Łukasz Zbonikowski – katolicki fundamentalista, gość zjazdów Radia Maryja pokazał jak rozumie pojęcie „wartości rodzinne”. Jak podaje „Fakt” i potwierdza policja – poseł użył przemocy wobec swojej żony i siłą wyrwał jej telefon, w którym znajdowały się treści świadczące na jego niekorzyść w sprawie rozwodowej.

 

Łukasz Zbonikowski udziela wywiadu katolickiej TV Trwam / wikipedia commons
Łukasz Zbonikowski udziela wywiadu katolickiej TV Trwam / wikipedia commons

Napięcia w rodzinie Zbonikowskich pojawiły się na początku września, kiedy wydało się, że poseł miał kochankę. Co więcej – według dziennikarzy „Faktu”, kiedy zaszła ona w ciążę, polityk znany wcześniej jako zaprzysięgły „obrońca życia poczętego” zaprezentował bardziej elastyczne podejście do problemu. „Poseł ma romans, a swoją kochankę nakłonił do usunięcia ciąży” – potwierdził w rozmowie z „Faktem” jeden z posłów PiS.

Śledczy z Włocławska otrzymali 9 września zgłoszenie w tej sprawie.

– Jest to anonimowe zawiadomienie. Z uwagi na ochronę dóbr osobistych nie ujawniamy treści, ani osób ujętych w zawiadomieniu – mówi prokurator Wojciech Fabisiak.

Zdaniem dziennika, poseł pojechał do Sarnowa, do domu teściowej, do której żona wyprowadziła się po ujawnieniu sprawy z kochanką. Tam ją zaatakował. Kobieta pojawiła się na komisariacie w Chełmnie w nocy z piątku na sobotę. Oświadczyła, że została pobita przez męża. Zeznała także, że poseł zabrał jej telefon z wiadomościami, które Monika Zbonikowska chciała wykorzystać podczas rozprawy rozwodowej.

– Zebrane materiały, między innymi z przesłuchań świadków, przekazane zostały już prokuraturze celem wszczęcia śledztwa – potwierdza komisarz Agnieszka Sobieralska z chełmińskiej policji.

Zbonikowski w przeszłości był już bohaterem kilku spektakularnych skandali. Wraz z Karolem Karskim w 2009 roku na Cyprze urządził sobie alkoholowe rodeo za pomocą wózków golfowych, demolując w ten sposób część hotelowego kompleksu – za co obydwaj posłowie PiS zostali  przez cypryjski sąd skazani na zapłacenie hotelowi 11 tys. euro odszkodowania. Wcześniej, w 1999 roku, jako radny AWS został zatrzymany za prowadzenie po pijanemu. Innym razem poseł doznał kontuzji nogi podczas kopania piłki w ramach meczu futbolowego z zagranicznymi parlamentarzystami. Próbował wówczas wyłudzić od Sejmu odszkodowanie w wysokości 7 tys. zł za uszczerbek na zdrowiu podczas wykonywania poselskich obowiązków.

Poseł Zbonikowski jest kandydatem PiS w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Startuje z trzeciego miejsca na liście toruńskiej. Jego partia błyskawicznie się od niego odcięła. – Sprawa została już rozstrzygnięta. Wycofujemy jako PiS rekomendację dla posła Zbonikowskiego, ponieważ nie możemy go wycofać z list, bo są już zarejestrowane. Wysłaliśmy do niego apel, żeby sam zrezygnował z kandydowania, co może zrobić – powiedziała rzeczniczka PiS Elżbieta Witek.

Zbonikowski uważa, że jest ofiarą „ataków politycznych”, a redakcja „Faktu” rozpowszechnia nieprawdziwe informacje na temat jego relacji z bliskimi. „W sposób haniebny krzywdzi się członków mojej rodziny” – grzmi poseł w oświadczeniu opublikowanym na jego proflu na Facebooku. Nie jest to reakcja zaskakująca. w 2011 roku, pytany przez dziennikarzy o wyrok cypryjskiego sądu, poseł Zbonikowski uznał, że „chodzi o zrobienie awantury wokół Bogu ducha winnego parlamentarzysty”.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Mateusz Morawiecki zignorował apele górników. Na Śląsku zaczęły się strajki

49 górników nie wyjechało na powierzchnię po zakończonej zmianie w ruchu Halemba, części k…