autor: Weronika Książek

Szklane domy

Szklane domy

Na utyskiwania Doroty Wellman na temat młodych, którzy „czekają aż im się odetnie Netflixa” żeby ruszyć tyłki w obronie demokracji, w przeciwieństwie do pokolenia 60-latków, którzy poświęcali się w całości walce z systemem – zdążyli już odpowiedzieć Jan Śpiewak i Adam Wajrak. Celną polemiką z uniwersalnymi zarzutami z katalogu zaangażowanych działaczy KOD jest również tekst Kai Puto w Krytyce Politycznej, choć powstał wcześniej niż felieton Wellman w „Wysokich Obcasach”. Jednak i ja chciałabym dorzucić swoje trzy grosze do tej medialnej awantury. Po mediach społecznościowych krąży jeszcze ciągle wypowiedź Waltera Chełstowskiego o mądrym KODzie i głupiej reszcie, zresztą Zaratustra Opozycji nie daje za wygraną i produkuje kolejne obraźliwe tweety w tym samym duchu. Teraz, oprócz Zaratustry, jeszcze i Wróżka Dorota postanowiłaCzytaj dalej >>>

autor 13/08/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Tako rzecze Zaratustra

Tako rzecze Zaratustra

„W obozie opozycji trwa festiwal pogardy” – donosi triumfalnie Niezależna.pl. I ma całkowitą rację. Bo ani ostatnia wypowiedź Waltera Chełstowskiego („Duża, wystarczająca część obywateli Polski to głupcy”), ani Wojciecha Sadurskiego („nieoświecony plebs”), ani Tomasza Lisa („pan menel ma swego kandydata”) nie wskazują na to, żeby obrońcy demokracji przez ponad dwa lata rządów PiS jakoś szczególnie przybliżyli się do diagnozy, mogącej im wyjaśnić genezę rosnących wciąż słupków poparcia pomimo ewidentnej rozwałki kolejnych państwowych instytucji. Współtwórca KOD z pychą, która, aż dziw, że nie rozsadziła wszerz facebookowego feeda, stwierdził, iż „jak w każdej dyktaturze” istnieje „rozumna mniejszość”. I on się do niej kwalifikuje. Serio? Ludzie są „głupcami” bo rzucają niewolniczą robotę, która ledwo pokrywa koszty przejazdów? Bo nie palą się do pracyCzytaj dalej >>>

autor 11/08/2018 10 komentarzy Komentarz dnia
Afrykańska obsesja

Afrykańska obsesja

Po raz kolejny okazało się, że partia mieniąca się „nowoczesną”, „oświeconą”, „cywilizowaną”, „europejską” – w przeciwieństwie do tej drugiej („konserwatywnej”, „buraczanej”, „populistycznej”, „prymitywnej”, „nienawistnej”), na poziomie już nawet nie budowania narracji, ale internetowego obrazka – nosi w głowach te same paskudne, ksenofobiczne, nienawistne stereotypy. Platforma jest jak obrońca demokracji i praworządności, który jednocześnie grozi wieszaniem na rynku. Jak znawca historii Holokaustu, który spontanicznie obraża adwersarza, wykrzykując „ty Żydzie!”. Wprawdzie wymowę mema, który obiegł wczoraj Facebooka i po fali uzasadnionej krytyki został zdjęty (chodziło o „afrykańskie standardy” PiS i sędzi Przyłębskiej), politycy oraz socjal-media nindże zatrudnieni przez Platformę Obywatelską na bank tłumaczyć będą wyłącznie trawestacją słów Patryka Jakiego, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie partia Grzegorza Schetyny cierpi naCzytaj dalej >>>

autor 04/08/2018 7 komentarzy Komentarz dnia
fot. wikimedia commons

Z kamerą wśród próżniaków

Elżbieta Kowecka, „W salonie i w kuchni. Opowieść o kulturze materialnej pałaców i dworów polskich w XIX wieku”, Zysk i S-ka, Poznań 2016

autor 04/08/2018 1 komentarz Publicystyka, Recenzje
„Jest to trochę krępujące, nieprawda?”

„Jest to trochę krępujące, nieprawda?”

