Szwedzka armia

Można się było tego spodziewać: gdy praktycznie rozpada się Układ o Otwartym Niebie, świat staje się mniej bezpieczny. Pierwsza zauważyła to Szwecja.

Układ o otwartym niebie, podpisany przez 27 państw byłych członków Układu Warszawskiego i NATO, zakładał możliwość lotów zwiadowczych nad terytoriami innych państw (po uprzednim ich uprzedzeniu), celach kontroli rozmieszczenia wojsk i militarnych urządzeń. W listopadzie zeszłego roku oficjalnie USA przestały być członkiem tego porozumienia, o czym uprzedzały w maju 2020 r. Kilka dni temu Rosja oficjalnie zawiadomiła, że również opuszcza struktury porozumienia. Tłumaczyła to faktem, że po wyjściu Stanów Zjednoczonych z Układu, pozostali członkowie NATO kontynuowali loty nad Rosja, a zdobyte w ten sposób dane przekazywali, wbrew porozumieniu, USA.
Wyjście Rosji i USA z Układu o otwartym niebie oznacza w praktyce, że przestał on działać i zmniejszyła się możliwość wzajemnego kontrolowania państw w dziedzinie zbrojeń.

Na skutki nie trzeba było długo czekać. 20 stycznia w szwedzkim parlamencie odbyła się ożywiona dyskusja nad zmniejszonym poziomem bezpieczeństwa tego kraju. Deputowany Marcus Wiechel wyraził głębokie zaniepokojenie w związku z decyzją Rosji. Dla Szwecji oznacza ona, twierdzi deputowany, że zostanie pobawiona możliwości, jakie dawały postanowienia Układu. Wiechel zwrócił się z interpelacjąą do ministra obrony Szwecji. W związku z tym, czytamy w dokumencie, że Szwecja nie posiada własnych sputników wojskowych, możliwości, jakie dawał Układ o otwartym niebie, pozwalały Szwecji kontrolować rosyjski potencjał wojskowy poprzez lotu nad jej terytorium, co zapewniało je bezpieczeństwo.

„Niestety obecnie, wiele wskazuje na to, że Układ się rozpada, kiedy Rosja oznajmiła o zamiarze wyjścia z tego porozumienia. A zatem, nie możemy otrzymywać informacji o siłach zbrojnych, rozmieszczonych w bezpośredniej bliskości od nas”, napisał Wiechel i zwrócił się do ministra o informacje , w jaki sposób zamierza zrekompensować szkody, jakie przynosi rozpad Układu o otwartym niebie.

Szwecja jest pierwszym krajem, który praktycznie odczuł, jakie szkody swojemu bezpieczeństwu przynosi znoszenie kolejnych porozumień międzynarodowych, gwarantujących wzajemną kontrolę zbrojeń.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Lewica: „żołnierze wyklęci” nie byli bohaterami, a mordercami

Podczas gdy politycy obozu władzy składali dziś wieńce pod pomnikami „żołnierzy podz…