autor: Piotr Nowak

GTA San Escobar

GTA San Escobar

Wypadek w Oświęcimiu wywołał sporo emocji. Nic w tym dziwnego, w końcu samochód wiozący szefową polskiego rządu wyrżnął w drzewo. Wczorajsze zdarzenie wpisuje się w zdumiewającą serię podobnych kolizji z udziałem rządowych oficjeli. Zaczęło się od pękniętej opony w limuzynie z Andrzejem Dudą na pokładzie. Potem był szalony rajd Antoniego Macierewicza pod Toruniem, zakończony demolką w stylu gier komputerowych – karambolem i rozbitymi maskami samochodów przypadkowych ludzi. Trudno jednoznacznie orzec, czy ta przedziwna passa jest dziełem przypadku czy też efektem spadku jakości pracy osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ważnych urzędników państwowych. Możliwe też, że  zadziałał czynnik presji ze strony polityków, która kończy się zwykle łamaniem przepisów i zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego, a czasem nawet, jak pamiętamy wszyscy, również lotniczego. Kluczowa wCzytaj dalej >>>

autor 11/02/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Jaskrawa żółć „Solidarności”

Jaskrawa żółć „Solidarności”

Związek zawodowy kierowany przez Piotra Dudę nie przestaje zadziwiać. Obserwując ostatnią jego aktywność można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z kolejnym karnawałem „Solidarności”.  Niestety, w istocie są to poczynania niezwykle szkodliwe społecznie i w pełni podporządkowane interesom reakcyjnej władzy. „Solidarność” od początku roku 2017 robi rzeczy straszne. We Wrocławiu związek zorganizował pikiety w obronie odwołanego dyrektora Teatru Polskiego. Cezary Morawski, bo o nim mowa, wyrzucił jesienią ubiegłego roku na zbity pysk pracowników, których jedyną winą była przynależność do innego związku zawodowego i krytyczna ocena jego działań. Potem było jeszcze lizusowskie referendum, w którym członkowie „S” wyrazili wiernopoddańcze poparcie dla antypracowniczych działań szefa. Teraz okazuje się, że Morawski symbolizuje dla solidaruchów również opór przed moralnym zepsuciem na deskach teatru. „ChciałbymCzytaj dalej >>>

autor 10/02/2017 2 komentarze Komentarz dnia
Złe widoki przez Okna Życia

Złe widoki przez Okna Życia

Obecny rząd sprawia, że niemożliwe i niewyobrażalne staje się zupełnie realne. Rzeczy, które jeszcze niedawno wydawały się całkowicie nie do pomyślenia, obecnie znajdują się w samym centrum politycznej burzy, która rozpętała się za sprawą kreatorów „dobrej zmiany”. Niestety, w 2017 roku w Polsce rzeczywistość kształtują reakcjoniści. Na szczeblu ministerialnym znaleźli się ludzie o poglądach kontestujących nie tylko dorobek społeczny lewicy czy postępowe zdobycze liberalizmu, ale nawet zdrowy rozsądek. Mamy więc rozbudowę energetyki węglowej, w sytuacji skrajnego zatrucia powietrza wyziewami z pieców węglowych, faszystów ubieranych w mundury państwowe,  ministra sprawiedliwości kierującego się logiką zemsty i program edukacji pełen propagandowych peanów na cześć morderców mniejszości. Szczególnie przechlapane mają jednak kobiety. To im odbiera się prawo do decydowania o własnych ciałach, możliwości zakupuCzytaj dalej >>>

autor 07/02/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Najgorszy występ Justyny Kowalczyk

Najgorszy występ Justyny Kowalczyk

Trudno w tym kraju powiedzieć złe słowo o Justynie Kowalczyk. Jej figura została już dobrych kilka lat temu wprowadzona do pawilonu nietykalnych. Obok nazywanej przez komentatorów „Naszą Wspaniałą” narciarki zasiadają tam m.in. Karol Wojtyła i Adam Małysz. Czyli bezapelacyjni bohaterowie i herosi narodu polskiego. Problem w tym, że Justyna Kowalczyk wcale nie jest postacią kryształową, a jej ostatnie wypowiedzi w mediach są przepełnione typowym dla klasy wyższej odrealnieniem.. Nasza gwiazda zasłużyła zatem na ostrą krytykę jak nigdy przedtem. Kilka dni temu na łamach „Wyborczej” ukazał się felieton autorstwa królowej podjazdów i zjazdów. „Szanujmy się” – apeluje Justyna Kowalczyk w tytule. Z jej słów dowiadujemy się jednak, że szacunek należy się przede wszystkim tym, którzy mają szmal i wyczynowo jeżdżą naCzytaj dalej >>>

autor 01/02/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
O Marianie, który przestał być katolikiem

O Marianie, który przestał być katolikiem

Polscy nacjonaliści lubią podkreślać swoje przywiązanie do Pana Boga. Bliskie relacje z rzymskokatolickim dorobkiem, szczególnie jeśli chodzi o zakazy, akcentują z namaszczeniem przy każdej możliwej okazji. Kiedy trzeba przywalić gejom – przypominają, że Watykan za Pismem Świętym uznaje sodomię za ciężki grzech. Gdy politycy próbują ułatwić karanie sprawców przemocy domowej, wyruszają na wyprawę krzyżową przeciwko lewackiemu zamachowi na instytucję rodziny – świętą i niepodzielną komórkę katolickiego ładu. Polski nacjonalizm z katolicyzmu zaadoptował wszystko to, co najgorsze – ogromny ładunek nietolerancji, mitomańskie poczucie wyższości, skłonność do nawracania siłą i serwilizm wobec siły i przemocy. Teraz, kiedy nad Stolicą Piotrową zerwał się jeśli nie wiatr zmiany, to może łagodna bryza reformizmu, prawicowa ekstrema ma problem z zachowaniem współrzędnych swojej dotychczasowej tożsamości. WczorajCzytaj dalej >>>

autor 29/01/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Złe towarzystwo

Złe towarzystwo

Marek Kossakowski to sympatyczny facet. Działacz społeczny z dość ładną kartą, dziennikarz, a ostatnio polityk. Pełni funkcję współprzewodniczącego partii Zieloni. Zadanie to niełatwe, bo ugrupowanie przeżywa ciężki kryzys. Zapowiadana przed kilkoma laty „zielona fala” załamała się nim zdążyła porwać masy i wlać się na Wiejską. Plan się nie powiódł nawet w sojuszu z SLD podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Wcześniej partia została przetrzebiona w wyniku exodusu kilkudziesięciu działaczy do Razem. Niektórzy mówią, że to tylko zadyszka, inni, że poważne suchoty. Pewne jest jedno – obecne kierownictwo stoi przed trudnym zadaniem odbudowy struktur. I widać, że Kossakowski, wraz z drugą współprzewodniczącą, Małgorzatą Tracz podejmują ten wysiłek. Zieloni z niezłym refleksem i merytorycznym zębem kontrują dyletanckie poczynania ministra środowiska, ich przekaz jest obecnyCzytaj dalej >>>

autor 26/01/2017 3 komentarze Komentarz dnia
Noblista z puszki

Noblista z puszki

Dla pewnej części Polaków Jerzy Owsiak jest niemal bogiem; człowiekiem czyniącym wyłącznie dobro i to na wielką skalę. Słyszymy o tysiącach uratowanych żywotów, najczęściej malutkich dzieci, które urodziły się z wadą swoich serduszek, i które życie zawdzięczają serduszkom na maszynach. Bo gdyby nie serduszka, to maszyn by nie było, a co za tym idzie – nie byłoby Polaków, którzy mogliby nam o tym opowiedzieć.  Do wyznawców zaliczyć możemy część wolontariuszy, który każdego roku z wiarą, nadzieją i puszką stoją dzielnie na mrozie, wietrze i smogu, aby nieść pomoc innym. Bo pomagać warto, powiadają: „to piękne i potrzebne”, a nauczyli się tego dzięki owsiakowej orkiestrze. Jest też jednak grupa polskich obywateli, którzy Jerzego Owsiaka szczerze nienawidzą, do tego stopnia, że najchętniejCzytaj dalej >>>

autor 18/01/2017 4 komentarze Komentarz dnia
Petarda dżender dopiero wybuchnie

Petarda dżender dopiero wybuchnie

Na spotkaniu koła naukowego Queer w budynku Uniwersytetu Warszawskiego wybuchła wczoraj petarda. Powiecie: nic nowego, skrajna prawica od wielu lat ma na celowniku grupy walczące o równość, wolność i swobodę afirmacji tożsamości. Szczególnie teraz, podczas rządów narodowo-konserwatywnych reakcjonistów, bandyci z krzyżami celtyckimi na ramionach czują w żaglach wiatr przyzwolenia i bezkarności. I to oczywiście prawda. Nie zadziwia również fakt, że po raz kolejny w sposób bezkarny naruszono przestrzeń uniwersytetu jako miejsca swobodnej i nieagresywnej wymiany poglądów i myśli. Taka sytuacja zdarzyła się już 2013 roku, kiedy bojówkarze Młodzieży Wszechpolskiej wtargnęli na wykład liberalnej, a uważanej przez nich za „lewacką”, feministki Magdaleny Środy. Dla nacjonalistów, neofaszystów i innych „nadpolaków” osoby nieheteronormatywne stanowią poważne źródło dyskomfortu. Samo stwierdzenie, że skrajna prawica nienawidziCzytaj dalej >>>

autor 17/01/2017 2 komentarze Komentarz dnia
Smogowa apokalipsa po polsku. Komin ciepłowni w Piekoszowie woj. świętokrzyskie / fot. Piotr Nowak

Dlaczego Polska tonie w smogu?

Zima 2017  roku zapisze się na kartach historii naszego kraju jako czas strachu. Co najgorsze – w tych lękach nie ma nic paranoicznego. Dawno nie musieliśmy się skonfrontować z zagrożeniem tak realnym i dotykającym wszystkich klas społecznych jak smog. Polska jest państwem z najgorszym powietrzem w Unii Europejskiej. Na mapie zanieczyszczeń Starego Kontynentu zarys jej terytorium jest pokryty czerwoną plamą, oznaczającą największą zawartość trujących pyłów. Warszawa w ostatnich dniach zdetronizowała New Dehli i Pekin w rankingu najbardziej skażonych stolic świata.

autor 13/01/2017 0 komentarzy Temat Dnia
fot. Piotr Nowak

„Ale się sukinsyn wywinął”

Daniel W. był wściekły. Spojrzał na rurkę wykonaną na maszynie przez jego pracownika. Zatrudniony kilka dni wcześnie 64-letni rencista po raz kolejny zrobił coś źle. Wywiązała się awantura. Mężczyźni skoczyli sobie do gardeł. Pozostali pracownicy, w większości Ukraińcy, wybiegli z hali. Wiedzieli na co stać ich szefa i prawdopodobnie nie chcieli być świadkami. Kilkadziesiąt minut później na miejscu pojawiło się pogotowie. Na ziemi leżał mężczyzna z rozłupaną czaszką.

Gdy płoną bary kebab wszystko jest poważne

Gdy płoną bary kebab wszystko jest poważne

Jedną z najważniejszych  konsekwencji wydarzeń ostatnich dni może być przewartościowanie kategorii żartu i parodii. Przyzwyczailiśmy się już w Polsce, że nawet najbardziej kuriozalną sytuację można prześmieszkować, zneutralizować powagę i  napięcie, by następnie, z pozycji zdrowego dystansu, móc trzeźwo ocenić sytuację. Gdy władza PO przeznaczyła dwa miliardy złotych na Stadion Narodowy, mówiono, że w przyszłości i tak zasiedlą go lokatorzy, jako największy na świecie pustostan. Kiedy Antoni Macierewicz pierwszy raz powiedział „to był zamach”, mówiliśmy, że jest „97 ofiarą katastrofy smoleńskiej”. Przy okazji sabatu katolickich fundamentalistów pod Pałacem Prezydenckim mogliśmy przynajmniej posłuchać „gdzie jest krzyż” w wersji techno. Na początku 2017 roku w Polsce wszystko wydaje się już śmiertelnie poważne. Nie dlatego, że politycy przestali się błaźnić, a społeczeństwo stało sięCzytaj dalej >>>

autor 04/01/2017 4 komentarze Komentarz dnia
fot. Zuzanna Kochel

Niespotykanie normalna panna Dominika

Za świąteczną „Gazetę Wyborczą” trzeba było zapłacić aż 7,99 zł. To pewnie rekord jeśli chodzi o cenę codziennej prasy drukowanej w Polsce. Trudno się jednak temu dziwić. W końcu w dobie sieciowej hiperkomunikacji, tradycyjne nośniki informacji tracą na znaczeniu, a przez to – generują coraz mniejszy zysk. Żeby uratować biznes przed plajtą, wydawcy muszą windować ceny, licząc,  że znajdą się zawsze konserwatyści, przedkładający papier nad piksele. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że redaktorzy z Czerskiej naprawdę się w tym roku postarali. Gazeta imponuje nie tylko wręcz żeglarskim rozmiarem ale i jakością. Znajdujemy w niej m.in kapitalne przemówienie pisarki Zadie Smith, błyskotliwą (psycho)analizę współczesnej polityczności w wykonaniu Andrzeja Ledera, magiczną rozmowę o Puszczy z Adamem Wajrakiem i kilka innych produktów dziennikarskich najwyższejCzytaj dalej >>>

autor 27/12/2016 3 komentarze Komentarz dnia
Facebook.com/Piotr Duda

Niebezpieczne związki „Solidarności” z władzą

Podczas ostatniego kryzysu politycznego coraz wyraźniej zaczęły pobrzmiewać głosy sugerujące, że losy obecnej władzy mogą prędzej czy później rozstrzygnąć się na ulicy. Wariant ten jest na razie raczej mało prawdopodobny, jednak biorąc pod uwagę dynamikę sytuacji politycznej, może się to zmienić w każdej chwili. Tym bardziej, że w sukurs Jarosławowi Kaczyńskiemu przyszła organizacja, która dotychczas trzymała się z tyłu, więcej dostając od rządu, niż dając w zamian. Tym aliantem jest NSZZ „Solidarność”.

autor 25/12/2016 3 komentarze Temat Dnia
Jezus dostałby w Polsce wpierdol

Jezus dostałby w Polsce wpierdol

Tegoroczny dwudziesty czwarty dzień grudnia będzie dla mnie dniem normalnym, a zatem w porównaniu ze powszechną praktyką społeczną wyjątkowym.  Nie zamierzam celebrować, ani – tym bardziej – upajać się ostentacyjnym nieświętowaniem. Zdaję sobie sprawę, że jestem w takim zamierzeniu osamotniony. W końcu aż 98 proc. społeczeństwa wigilijne zwyczaje w różnym wydaniu praktykuje. Własne położenie w tych statystykach jest mi jednak zupełnie obojętnie, podobnie jak całe święta. Perspektywa bezpiecznego dystansu wobec choinkowo-karpiowych emocji daje jednak możliwość chłodnego spojrzenia na zjawiska, które w okresie bożonarodzeniowym występują oraz na opowieści wokół nich krążące. Polskie święta to podobno czas spokoju, A przynajmniej chcielibyśmy żeby tak było, co można usłyszeć podczas składania życzeń. „Spokojnych” występuje obligatoryjnie obok „zdrowych” i „wesołych”. Polacy oczekują w te dniCzytaj dalej >>>

autor 24/12/2016 4 komentarze Komentarz dnia
Jak wykańcza nas Szyszko

Jak wykańcza nas Szyszko

Już niebawem Polacy będą wypatrywać pierwszej gwiazdki na niebie. To, czy ją zobaczą nie jest jednak takie oczywiste. Polskie miasta, a także miasteczka, pogrążone są w smolistej mgle. Od zawsze chcieliśmy być narodem przodującym, no to jesteśmy. Mamy najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej. Aż 33 z 50 metropolii z największym stężeniem toksyn i szkodliwych pyłów znajduje się w naszym kraju. Europejska Agencja Środowiska bije na alarm. Jeśli szybko nie poradzimy sobie z problemem pyłów zawieszonych PM10 i PM2.5, zaczniemy masowo umierać na choroby krążenia i dróg oddechowych. W zasadzie już się to dzieje. Co roku z powodu schorzeń spowodowanych trującym powietrzem znika 50 tysięczne miasto. To tyle, ile liczy Legi0nowo czy Starachowice. Władze największych aglomeracji apelują coraz częściej, byCzytaj dalej >>>

autor 22/12/2016 3 komentarze Komentarz dnia
Ile kosztuje demokracja według cennika Petru i Czarzastego?

Ile kosztuje demokracja według cennika Petru i Czarzastego?

Ryszard Petru jest jednym z największych zwycięzców mijającej epoki „dobrej zmiany”. Jeszcze dwa lata temu był w świecie wielkiej polityki praktycznie nieobecny. Jego rozpoznawalność ograniczała się do środowiska menedżerskiego, wąskiego grona osób zainteresowanych gospodarką oraz słuchaczy Radia TOK FM, których uszy drażnił sporadycznie wolnorynkowym dogmatyzmem w porannych audycjach. To już jednak przeszłość. Teraz pan Ryszard to już nie byle kto, bo jeden z głównych obrońców polskiej demokracji. Petru bryluje w antypisowskich mediach, pełno go na konferencjach prasowych i manifestacjach Komitetu Obrony Demokracji. Twardogłowy neoliberał, który wcześniej ostro uderzał w związkowców i prawa pracownicze,  teraz jest uznawany za partnera do rozmów nawet przez liderów szeroko pojętej lewicy, z którymi pozuje do słodkich zdjęć na ulicznych paradach KODu. Petru deklaruje, że najważniejsząCzytaj dalej >>>

autor 19/12/2016 2 komentarze Komentarz dnia
Kto zawiśnie zamiast liści?