Taki komunikat, zaraz pod wielkim napisem „Błąd 404” wyświetla się w linku, który jako pierwsza wygrzebała z odmętów Twittera znana „superniania”, psycholożka Dorota Zawadzka, obnażając hipokryzję kandydatki PiS na urząd Rzecznika Praw Dziecka. Pięć lat temu, czyli dokładnie tyle, ile trwa jedna kadencja na tym stanowisku, Sabina Zalewska dowodziła w swojej publikacji „Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją. Refleksja nad Kartą Praw Dziecka”, że ten urząd to fanaberia przewrażliwionych ideologów. Jaki jest według oficjalnej kandydatki, z glejtem Centrum Informacyjnego Sejmu, najlepszy dowód na postęp pajdokracji w Polsce? Stworzenie instytucji RPD, która podobnie jak „mnożenie kampanii o maltretowaniu dzieci przez opiekunów” i „zakaz karania fizycznego za nieposłuszeństwo” ma „oblicze ideologiczne”. Treść owej rozprawy teoretycznie została już usunięta ze strony kandydatki, choć wCzytaj dalej >>>

autor 03/08/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Mieliśmy złych dowódców

Mieliśmy złych dowódców

Dwa dni temu media obiegła wiadomość o tym, jak potraktowano 95-letniego kombatanta podczas uroczystości w Muzeum Powstania Warszawskiego. Obecnym na obchodach przedstawicielom władzy nie przeszkadzało, kiedy snuł swoje wspomnienia, ale zerwano się z krzeseł, kiedy zaczął mówić o błędach decydentów: – Dlaczego Powstanie upadło? Dlatego że mieliśmy złych dowódców, uciekli ze Starówki, zostawili na zatracenie szpitale – miał rozpędzić się w szczerości były powstaniec i to zdanie pobudziło do interwencji Andrzeja Dudę oraz Jana Ołdakowskiego, dyrektora muzeum. „Kończymy, kończymy” – panowie zaczęli gorączkowo trzepotać skrzydłami i otoczyli staruszka niczym ochroniarze, pragnąc odsunąć go od mikrofonu. Jednak staruszek mówił dalej. Domagał się od rządzących Virtuti Militari dla walczących w powstaniu, złośliwie wspomniał cięcia emerytur i rent za rządów Hanny Suchockiej. KiedyCzytaj dalej >>>

autor 01/08/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
„…a poza tym wszystko zawdzięczam sobie sam”

„…a poza tym wszystko zawdzięczam sobie sam”

W dzisiejszym pełnym żalu wpisie na Facebooku dziennikarka i feministka Eliza Michalik powtórzyła i wzmocniła myśl, którą tydzień temu wyraził na naszych łamach Piotr Szumlewicz: oboje ubolewają nad faktem, że dominującą społeczną emocją stała się niechęć do elit. „Dość już mam gadania, że nie znam prawdziwego życia” – zżyma się redaktorka „Szpil”. I udowadnia, że dziś premiuje się ubóstwo materialne idące w parze z duchowym, niezaradność, bierność, prowincjonalność. Odwraca strony medalu, pokazując ludzi sukcesu, zgnojonych przez nieudacznych, leniwych zawistników. Rozumiem, co chcieli przekazać Michalik i Szumlewicz: pragnęli wyrazić sprzeciw wobec uznawania kapitału kulturowego i inteligenckich ciągot za wstydliwe i wobec krzywdzącego odrzucania pracy umysłowej jako niewartościowej. Jednak w moim odczuciu zupełnie zabrakło im argumentów, by swoje stanowisko uzasadnić, bądź teżCzytaj dalej >>>

autor 29/07/2018 6 komentarzy Komentarz dnia
„Thank you for the music”. Kora, żegnaj

„Thank you for the music”. Kora, żegnaj

Słowa Lecha Wałęsy, słowa Kamila Sipowicza („Odeszła demokracja. Odeszła Kora”), czy na wskroś polityczny nekrolog w „Gazecie Wyborczej” mnie nie przekonują, ale i nie oburzają. Zadają odwieczne pytania o sens pisania legend o bohaterach. Ludzie chcą słuchać opowieści o herosach już od czasów starożytnych. Pragnienie, aby widzieć w artyście, idolu, poecie autorytet moralny – jest bardzo pierwotne i pokazuje odwieczną tęsknotę za jednością platońskiej trójcy: dobra, piękna i prawdy. Więcej to w istocie mówi o nas samych niż o artystach, których taka koncepcja (bycia żywym uosobieniem pewnych idei) również często uwodzi, z powodzeniem (dla ich twórczości) bądź nie. To bywa pułapką. Jednak nie powinniśmy mieć do artystów pretensji, że daliśmy się w nią złapać, oni także w nią wpadają. OdCzytaj dalej >>>

