autor: Łukasz Moll

fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Ustawa Gowina, statuty – nasze

Wszystko wskazuje na to, że pomimo ogólnopolskich protestów środowiska akademickiego ustawa o nauce i szkolnictwie wyższym przejdzie przez legislacyjne sito. Po drodze była i ciągle jest naprędce poprawiana, łagodzona w szczegółach pod wpływem rozmaitych głosów krytycznych i sprzecznych interesów. Ostatecznie zadowoleni nie są z niej ani jej najzagorzalsi zwolennicy, ani najbardziej nieprzejednani krytycy. W zasadzie nie wiadomo już, jaki konkretnie cel spełniać ma taka ustawa, jaką spójną i całościową wizję szkolnictwa wyższego reprezentuje? Jednak właśnie dlatego, że mamy do czynienia ze niezidentyfikowanym obiektem ustawowym, przyszły rok akademicki możemy wykorzystać do tego, by zreperować go pod wieloma względami na poziomach naszych uczelni. Umożliwić mogą nam to prace nad ich statutami. Ważne, żebyśmy zaczęli już teraz.

Polski Macron odnaleziony! Mieszka w Słupsku

Polski Macron odnaleziony! Mieszka w Słupsku

Odkąd zawodowy poskromiciel Kaczyńskiego, Donald Tusk przeprowadził się do Brukseli i nie przygotował do tej roli swojego zdolnego następcy, zwolennicy zjednoczonej opozycji poszukują zbawiciela na białym koniu. Dotychczasowi kandydaci spadali z siodła, zanim na dobre się na nim rozsiedli: Mateusza Kijowskiego niezapłacone alimenty i przywłaszczone fundusze KOD-u, Ryszarda Petru – portugalska eskapada i ogólna niekompetencja… Aż wreszcie wydaje się, że obóz anty-PiS znalazł swojego przyszłego Dalajlamę w nieco zapomnianym mieście na Pomorzu – w Słupsku. Kiedy jakiś czas temu zastanawiałem się nad perspektywami Roberta Biedronia w ogólnopolskiej polityce, diagnozowałem, że prezydent Słupska znajduje się między ludem a salonem. Ma do wyboru albo przełamanie duopolu PiS-PO poprzez objęcie przywództwa na lewicy, albo wejście w buty nowego poskromiciela Kaczyńskiego. Dziś coraz więcejCzytaj dalej >>>

autor 20/04/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Nasza reprodukcja – WASZ wybór. Kobieca odpowiedź Weronice Książek

Nasza reprodukcja – WASZ wybór. Kobieca odpowiedź Weronice Książek

Poniższy tekst jest polemiką z komentarzem Weroniki Książek. Z uwagi na to, że liberalne feministki niechętnie przyznają mężczyznom miejsce w dyskusjach feministycznych, a z drugiej strony brak odpowiedzi na polemikę jest wyrazem lekceważenia, na tekst Weroniki Książek postanowiłem odpowiedzieć głosami kobiet, których słuchanie ukształtowało moje feministyczne poglądy. W związku z tym, że moja polemistka – i nie tylko ona – mało subtelnie odczytała moją – mało precyzyjnie wyłożoną –propozycję, by w ramach Czarnego Protestu lewica akcentowała wspólnotową, czy – jeśli ktoś woli – społeczną, solidarną czy też opiekuńczą, a nie jednostkową odpowiedzialność za reprodukcję, dookreślam swój punkt widzenia tutaj. A teraz niech mówią kobiety – mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako patriarchalne wysługiwanie się kobiecą pracą, ale ktoCzytaj dalej >>>

autor 26/03/2018 4 komentarze Publicystyka
Tablica pamiątkowa naszego oportunizmu

Tablica pamiątkowa naszego oportunizmu

Kiedy dowiedziałem się, że w Zamościu usunięto tablicę pamiątkową z domu, w którym przyszła na świat Róża Luksemburg, najpierw poczułem oburzenie i złość, ale później – wpatrując się w zdjęcie wyrwy w murze, gdzie do tej pory widniał wizerunek rewolucjonistki – zrozumiałem: ta dziura jest miarą naszego oportunizmu. Jeżeli tablica nie wróci na swoje miejsce, mam dla na wszystkich następującą propozycję: potraktujmy tę dziurę jako miejsce naszych pielgrzymek. Róża Luksemburg nie jest dzisiejszej polskiej lewicy całkiem obca. Jest wspominana, cytowana, jej wizerunek pojawia się na memach czy na t-shirtach, wznawiane są nawet jej pisma. Niestety na ogół rodzima lewica konstruuje Różę na obraz i podobieństwo swoje. Robi się z niej wielką demokratkę, pionierkę feminizmu i ekologii, przeciwniczkę bolszewików, zupełnie zapominającCzytaj dalej >>>

autor 18/03/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Robert Biedroń między ludem a salonem

