Donald Tusk, przez wielu jego akolitów uznawany za symbol złotej epoki neoliberalnych idei w Polsce, zasygnalizował, że chciałby wrócić do politycznej aktywności. Polskie elity reagują różnie.

Tusk o swym ewentualnym powrocie do polityki ogłosił w swoim stylu. Niby deklaruje, że jest gotów zrobić wszystko, by „ Platforma nie przeszła do historii”, z drugiej kryguje się, mówiąc: „nie chcę nikomu wchodzić w drogę, nie chcę sypać piachu w tryby”. Niemniej tego wystarczyło, by w polskich elitach zawrzało. Część komentatorów już widzi go na czele Platformy Obywatelskiej, by odwrócić jej kurs na całkowity rozpad. Jednak w tym celu musiałby wejść w konflikt z Borysem Budką. O nim mówi, że będzie rozmawiał, cokolwiek to oznacza. No i dodaje, że „chce naprawić sytuację w Platformie”. Jak to zrobić, nie usuwając Budki, nie wiadomo. Sam Budka robi dobrą minę do złej gry. Twierdzi, że Tusk „odegra w przyszłości ogromną rolę w budowaniu silnej i zwycięskiej Platformy”. Choć oczywiście musi wiedzieć, że Tusk skrytykował go w wywiadzie dla TVN24.

Małgorzata Kidawa-Błońska jest zachwycona perspektywą powrotu Tuska i objęcia przez niego kierownictwa w partii. „Bardzo bym się ucieszyła”, deklaruje posłanka.

Rafał Trzaskowski, mistrz braku jednoznacznych deklaracji, też twierdzi, że cieszy się z „deklaracji” Tuska.

Jeżeli traktować wypowiedzi Aleksandra Kwaśniewskiego jako głos lewicy, to były prezydent wskazał, że jak na razie Tusk jest doskonały w werbalnych zapewnieniach. Brakuje natomiast czynów. „To mówi, a jeszcze niech zrobi. Czekanie na Godota trwa zbyt długo i moim zdaniem jest demobilizujące”, powiedział Kwaśniewski.

Politycy koalicji rządzącej też wątpią w siłę Tuska. Joachim Brudziński ironizował, na temat deklaracji byłego premiera. „Ona tak wraca, że wrócić nie może”, mówił poseł PiS.

Niezależnie od tego, na ile Donald Tusk miałby jeszcze coś do powiedzenia na polskiej scenie politycznej, jego powrót narobi zamieszania.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Ulubieńcy Orbana, brunatni kibole zostaną przywitani w Monachium tęczowymi flagami

Władze stolicy Bawarii szykują się na przyjazd prawicowych kibiców z Węgier. Z tej okazji …