Aktywiści upominający się o całkowity zakaz wielorybnictwo zorganizowali efektowny protest w Kopenhadze. Pomnik Małej Syrenki został zalany czerwoną farbą.

– Dania broni wielorybów z Wysp Owczych – napisano na ulicy bezpośrednio przy podejściu do pomnika. Całą zaś Małą Syrenkę oblano czerwoną farbą, obrazującą krew potężnych morskich ssaków. Zabijanie grindwali, mniejszych wielorybów, przy brzegach archipelagu Wysp Owczych, który jest duńskim terytorium zależny, jest legalne, choć regulowane przez miejscowy rząd.


Historycznie ich mięso było ważnym źródłem pożywienia dla mieszkańców, motyw polowania (w miejscowym języku farerskim grindadráp) odgrywa znaczącą rolę w miejscowej literaturze i sztuce ludowej. Dlatego też okrutny obyczaj ma wielu obrońców twierdzących, że jest wart kultywowania jako lokalna tradycja.

Tegoroczne rzezie już się zaczęły – najwięcej grindadráp organizuje się w czasie migracji grindwali, ale także delfinów i morświnów. Wtedy rybacy zapędzają zwierzęta do zatoki u wybrzeży Wysp Owczych i zabijają je wprost w wodzie. Podległy Kopenhadze rząd Wysp Owczych utrzymuje, że polowania nie przynoszą miejscowej populacji strat na tyle dużych, by warto było podnosić alarm. W tym roku na razie polowanie miało miejsce raz, 21 maja. Ekolodzy szacują, że życie straciło 50 zwierząt.

Organizacje obrońców praw zwierząt, które regularnie domagają się zakazu polowań na wieloryby. Przoduje w tym grupa Sea Shepherd Conservation Society, która stara się zakłócać polowania i stale publikuje zdjęcia przedstawiających „lokalną tradycję”, aby zniechęcić turystów do przyjazdów na Wyspy Owcze. W 2016 r. sąd na Wyspach Owczych skazał niektórych działaczy na kary grzywny za zakłócanie polowań w poprzednim roku.

Duńska policja uznała, że oblanie Małej Syrenki farbą to wandalizm i poszukuje sprawców.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Zabijanie wielorybów bez konieczności jest oczywiście barbarzyństwem, ale oblewanie syrenki (nawiasem mówiąc – już wielokrotnie niszczonej) jest i barbarzyństwem, i głupotą.

    Jeśli obrońcy wszelkich istot żywych chcą wyrazić zdecydowany protest, to proponuję postąpić tak jak rosyjski artysta Piotr Pawlenski zaprotestował przeciwko Putinowi: przybił swoje genitalia do bruku na Placu Czerwonym. Większy efekt dało by całkowite obcięcie – więcej krwi symbolizującej przelaną krew wielorybów:)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

,,Tak kłamać po prostu nie można” – liderzy Lewicy punktują hipokryzję PiS – u na kongresie w Białymstoku

W niedzielę 27 września odbył się w Białymstoku Podlaski Kongres Lewicy. Otworzyły go wyst…