Kto zawiśnie zamiast liści?

Jutro kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji, jak zwykle, w polskim życiu politycznym panuje spore poruszenie. Jest nadzieja, że tym razem nie dojdzie do awantur pod domem Wojciecha Jaruzelskiego. Choćby z tego powodu, że generał nie żyje od ponad dwóch lat. Przypuszczam, że nawet działacze narodowej prawicy zdążyli ten fakt zarejestrować. Nacjonaliści przygotowali na 13 grudnia inne atrakcje. Zamierzają przemaszerować przez ulice polskich miast z potępieniem zdrady narodowej, jaką było wprowadzenie stanu wojennego. Ich ocena jest jednoznaczna: osoby odpowiedzialne za decyzję z 13 grudnia 1981 r. to zdrajcy, którzy zasługują na najwyższy wymiar kary. Przedsmak tej poetyki widzieliśmy dwa dni temu w Łodzi, gdzie pod hasłem „Beton popękał” manifestowali członkowie „Młodzieży Wszechpolskiej”. Nacjonaliści deklarowali wprost: „Z komunistami sięCzytaj dalej >>>

autor 12/12/2016 2 komentarze Komentarz dnia
Co z nami zrobiło porno?

Co z nami zrobiło porno?

Następuje realna demokratyzacja niestandardowych zachowań seksualnych. To, co wcześniej było dostępne wyłącznie dla libertyńskiej elity społecznej, która z racji dystansu do praktyki codzienności, stabilizacji bytowej i kapitału kulturowego, mogła sobie pozwolić na swobodną afirmację seksualności, teraz jest w zasięgu każdego i każdej. To nie jest zatem tak, że internetowa pornografia nakazuje nam, jak mamy się bzykać, lecz pokazuje, że każda fantazja może być zrealizowana, jeśli znajdziemy do tego partnera czy partnerkę, która ma podobne preferencje.

O Rafale, który poczuł smród nacjonalizmu

O Rafale, który poczuł smród nacjonalizmu

Powoli zbliża się sezon przedwyborczy. Co prawda obywatele do urn pójdą dopiero jesienią roku 2018 z okazji wyborów samorządowych, jednak już teraz obserwujemy pierwsze symptomy politycznego poruszenia. Politycy, a szczególnie ci bardziej przewidujący, zaczynają myśleć o swojej przyszłości. Trochę to zrozumiałe, bo biorąc pod uwagę hunwejbińską fantazję architektów „dobrej zmiany”, można się obawiać sporego zamieszania, łącznie z majstrowaniem przy ordynacji wyborczej lub zmasowanymi atakami przy użyciu coraz bardziej scentralizowanego aparatu represyjno-propagandowego. Beneficjentem najbliższego samorządowego rozdania z pewnością nie będzie Rafał Dutkiewicz. Prezydent Wrocławia, który poprzedni bój o ratusz wygrał dzięki sile inercji i słabości swojej rywalki, oświadczył, że obecna kadencja będzie jego ostatnią. Dutkiewicz nie zamierza jednak żegnać się z polityką. W stolicy Dolnego Śląska wieść niesie, że gospodarzowi marzyCzytaj dalej >>>

autor 06/12/2016 0 komentarzy Komentarz dnia
Złe Mięso, czyli mit kapitalisty-kolegi upada po raz drugi

Złe Mięso, czyli mit kapitalisty-kolegi upada po raz drugi

Kolejny raz paskudny smrodek wydobył się z wegańskiego lokalu. Nie chodzi oczywiście o swąd smażonych zwłok biednej zwierzyny. W tej dziedzinie lokale serwujące dania roślinne są nieskalane grzechem. Całe szczęście nikt nikomu wieprzowiny do falafela chyłkiem nie dorzuca. O co zatem chodzi? O nic zaskakującego. Jak zwykle w kapitalizmie – chodzi o konflikt pomiędzy pracą a kapitałem. Pracownicy wrocławskiego baru wegańskiego Złe Mięso, wspierani przez anarchistycznych radykałów ze Związku Syndykalistów Polski (ZSP), zbuntowali się przeciwko swojemu szefowi. A ten, co potwierdza również Państwowa Inspekcja Pracy, na sumieniu ma sporo. Zatrudnianie na czarno, praca po kilkanaście godzin na dobę, nielegalne nakładanie kar na członków załogi, nieodprowadzanie składek do ZUS – wszystko za kokietliwą zasłonką „koleżeństwa”. Bo przecież ziomek z lewackiego ruchuCzytaj dalej >>>

autor 24/11/2016 5 komentarzy Komentarz dnia