Koalicja zorganizowała konferencję prasową, na której ujawniła kulisy afery reprywatyzacyjnej wokół kamienicy przy Marymonckiej 49 na warszawskich Bielanach – zarządzanych wówczas głównie przez PiS. Jan Śpiewak pokazał, że w tej sprawie sprawnie działał ponadpartyjny układ, w którym role decydentów pełnili samorządowcy z partii rządzącej.

Kamienica w 2004 miała być oddana rzekomym spadkobiercom decyzją Zarządu Budynków Komunalnych. Jego ówczesny szef Edmund Świderski (radny miejski z ramienia PiS) nie zadbał jednak o to, aby decyzja o przekazaniu nieruchomości została potwierdzona notarialnie. De facto zatem, jak wywiódł Jan Śpiewak, spadkobiercy bez aktu notarialnego nielegalnie zarządzali kamienicą. W międzyczasie zarządzili m.in. remont, podczas którego jedno z mieszkań zostało zalane cementem.

Ale to nie wszystko: w imieniu spadkobierców nadzór nad nieruchomością przejęła firma „ZEST” – należąca do żony Edmunda Świderskiego. Był w niej zatrudniony również jego syn (także radny miejski).

– Doszło do zupełnie bezprawnej dzikiej reprywatyzacji. To jest typowy, rodzinny układ zamknięty. Aż takiej bezczelności w wykonaniu władz samorządowych jeszcze nie widziałem – mówił Jan Śpiewak, pokazując infografikę z postaciami zamieszanymi w przejęcie nieruchomości oraz łączącymi je powiązaniami.

Śpiewak był również zbulwersowany faktem, że sprawą Marymonckiej 49 dwa razy zajmowała się już Komisja Weryfikacyjna – bez skutku.

„Gdzie jest minister Jaki, który kreuje się w mediach na szeryfa walczącego z układem? Czy jest ślepy na jedno oko i pozwala swoim politycznym kolegom dalej czerpać korzyści z dzikiej reprywatyzacji?” – pyta retorycznie na swoim profilu na Facebooku kandydat na prezydenta Warszawy.

– Testem na wiarygodność Jakiego będzie wezwanie przez Komisję radnych PiS jeszcze przed wyborami samorządowymi – stwierdził lider Wygra Warszawa i zapowiedział, że złoży do Komisji Reprywatyzacyjnej wniosek o zajęcie się rodzinną firmą Świderskich.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

„Policja chce, żebyśmy się nie wychylali”. Nastolatek ścigany za przemawianie na proteście klimatycznym

– Polska policja najwyraźniej uznała, że największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa …