Firma produkuje także tramwaje kupowane m.in. przez polskie miasta8. Pracownicy produkujący tramwaje również podjęli strajk.

Czego żądają strajkujący w Solaris? „Osiem stów”. Łącznie dla załogi liczącej 2600 osób daje to ok. 25 milionów złotych rocznie. Dla porównania, wartość jednego tylko, ostatniego kontraktu władz Poznania z Solaris na 37 autobusów elektrycznych w 2020 roku (dostawy ruszyły jesienią 2021), opiewa na 90 milionów złotych netto9.

Z budżetu Warszawy za kontrakt na 130 autobusów dla MZA Solaris otrzymał 351 mln zł netto10. Strajkująca załoga Solarisa podkreśla, że władze tych i innych miast mają ogromny wpływ na zyski firmy. Czy przedstawiciele tych władz, powołujący się często i głośno na etos Solidarności, mogą dziś milczeć i biernie przyglądać się tak ostremu konfliktowi w firmie, którą finansują? Czy ich nijaką postawę może zmienić dopiero społeczna presja?

Warto pamiętać, że także zagraniczne sukcesy Solaris mają swoje źródło we wsparciu z polskiego budżetu. Publiczna kroplówka dla tej i innych korporacji działających w Polsce jest tak duża, że 500 plus się chowa. Jak wynika z oficjalnych danych UOKiK, Solaris do dziś otrzymał nominalnie ćwierć miliarda złotych publicznej pomocy w Polsce11. Wiele z tej pomocy to dotacje na rozwój technologii zero-emisyjnych, elektrycznych autobusów, dzięki której Solaris skutecznie konkuruje z innymi markami na światowym rynku Część ogromnej kwoty stanowią także zwolnienia z podatków. Polskie państwo nie może jednak pozostać tylko bierną dojną krową, w sytuacji gdy pracownicy wołają o potrzebę skromnej podwyżki.

Samorządy mają własny interes we wspieraniu pracowniczych walk o wyższe płace w prywatnym sektorze. Obecnie budżety miast zasilane są głównie z podatków od lichych pensji ludzi pracy. Największe firmy często otrzymują od władz wielomilionowe zwolnienia z podatków i publiczne dotacje. Pomijając te ulgi dla właścicieli spółek, w obecnym ustroju III RP do budżetów miast powiatowych trafia z państwowej kasy jedynie 8 proc. zebranego podatku od firm (CIT) i aż 50 proc wpływów z podatku od osób fizycznych12. Dodajmy, że w dzisiejszej Polsce najbogatsze osoby fizyczne wciąż są mniej obciążone podatkami niż przeciętni ludzie utrzymujący się z pracy13. W takim systemie, podwyżki pensji choćby do średniej krajowej przekładają się też na większe budżety miast.

Jednak mimo że największe źródło wpływu do miejskich kas stanowi podatek od zarobków zwykłych pracowników, to władze miast dotąd z zasady nie wspierają walk o wyższe płace i poprawę warunków pracy. Częściej prezydenci wręczają szefom koncernów ordery za organizację wyzysku, a dla ludzi pracy przygotowują cięcia socjalne i podwyżki cen za usługi publiczne, takie jak np. komunikacja miejska. Mówiąc wprost, za bilet na autobus w mieście musimy płacić tym więcej, im więcej ulg podatkowych dają władze koncernom i krezusom, i im bardziej popierają głodowe pensje w zakładach pracy.

Elitarna, szkodliwa dla budżetów miast i dla pracowników neoliberalna polityka może i musi ustąpić wobec mobilizacji niezależnych związków zawodowych i ich sojuszników. Taką mobilizację tworzy dziś strajkująca załoga fabryki Solaris Bus w Wielkopolsce. Możemy wspierać ten strajk naciskając na pro-pracownicze podejście władz w dużych polskich miastach, które dziś finansują fortuny dla zarządu Solaris i innych firm.

Autor jest aktywistą Inicjatywy Pracowniczej. Tekst ukazał się pierwotnie na portalu IP.

Przypisy:

4Władze Warszawy częściowo sprywatyzowały komunikację miejską, MZA odpowiada za około 75 proc. transportu. Szczegóły w przypisie 5

7W liczbach bezwzględnych, najwięcej autobusów Solaris jeździ po Warszawie (1164 auta, z czego 926 w MZA), za nią plasuje się Kraków (452), Poznań (308), Łódź (194) i inne miasta.

9„W Poznaniu przybędzie 37 eletrycznych autobusów”
https://www.poznan.pl/mim/smartcity/news/w-poznaniu-przybedzie-37-elektrycznych-autobusow,148005.html

10„Solaris wygrywa największy w Europie kontrakt na dostawę 130 przegubowych autobusów do Warszawy”
https://www.solarisbus.com/pl/busmania/solaris-wygrywa-najwiekszy-w-europie-kontrakt-na-dostawe-130-przegubowych-autobusow-elektrycznych-do-warszawy-929

12„Część naszych podatków trafia do samorządów”

https://www.podatki.biz/artykuly/4_45.htm

13„Ekonomista: Polska ma najgłupszy system podatkowy w UE”
https://next.gazeta.pl/next/7,151003,24882855,ekonomista-polska-ma-najglupszy-system-podatkowy-w-ue-nigdzie.html

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Ukraińcy liderem wśród cudzoziemców kupujących mieszkania w Polsce

Od co najmniej 5 lat to Ukraińcy są liderem w rankingu kupujących w Polsce mieszkania. I c…