Sid Miller, szef departamentu rolnictwa stanu Teksas, odmówił przeproszenia tej grupy religijnej za swój skandaliczny wpis na FB.

Na Facebooku każdy może teoretycznie wpisywać, co chce. Jeżeli jednak jest się amerykańskim urzędnikiem publicznym, to warto byłoby pohamować swoje skłonności do ludobójstwa. Sid Miller w ostatni weekend opublikował na swoim profilu następujący wpis: „Japonia żyje z nami w pokoju od 9 sierpnia 1945 roku (zrzucenie na Nagasaki bomby atomowej –przyp. red.). Wydaje się, że przyszedł czas na pokój ze muzułmańskim światem” i to wszystko na tle zdjęcia atomowego grzyba.

Wpis wywołał skandal. Teksański oddział Partii Demokratycznej wydał oświadczenie, w którym m.in. napisano: „Retoryka, na którą pozwala sobie republikanin Sid Miller jest wstrętna i niedopuszczalna. Niestety, takie rasistowskie i ksenofobiczne wypowiedzi pomagają w karierze w Partii Republikańskiej”.

Sid Miler jest znany w Teksasie jako jeden z najbardziej wyrazistych przedstawicieli republikanów. Zarówno na jego oficjalnej stronie, jak i na profilu na FB roi się od skrajnie prawicowych i słodkopartriotycznych tekstów. Oczywiście, Miller nie skrywa swojej ksenofobii, a i rasizm skrywa dość słabo. Dość powiedzieć, że odmówił przeproszenia muzułmańskiej społeczności (w Teksasie akurat jest proporcjonalnie najwięcej muzułmanów ze wszystkich stanów USA – 422 tys.) twierdząc, że jego krytycy powinni zażądać wyrazów skruchy do terrorystów islamskich, Iranu i prezydenta Obamy, ponieważ, jak twierdził rzecznik Millera, to ich działania wymagają przeprosin, a nie „skłaniająca do refleksji” wypowiedź na Facebooku. Poza tym, kpił w żywe oczy rzecznik, do konta Millera ma dostęp 18 osób, ale urzędnik nie ma zamiaru szukać, kto dokonał tego wpisu.

W tym wszystkim największe wrażenie robi zrównanie amerykańskiego prezydenta z islamskimi terrorystami, dokonane przez urzędnika administracji amerykańskiej.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. barack obama jest porównywany do islamskich terrorystów przez amerykańską skrajną prawicę i jej cywilizowaną agendę (partię republikańską) od czasu swej pierwszej kampanii prezydenckiej. możliwe, że po prostu doszedł do wniosku (on sam albo ktoś z jego otoczenia), iż nie ma powodu do interesowania się tym, co każdy idiota wypowiada na jego temat – skoro oni wszyscy w kółko powtarzają jedną mantrę.
    a urzędasa się utrąci przy okazji.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Chiny: państwo nie pozwoli miliarderowi na rozrzutny tryb życia

Bardzo ciekawy wyrok zapadł wobec twórcy konglomeratu HNA Group Chen Fenga. Bogacz uchylał…