autor 28/07/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało

„Grzegorz Dyndała albo mąż zmieszany” („George Dandin ou le Mari confondu” – często tłumaczony też jako „mąż pognębiony”) to komedia Moliera. Krótka historia o cwaniaku, który przecwaniaczył. Bogaty chłop, pragnąć na skróty podwyższyć swój status społeczny, ożenił się ze zubożałą szlachcianką. Zapłacił wysoką cenę za zdradę własnej klasy i próżność: żona zdradzała go na prawo i lewo, a grupa, w którą chciał się wkupić, gnębiła go i wyśmiewała. Cytat „sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało” („tu l’as voulu, George Dandin”) to już ogólnoświatowy cytat-klasyk. Ktoś przypomniał go na Facebooku pod ostatnim wpisem Magdaleny Środy, która odmalowała poruszający obrazek, przyrównujący dzisiejsze protesty przeciwko pisowskim reformom sadownictwa z walką opozycji z PRL. Trzeba nauczyć się z powrotem robić i rozrzucać ulotki („Precz zCzytaj dalej >>>

autor 27/07/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
Jeszcze równiejsze zwierzęta

Jeszcze równiejsze zwierzęta

Znacznie bardziej niż to, co dzieje się wokół Małgorzaty Gersdorf i Sądu Najwyższego, porusza mnie to, co chyłkiem wprowadzają sądy niższego szczebla: rejonowe i okręgowe. W niektórych regulaminach pojawiają się zapisy o tym, że „ze względów bezpieczeństwa” do budynku sądu wejść może jedynie ktoś, kto posiada wezwanie na rozprawę lub wykaże „potrzebę załatwienia innej ważnej sprawy” – np. był umówiony na przeglądanie akt. Regulaminy ustalane są indywidualnie i zatwierdzane przez prezesów sądów. Antyobywatelskość tych zapisów wypłynęła na światło dzienne, kiedy o właśnie tak sformułowany regulamin w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu hałasu narobił Adam Bodnar. Rzecznik wrocławskiego przybytku najpierw stawał okoniem, twierdząc, że przepis w praktyce wcale nie ograniczał dostępu publiczności. Tylko że ograniczał, i to w sposób niesłychany. Według zamysłuCzytaj dalej >>>

autor 20/07/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Był sobie człowiek

Był sobie człowiek

Był sobie człowiek. Nazwijmy go Gringo. Gringo nikogo i niczego się nie bał. Zjeździł cały świat. Jego bosa stopa dotykała po raz pierwszy nietkniętych dotąd połaci ziemi. Maczetą wycinał sobie drogę w równikowych lasach. Jadał pieczone robaki prosto z ogniska. Nie dotknęły go choroby, które dziesiątkowały całe społeczności. Kiedyś wprawdzie pod skórą jego palucha u stopy tropikalny motyl złożył jajeczka, ale i z tym nasz bohater poradził sobie jak prawdziwy mężczyzna: siłą, nożem, spirytusem, nie bacząc na ból. Podczas swoich licznych wędrówek spotkał przeróżne baśniowe ludy: czerwone, czarne, niebieskie w kropki pomarańczowe. Żaden z tych ludów nie skrzywdził Gringo, bo dzielny podróżnik nawet tych nieprzychylnie nastawionych potrafił udobruchać magicznym podarkiem w postaci zegarka czy innego plastikowego gadżetu. Z pewnością baśnioweCzytaj dalej >>>

autor 14/07/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Od wszelakich szczepionek racz nas zawsze wybawiać

Od wszelakich szczepionek racz nas zawsze wybawiać

Do lubińskich kościołów wpuszczono antyszczepionkowców, aby mogli po mszach zbierać podpisy pod projektem swojej ustawy, znoszącej przymus szczepień i czyniący je dla rodziców obligatoryjnymi. Z kartami i długopisami wystawali przed świątyniami oczywiście niezastąpieni członkowie stowarzyszenia „STOP NOP”. Na Facebooku zaś z dumą podkreślali, że zielone światło otrzymali od samego biskupa, zaś jeden z księży odprawiających nabożeństwo pochwalił ich pracę jako „działanie na rzecz ochrony ludzkości”. Na pytania dziennikarzy, jak to możliwe, biskup legnicki zasznurował usta i zrzucił wszystko na indywidualne decyzje proboszczów. Ale prawda jest taka, że kościół żarliwie wspiera proepidemików: trzy dni temu pod Jasną Górą STOP NOP też był obecny i wśród uczestników pielgrzymki Radia Maryja obłowił się w podpisy ignorantów, którzy roszczą sobie prawa do decydowania oCzytaj dalej >>>

autor 11/07/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Kibelki niezgody