Robert Biedroń między ludem a salonem

To prawdopodobnie jedyny lewicowy polityk w Polsce, z którym więcej ludzi chciałoby pójść na kawę niż nakopać mu do tyłka. Złamie serce Twojej babci, rozmiękczy sumienia homofobów i rasistów, zrobi furorę na Przystanku Woodstock, zabłyśnie na konferencji o zmianach klimatycznych. Robert Biedroń uchodzi za symbol pozytywnej – a zarazem dość radykalnej jak na polskie realia – zmiany politycznej. Jednak paradoksalnie to, co jest jego największą siłą – jego wyjątkowość – może przyczynić się do jego zguby. Biedroń nie może w nieskończoność być samotnym jeźdźcem, jeśli chce na poważnie wrócić do krajowej polityki. Spot z neoliberałką Henryką Bochniarz, jaki promował z okazji Dnia Kobiet, pokazuje, że może mieć on kłopoty z budową wiarygodnego zaplecza. Sukces, który odniósł najpierw w Słupsku, zostając prezydentemCzytaj dalej >>>

autor 10/03/2018 9 komentarzy Komentarz dnia
Tak zwane „ofiary mrozów”

Tak zwane „ofiary mrozów”

Wyjątkowo mroźny przełom lutego i marca dostarcza mediom codziennej okazji, by poinformować o wzrastającej liczbie ofiar niskich temperatur. Podczas każdej kolejnej doby liczba „ofiar mrozów” rośnie o kilka osób. Na dzień dzisiejszy szacuje się, że od listopada z powodu wychłodzenia ciała zmarło już 58 osób. Wbrew medialnym komunikatom, powinniśmy pamiętać, że w XXI wieku w państwie europejskim poza wyjątkowymi przypadkami nie ma takiej możliwości, by to mróz zabijał. Żniwo zbiera wprawdzie kryzys ciepła, ale jest to ciepło społeczne. Tak naprawdę to jego zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa podczas zimy. Obecne ochłodzenie dotyka całą Europę – śnieg pokrył Rzym, po raz pierwszy od 2012 roku zamarzły amsterdamskie kanały. Fale chłodu stanowią test dla solidarności społecznej i jak wynika z danych sprzed roku,Czytaj dalej >>>

autor 03/03/2018 10 komentarzy Komentarz dnia
Bądź mobilny, twórczy i badawczy przez 48 godzin w tygodniu

Bądź mobilny, twórczy i badawczy przez 48 godzin w tygodniu

Zwiększenie siły przetargowej na rynku pracy dzięki wprowadzeniu 500+, ustalenie minimalnej płacy godzinowej i zapowiadane ograniczenie „uśmieciowienia” rynku pracy – te zmiany wprowadzane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości miały przyczynić się wzmocnienia pozycji świata pracy względem przedsiębiorców. Niestety, przygotowywane właśnie zmiany w kodeksie pracy mogą z nawiązką zrekompensować posiadaczom kapitału poniesione straty.

Państwo zautomatyzowane

Państwo zautomatyzowane

Tłumaczenie wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, w którym pojawia się zdanie „Camps where millions of Jews were murdered were Polish” („Obozy, w których wymordowano miliony Żydów były polskie”) nazwano „błędem automatycznego tłumaczenia”. Komentatorzy dopatrują się w tym zdarzeniu złośliwości rzeczy martwych albo świadectwa Freudowskiego wyparcia antysemityzmu, które wraca ze zdwojoną siłą. Nie spotkałem się jednak z krytyką, która mnie nasunęła się od razu: jak to możliwe, że tak ważne wystąpienie premiera przekłada na język obcy automat, a nie zawodowy tłumacz? Co mówi nam to o polskim państwie? Ano mówi nam to tyle, że ideologia „taniego państwa” i outsourcingu, która osłabia sektor publiczny od dołu, od stanowisk sprzątaczek, ochroniarzy, stażystek, podwykonawców, doktorantek czy lekarzy-rezydentów, dała o sobie w tym przypadku znać naCzytaj dalej >>>

autor 05/02/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Sprzeciw wobec reprywatyzacji – negowanie Holocaustu? Przebudzenie z prześnionej rewolucji

Sprzeciw wobec reprywatyzacji – negowanie Holocaustu? Przebudzenie z prześnionej rewolucji

Z doniesień medialnych wynika, że zanim kością niezgody między Polską a Izraelem stała się ustawa o IPN, rządy obu krajów starły się w sprawie reprywatyzacji. Byłoby klęską rządu Prawa i Sprawiedliwości, gdyby nieudolna próba przeciwstawienia się niewątpliwie szkodliwemu i niesprawiedliwemu wyrażeniu „polskie obozy koncentracyjne”, które regularnie pojawia się w zagranicznej prasie, przyczyniła się do zaniechania prac nad ustawą reprywatyzacyjną. Krytycy, tak w kraju, jak i zagranicą, słusznie podnoszą zarzut, że ustawa o IPN może prowadzić do nadużyć, polegających na uciszaniu tych głosów, które podkreślają współudział części polskiego społeczeństwa w zagładzie Żydów. Antysemickie wybryki, z których znana jest polska prawica, zarzut ten dodatkowo wzmacniają. Szkody wizerunkowe, jakie może ponieść w tej sprawie polski rząd, mogą skłonić go do rezygnacji z ustawowegoCzytaj dalej >>>

