Prezydium Zarządu Głównego NSZZ PW przekształciło się w Komitet Protestacyjny 20 marca zaraz po decyzji ministra Błaszczaka o przyznaniu podwyżek w wysokości 300 zł brutto w 2019 dla cywilnych pracowników wojska.

Związkowców to nie satysfakcjonuje. Chcą 550 zł brutto za etat. Posiedzenie Zarządu Głównego związku zaplanowano na 3-5 kwietnia – decyzja o proteście już zapadła. Do 5 kwietnia ma skonkretyzować się jedynie jego zasięg oraz forma.
„Wobec braku ze strony MON dobrej woli rozwiązania problemu niskich płac pracowników wojska, odmową Ministra Obrony Narodowej Pana Mariusza Błaszczaka spotkania się ze stroną społeczną, samozadowoleniem kierownictwa resortu z podjętych decyzji, wśród pracowników narasta niezadowolenie, frustracja i złość. Do Zarządu Głównego wciąż napływają żądania zorganizowania akcji protestacyjnej w różnych formach” – napisała w czwartek sekretarz Elżbieta Romańska w okólniku wysłanym do zrzeszonych w nim pracowników.

NSZZ PW jest największym związkiem zawodowym działającym w MON – liczy 13,7 tys. członków i ma swoje organizacje w ponad 300 instytucjach. Prócz tego w ponadzakładowym układzie zbiorowym znajdują się: Krajowa Sekcja Pracowników Cywilnych MON NSZZ „Solidarność”, Związek Zawodowy Poligrafów, Związek Pracowników Wojska „Tarcza”, Związek Zawodowy Militaria, Związek Zawodowy Sektora Obronnego, NSZZ „Solidarność 80”.

– Ludzie są bardzo niezadowoleni, bardzo rozczarowani, całymi dniami odbieram telefony w tej sprawie. Związkowcy na nas wymuszają protest, wiec musimy go zorganizować. Protest na pewno będzie – zapowiada Elżbieta Romańska.

paypal
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Boliwia: uzurpatorzy nie chcą wyborów, związkowcy walczą o demokratyczne głosowanie

Boliwijskie związki zawodowe i organizacje zrzeszające rdzenną, indiańską ludność walczą o…