Kibelki niezgody

Monika Żelazik na antenie TOK Fm wyjawiła, że stewardessy skarżyły się na prezesa Milczarskiego, który miał zamykać się z nimi w toalecie i pokazywać, jak prawidłowo czyści się muszlę klozetową. Czy zasugerowała, jak twierdzi Grzegorz Sroczyński, że prezes LOT molestował na pokładzie? Tego Żelazik rzeczywiście nie mówi wprost, ten aspekt sprawy pozostał pomiędzy nią, a pracownicami, które przyszły jej się zwierzyć. Prezes LOT twierdzi zaś, że cała ta opowieść ma przykryć „realny problem czystości w samolotach”. Zarzeka się, że „nigdy nie nie naruszył wolności drugiego człowieka, ani nie dokonał niczego sprzecznego z zasadami etyki czy moralności w interakcji z personelem”. Przeciwnie, sam „dawał przykład swoim pracownikom i sprzątał” rzeczone toalety. Nie dysponuję odpowiednią wiedzą, aby przesądzać o ewentualnym fakcie molestowania.Czytaj dalej >>>

autor 08/07/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Prywatne jest polityczne

Prywatne jest polityczne

Minął miesiąc od wybuchu afery wokół romansu posła Pięty. I co? I nic. Zawieszono go, żeby media dały spokój. Jarosław Kaczyński odgrażał się, odgrażał – ale po 30 dniach Pięta nadal zasiada w czwartym rzędzie sejmowych ław, niedaleko prezesa zresztą. Nadal też jest (sic!) wiceprzewodniczącym sejmowych komisji odpowiedzialności konstytucyjnej oraz ustawodawczej. Pamiętajmy, że PiS ostatecznie nie wyrzucił też ze swoich szeregów „seksposła” Łukasza Zbonikowskiego (tego, który zdradzał żonę z asystentką, dzieląc się ze światem przemyśleniami na temat tego, że idealna małżonka powinna „wiedzieć gdzie jej miejsce” i mieć płaską głowę „żeby można było na niej postawić piwo”). Konserwatyści nieustannie machają przed oczami flagą z tradycyjnymi wartościami i obroną rodziny, z drugiej strony nienawiść i pogarda dla kobiet wylewa im sięCzytaj dalej >>>

autor 07/07/2018 2 komentarze Komentarz dnia
Fałszywy alarm

Fałszywy alarm

Nie ma czegoś takiego jak aborcja eugeniczna. Z eugeniką mielibyśmy do czynienia wtedy, kiedy do rozrodu dopuszczono by wyłącznie „najlepsze” osobniki w celu „ulepszenia” gatunku. Nikt nie planuje eliminowania na przykład płodów ze skłonnością do łapania kataru. Mówienie zaś o eugenice w kontekście urodzeń dzieci z ciężkimi wadami, które albo wkrótce po narodzinach umrą, albo spędzą swój czas podłączone do skomplikowanej maszynerii, która umożliwi podtrzymywanie funkcji życiowych, ale nie normalną egzystencję – jest zwykłym zawracaniem głowy. Podobnie jest z upośledzeniami, które wykluczają zostanie rodzicem w przyszłości. Nie ma to nic wspólnego ze zjawiskiem „podrasowywania” przychodzących na świat ludzi. Jako społeczeństwo XXI wieku domagamy się prawa dokonania wyboru usunięcia nieprawidłowo rozwijającej się ciąży nie w kontekście projektowania puli genetycznej, ale poCzytaj dalej >>>

autor 02/07/2018 3 komentarze Komentarz dnia
„Tylko przeszkadzasz”

„Tylko przeszkadzasz”

Mam problem z faktem zgrillowania Katarzyny Nosowskiej przez Aborcyjny Dream Team on Tour. Jedni wyciągają głosy straumatyzowanych kobiet, które nie potrafią przejść spokojnie ulicą, mijając dziecięcy wózek i potrzebują pomocy terapeuty, by uwolnić się od myśli o „zabitym” dziecku. Drudzy wyciągają głosy kobiet, którym po przerwaniu ciąży spadł z piersi stukilowy ciężar. Obie strony przedstawiają „swoje” głosy jako bardziej reprezentatywne i udają, że te drugie nie są autentyczne, bo przyjęcie ich do wiadomości osłabiłoby całą linię narracyjną. A co naprawdę powiedziała Nosowska? Że ona wierzy „w duszę”. Że ona sama – ONA SAMA – zapewne nie zdecydowałaby się na aborcję. Ale jest całkowicie za wyborem dla innych kobiet. To był głos poparcia, bardzo mocny i bardzo cenny. A został potraktowanyCzytaj dalej >>>

