Francuzi najwyraźniej nie przestraszyli się gróźb rządowych. Z całego kraju nadchodzą informacje o manifestacjach, blokadach dróg, autostrad, komisariatów, budynków administracji  i –gdzieniegdzie – o starciach z policją. W Paryżu policja zaczęła rano masowo aresztować pojawiających się manifestantów (co najmniej 600), ale to nie przeszkodziło uformować się tłumom, nie tylko na Polach Elizejskich, ale w wielu punktach miasta, gdzie trwają starcia z policją. Barykady manifestantów są niszczone przez wozy pancerne policji, niektóre płoną. Manifestacje „żółtych kamizelek” trwają też w Belgii, szczególnie w Brukseli, gdzie policja zamknęła dzielnicę z instytucjami europejskimi.

„Precz z Macronem!” i „Idziemy po ciebie!” pozostają głównymi hasłami  manifestantów zarówno na prowincji, jak i w stolicy Francji. Siedziba prezydenta – Pałac Elizejski – jest chroniona przez uzbrojone jednostki  specjalne żandarmerii i wozy pancerne, więc podejście tam będzie raczej niemożliwe. Tłumy „żółtych kamizelek” zablokowały więc autostradę otaczającą Paryż, a w mieście protesty rozlały się na Wielkie Bulwary, od strony Opery i dworców kolejowych w północnych dzielnicach.

Tysiące „żółtych kamizelek” zostało zamkniętych przez policję na Polach Elizejskich, gdzie dochodzi do regularnych starć, przerywanych momentami oczekiwania z obu stron. Inni protestujący kierują się w kierunku Bastylii i Placu Republiki, lecz najgwałtowniejsze rozruchy trwają na bulwarach, gdzie policja próbuje rozproszyć tłum szarżą wozów pancernych, masowym użyciem gazów łzawiących i granatów hukowych, strumieniami wody z wozów-cystern i wystrzeliwaniem kul gumowych. Są już pierwsi ranni, w tym ciężko.

Na węższych ulicach manifestanci próbują powstrzymać szarże policji płonącymi barykadami, rzucają brukiem lub kawałkami asfaltu. Gdzie indziej klękają przed atakującą policją z rękami na karkach, na wzór zdjęć ze zbiorowego aresztowania licealistów, które wczoraj obiegły cały kraj. W innych dużych miastach manifestacje są na ogół spokojniejsze.

Do masowych aresztowań doszło też w Brukseli, gdzie miejscowe „żółte kamizelki” zablokowały obwodnicę centrum miasta. W okolicach dzielnicy europejskiej doszło do gwałtownych starć z policją.

patronite
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Na Szucha zapadł wyrok na Bodnara. PIS po pisowsku pozbył się RPO. „Czarny dzień dla obywateli”

Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz, Julia Przyłębska – m.in. takie tuzy sędzio…