W Mołdawii zakończyły się wybory samorządowe. Wybrano 900 merów.

Głównym wskaźnikiem tych wyborów była walka o fotel mera stolicy – Kiszyniowa. Do drugiej tury przeszli: dotychczasowy mer Dorina Chirtoaca, reprezentujący rządzącą Partię Liberalną i kandydatka prorosyjskiej Partii Socjalistycznej, była premier Zinaida Greceani. Oboje przed II rundą mają niemal tyle samo zwolenników: on – 37,39 mproc., ona 35,95 proc. Wybory w Kiszyniowie są o tyle istotne, że w osobach kandydatów starły się na nich dwie przeciwstawne koncepcje rozwojowe Mołdawii. Greceani reprezentuje te siły polityczne, które opowiadają się za zbliżeniem z Rosją. Greceani po poparcie jeździła aż do Moskwy, gdzie spotkała się z Władimirem Putinem. Chirtoaca i jego rządząca partia jednoznacznie dążą do członkostwa w Unii Europejskiej, a w dążeniach tych, co oczywiste, wspierany jest przez polityków UE.

W dwóch największych po Kiszyniowie miastach Mołdawii zwyciężyli kandydaci prorosyjskiej opozycji. Obserwatorzy oceniają, że to wyraz podziału społeczeństwa Mołdawii na dwie części, prorosyjską i proeuropejską, przy czym ta ostatnia odnotowuje wzrost poparcia na tle biedy w kraju i odległych perspektywach poprawy.

Mołdawia jest jednym z najbiedniejszych krajów Europy. Po wybraniu proeuropejskiego kursu i podpisaniu umowy stowarzyszeniowej rozpoczęła mozolną drogę do Europy. Bieda, korupcja i wciąż niski PKB wypychają bardziej aktywnych obywateli z kraju. Mołdawianie emigrują do Rumunii, Rosji i Włoch. Niedawno krajem wstrząsnęła afera bankowa – zniknęło ponad miliard dolarów (15 proc. PKB), które wypłynęły z 3 banków jako kredyty. Poza trudną sytuacją ekonomiczną, Mołdawia ma nierozwiązany problem Naddniestrza, nieuznawanego przez niemal nikogo państewka, które z pomocą Rosji funkcjonuje od 1990 roku, zamieszkanego  w większości przez Rosjan i Ukraińców i jest potencjalnym punktem zapalnym możliwego konfliktu zbrojnego.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Hiszpański sąd najwyższy: kurierzy firm dostarczających jedzenie to pełnoprawni pracownicy

To wyrok, którego znaczenie może wykroczyć poza granice jednego tylko kraju. Wszystko zale…