autor 27/06/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Słoiki won

Słoiki won

Wygląda na to, że Patryk Jaki definitywnie pogrzebał swoje szanse na szersze poparcie w Warszawie. Nie pozostawia tu wątpliwości analiza założeń jego mieszkaniowej pseudorewolucji, którą przedstawiła Beata Siemieniako na łamach Oka.press. Wydaje się, że Jaki wziął w garść sumę wszystkich swoich szans, po czym zgrabnie zapakował do trumny i właśnie złapaliśmy go w trakcie pieczołowitego zasypywania jej ziemią. Jest to niepokojące o tyle, że na dobre zwolni Rafała Trzaskowskiego z jakiejkolwiek wyborczej mobilizacji. Z drugiej strony – otworzy kandydatowi lewicowej koalicji pole do tego, aby nad mieszkaniowymi postulatami warszawiaków pochylić się na serio, a nie tylko przedstawić rozwiązania z kartonu, w dodatku skrajnie antyrównościowe. Jaki chce sprzedawać z bonifikatą od 70 do 90 procent mieszkania komunalne, znajdujące się w zasobachCzytaj dalej >>>

autor 25/06/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Czy się stoi, czy się siedzi

Czy się stoi, czy się siedzi

Szczerze? Uważam ochroniarki z Kongresu Kobiet za bezczelne. Choć – trzeba przyznać, ich bezczelność nie jest jeszcze tak ogromna jak na przykład bezczelność kasjerek z supermarketów. Te to mają tupet. Siedzą całymi dniami, a jak już wreszcie wstaną to idą prosto po podwyżki. Albo tacy kierowcy autobusów. Ciągle strajkują i ciągle im źle. Jak nie we Francji to we Włoszech, jak nie we Włoszech to gdzie indziej. Siedzi taki na miękkim, ciepło mu w tyłek, bo w nowych maszynach to i podgrzewane siedzenia się zdarzają. Robi siódme kółeczko i nigdy nie wiadomo, czy przy ósmym nie strzeli mu do głowy jakaś „akcja protestacyjna”. Od tego siedzenia na podgrzewanym może się człowiekowi poprzewracać w dupie. Do roboty byście się wzięli zamiastCzytaj dalej >>>

autor 22/06/2018 1 komentarz Komentarz dnia
Same suki

Same suki

Zawsze mnie zastanawiało, czy wszyscy oburzeni koniecznością płacenia alimentów tatusiowie (tak, ten tekst jest o mężczyznach), mówiąc „nie dam nic tej suce”, „nic ze mnie kurew jedna nie wyciągnie”, „jeszcze pokażę tej dziwce”, zdają sobie sprawę, do kogo tak naprawdę mówią. Takie komunikaty tatusiowie ci formułują nagminnie, ale ich mimowolnymi adresatami stają się dzieci. Bo to na ich utrzymanie, nie na swoje byłe żony czy dziewczyny panowie mają obowiązek sądowy łożyć. Wczoraj była żona Piotra „Glacy”, lidera Sweet Noise i My Riot, napisała pełen żalu post o tym, jak wraz z córką obserwuje ukrywanie przez muzyka majątku z pomocą jego nowej partnerki. „Nie myślcie, że jestem ofiarą” – napisała Sylwia Lato. – „Ofiarą w każdym przypadku jest dziecko”. Poskarżyła się,Czytaj dalej >>>

autor 18/06/2018 4 komentarze Komentarz dnia
Ale pieska to ci żal

Ale pieska to ci żal

Kiedy gruchnęła wieść, że PiS chce rakiem wycofać się z ustawy o ochronie zwierząt w tym kształcie, w którym złożyła ją do Sejmu, poprosiłam o komentarz kilka osób siedzących w temacie. Od rana obserwowałam fejsbukowe ściany aktywistów, pasjonatów, czy zwykłych zjadaczy chleba, którzy tak jak ja kibicowali ustawie. Widać było na nich bezsilność, frustrację przetykaną resztkami nadziei, poczucie zrobienia w balona. I ogarnęła mnie refleksja, że jesteśmy z tym naszym gniewem strasznie samotni. Traktuje się nas, również na lewicy, w podobny sposób, w jaki gospodarze traktują swoje psy na łańcuchach, co to teraz z 3-metrowych skoczą na 4-metrowe, a cyrkowcy swoje tygrysy i niedźwiedzie w klatkach: nasz głos nie ma znaczenia. Pobrzękuje sobie czasem gdzieś w tle i przypomina, żeCzytaj dalej >>>

autor 14/06/2018 2 komentarze Komentarz dnia