We wtorek Straż Graniczna w województwie lubelskim w miejscowości Woroblin odnalazła mężczyznę, który przekroczył granicę Polski na rzece Bug. Mężczyzna to 22-letni obywatel Syrii, który cudem przeżył przeprawę przez rzekę. Na placówce SG, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy poinformował strażników, że nie był sam, i zgłosił zaginięcie jednej osoby.

– Od razu staraliśmy się podjąć działania szybko. Mężczyznę wzięliśmy na placówkę, żeby się ogrzał. Daliśmy mu suche ubrania na zmianę. Powiedział, że było ich dwóch. Strażacy podjęli akcję poszukiwawczo-ratowniczą – poinformował rzecznik NOSG w rozmowie z Polsat News. O zaginięciu została też poinformowana strona białoruska.

Straż wysłała na miejsce nurków, którzy wczoraj wieczorem odnaleźli ciało 19-letniego Syryjczyka. Z relacji mężczyzny wynika, że zostali wepchnięci do wody przez białoruskie służby. Obaj nie umieli pływać, co skończyło się tragedią. To siódma śmiertelna ofiara kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej, o której wiemy.

Prawdopodobnie ofiar jest znacznie  więcej, jednak danych nie da się zweryfikować ze względu na wprowadzony w Polsce stan wyjątkowy, wzdłuż całego pasa granicy z Białorusią. Na teren stanu wyjątkowego nie mają wstępu dziennikarze oraz nikt, kto nie jest zameldowany w „strefie”. Również po białoruskiej stronie sytuacja przy granicy jest bardzo napięta, dziennikarze nie są dopuszczani na miejsce, a jedyne informacje to filmy udostępniane przez strażników granicznych obu państw w mediach społecznościowych.

Uwaga, materiał jest drastyczny.

O kolejnych tragicznych zdarzeniach dowiadujemy się każdego dnia, a kryzys przybiera na sile. Przedwczoraj SG użyła przemocy wobec grupy obcokrajowców w okolicy Usnarza. Część z nich nie zdołała przedostać się przez zasieki na polską stronę, a ci którym się to udało, zostali potraktowani gazem łzawiącym i wywiezieni wojskową ciężarówką do placówki SG. Nie mamy informacji, gdzie znajdują się obecnie, oraz ile osób złożyło wnioski o ochronę międzynarodową w Polsce, oraz czy nie zostały wywieziona z powrotem do lasu. Fundacja Ocalenie, która działa przeciwko kryzysowi humanitarnemu na granicy, powiadomiła prokuraturę o stosowaniu przemocy i tortur wobec obcokrajowców przez funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej.

22-letni Syryjczyk, który przeprawił się przez Bug według relacji Polsat News został objęty ochroną prawną przez Fundację Ocalenie.

 

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Granica: zaginęła 4-letnia dziewczynka. Jej rodziców wypchnięto na Białoruś

Grupa Granica podaje kolejne tragiczne wiadomości z polsko-białoruskiego pogranicza: zagin…