autor 01/02/2018 7 komentarzy Komentarz dnia
Poradnik anty-antykomunizmu

Poradnik anty-antykomunizmu

Po sejmowej debacie wywołanej przez reportaż TVN o neonazistowskich działaczach stowarzyszenia „Duma i nowoczesność”, nikt przytomny nie powinien mieć już wątpliwości: Prawo i Sprawiedliwość wykorzysta tę sprawę do przyspieszenia prawicowej ofensywy ideologicznej. Dla świętego spokoju partia rządząca wykona kilka efektownych ruchów, które dotkną środowiska skrajnej prawicy odwołujące się do faszyzmu, ale rzeczywistym celem polityki „zero tolerancji” ogłoszonej przez ministra Brudzińskiego będą przeciwnicy rządu – lewica, demokraci, feministki, związkowcy, ekolożki.

autor 27/01/2018 8 komentarzy Bez kategorii
Jestem komunistą z Razem. I jest nas niezliczona ilość

Jestem komunistą z Razem. I jest nas niezliczona ilość

W oporze wobec polowania na komunistyczne czarownice nie chodzi o obronę facjaty Marksa na koszulce Adriana, jego książek w domowej biblioteczce Marceliny czy jego nazwiska w nazwie ulicy w rodzinnym mieście Maćka. Chociaż prawo do cytowania Engelsa w artykułach naukowych Agnieszki i śpiewania „Międzynarodówki” w chórze rewolucyjnym Mateusza* nie jest całkiem bez znaczenia, to najistotniejsza stawka nie sprowadza się wcale do ocalenia komunistycznej idei, symboliki, teorii i praktyki. Chodzi o utrzymanie samej możliwości uprawiania innej polityki.

Kopalnia Makoszowy, fot. flickr.com/ Kris Duda

Makoszowy – życie po życiu

Decyzją rządu PiS w grudniu zeszłego roku zabrzańska KWK Makoszowy przestała wydobywać węgiel. 127-letnia historia kopalni dobiegła końca. Ale nie dla wszystkich. Górnicze pióropusze, galowe mundury, barbórkowe kufle, sztandar „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się” – Salę Tradycji wypełniają wspomnienia, które wielu pracownikom nie pozwalają pogodzić się z zamknięciem ich zakładu. Górnicy chcą go otworzyć w formie spółki pracowniczej.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10213792724001955&set=pcb.10213792730042106&type=3&theater

Co zostało po szklanych domach?

„Niech nam trwa huta szkła”, „Szkłem rachunków nie zapłacę”, „Kto nie płaci, jest złodziejem” – około dwustu osób wzięło udział w organizowanej przez Partię Razem demonstracji solidarnościowej z załogą i zwolnionymi pracownikami Huty Szkła w Zawierciu. Akcja pokazała, że te same uwarunkowania, które utrudniają walkę o prawa pracownicze na peryferiach Polski, stwarzają zarazem pewne możliwości dla udanych mobilizacji.

www.flickr.com/photos/jaquemart

Jak Szumlewicz na lud się obraził

A może to nie my powinniśmy pouczać dziś lud, ale uczyć się od ludu? Zamiast wymagać, żeby zrozumiał nasze diagnozy, zrozumieć, dlaczego głosuje i odbiera politykę tak, a nie inaczej? W końcu to my, „lewicowe elity” – jak nazywa nas Szumlewicz – żyjemy z produkcji i obróbki wiedzy. Jeżeli nie potrafimy jej spożytkować, by zrozumieć źródła sukcesu prawicowego populizmu, to kiepscy z nas pracownicy i chyba nie mamy prawa w tej sytuacji wymagać, by reszta społeczeństwa nadążała za naszymi diagnozami?

Sośnice-Makoszowy, fot. wikimedia commons

Rok dobrej zmiany = górnik oszukany

W tegoroczną Barbórkę wielu górników i ich bliskich nie ma powodów do świętowania.

fot. pixabay.com

Grona goryczy

W trudnych czasach Wielkiego Kryzysu amerykański pisarz, John Steinbeck, wydał swoją słynną powieść „Grona gniewu”, w której opisał losy rodziny farmerów, wysiedlonych z Oklahomy i gnanych za pracą na Zachód, ku ziemi obiecanej, Kalifornii. U kresu wędrówki na bohaterów czekało jednak rozczarowanie: wyzysk i brak perspektyw na plantacjach owoców. Ale też nadzieja, dojrzewająca u Steinbecka wraz ze świadomością pracowników. Co roku również na Zachód podążają setki tysięcy polskich pracowników i pracownic sezonowych. Kim są, przez co przechodzą, po co wyjeżdżają, jak są traktowani?

Kopalnia Makoszowy, fot. flickr.com/ Kris Duda

Na Górnym Śląsku bez zmian

W zeszłorocznych wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość  wykorzystało kryzys w polskim górnictwie do wygranej na Górnym Śląsku. Elementem obiecywanej „dobrej zmiany” miała być naprawa sytuacji w branży, która generuje straty wynikające przede wszystkim z niskiej ceny węgla na rynkach międzynarodowych. Jak partia Jarosława Kaczyńskiego wywiązuje się z tej obietnicy?