Kończąca misję dyplomatyczną w Polsce ambasador Stanów Zjednoczonych Georgette Mosbacher została odznaczona Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję za ten czas, bo był bardzo intensywny i wiele w relacjach polsko-amerykańskich się wydarzyło mówił Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim, wyróżniając odchodzącą namiestniczkę naszego „najlepszego sojusznika”. 

Jak głosi oficjalne uzasadnienie, Order Zasługi I klasy został nadany Georgette Mosbacher za wybitne zasługi „w rozwijaniu polsko-amerykańskich przyjaznych stosunków i współpracy, za zaangażowanie w działalność na rzecz bezpieczeństwa międzynarodowego”. Chodzi głównie o włączenie Polski do programu podróżowania do Stanów Zjednoczonych bez wizy oraz o deklarację o partnerstwie strategicznym, podpisaną w 2018 r. To na jej podstawie podpisane zostały następnie kolejne deklaracje: o obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski oraz o lokalizacjach, w jakich żołnierzy ci mają przebywać. Umowa z USA w sprawie zwiększonej obecności US Army została ostatecznie ratyfikowana przez Polskę w październiku. Eksperci szacują, że zwiększenie liczby żołnierzy do ok. 5500 osób będzie kosztowało Polskę przynajmniej 500 mln zł, bo, jak to w ramach strategicznej współpracy, Warszawa udostępni Amerykanom konkretne obiekty wojskowe, pokryje koszty wyżywienia oraz magazynowania sprzętu.

Sejmowy klub Lewicy był jedynym, który wstrzymał się od głosu podczas prac nad ratyfikacją tak sformułowanego porozumienia z USA. Maciej Konieczny, socjalistyczny poseł Lewicy Razem, po ogłoszeniu decyzji o ogłoszeniu Mosbacher przypomniał również na Twitterze inne zasługi namiestniczki imperium – z definicji troszczącej się o interesy amerykańskich kapitalistów, nie o dobro kraju, w którym działała.

– Uwalenie podatku cyfrowego, regulacji Ubera, osobisty wpływ na politykę lekową. Imponujące osiągnięcia. Tylko, te zasługi to dla amerykańskich korporacji kosztem Polski. Prezydentowi widać nie przeszkadza – zauważył Konieczny.

Oburzenie z powodu odznaczenia Amerykanki wyrażają w mediach społecznościowych, poza Koniecznym, głównie politycy Konfederacji. Sama Mosbacher stwierdziła na Twitterze, że „Polska i Polacy na zawsze pozostaną w jej sercu”. Faktycznie, trudno o państwo, w którym wszystko, co amerykańskie, spotyka się z podobnie bałwochwalczym entuzjazmem. Prawicowi politycy odważyli się przez kilka lat skrytykować ambasadorkę zaledwie kilka razy – najgłośniej, gdy skrytykowała nagonkę na społeczność LGBT.

patronite

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Jak donosiła „DoRzeczy” Pani ambasador jesienią 2018 roku wzywała do siebie „na rozmowy” osoby związane z polskim rządem, które zaangażowane były w pracę nad nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych. Zdaniem tych osób „Pani ambasador zapraszała na spotkanie w sposób, który sprawiał wrażenie, że to bardziej polecenie służbowe. Pani ambasador bardzo wyraźnie, otwartym tekstem zadeklarowała, że nie powinno być tak, że wszystkie podmioty funkcjonujące na polskim rynku płacą podatek w podobnej wysokości. Mówiła, że polski i europejski rynek jest trudny dla amerykańskich firm i oczekiwała, że wprowadzone zostaną rozwiązania zmniejszające wysokość obciążeń podatkowych dla firm pochodzących ze Stanów Zjednoczonych… Ambasador oczekiwała, że nowe przepisy w efekcie postawią amerykańskie podmioty w uprzywilejowanej pozycji wobec polskich firm.”
    W innej publicznej wypowiedzi Ambasador Mosbacher wyraziła oczekiwanie, że będzie z wyprzedzeniem informowana o planach legislacyjnych polskiego rządu „by mieć pewność, że zmiany legislacyjne są korzystne dla obu naszych krajów”.
    I za takie upodlenie Polski, polskiego parlamentu i rządu, sprowadzenie ich do rangi republiki bananowej IV gildii jedno z najwyższych polskich odznaczeń? Hańba prezydenta.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz także

Brazylia: zwolennicy Bolsonaro przemocą chcą podważyć wyniki wyborów

Od wczoraj w wielu brazylijskich miastach trwają starcia między zwolennikami byłego prezyd…