Zakończyły się konsultacje rozwiązań zawartych w Krajowym Planie Odbudowy. Rząd ma poważny problem – zbiór rozwiązań, które miały rozpalić entuzjazm, wywołują poważny opór społeczny. O tym jak niebezpieczne dla zwykłego człowieka mogą być reformy zawarte w Planie, świadczy fakt, że krytykują go nawet sojusznicy obozu władzy, jak NSZZ „Solidarność”

Krajowy Plan Odbudowy może oznaczać pogorszenie warunków pracy i zatrudnienia w Polsce – alarmuje Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Związek wysłał do rządu opinię, w której szczególnie dużo uwagi poświęcił skutkom wdrożenia Planu dla rynku pracy i sytuacji pracowników w Polsce. Powodów do niepokoju, zdaniem związkowców, jest wiele.

Jak zauważa „Solidarność”, rozdział KPO zapowiadający zapewnienie równego dostępu kobiet i mężczyzn do rynku pracy zawiera zbiór regulacji, które wdrożone mogą pogłębić jedną z największych patologii – elastycznych form zatrudnienia.

– O ile poprawę dostępu do instytucji opieki nad dziećmi należy uznać za uzasadnione rozwiązanie, o tyle regulacje dotyczące elastycznych form zatrudnienia i ich nadmierny rozwój może być niebezpieczny. Należy pamiętać, że elastyczne zatrudnienie nie gwarantuje odpowiedniej ochrony zatrudnionym. Natomiast to właśnie kobiety będą zmuszone ze względu na swoje funkcje macierzyńskie do przerwy w karierze zawodowej oraz powrotu do pracy po tej przerwie. Realizowanie funkcji macierzyńskich przez kobiety powoduje, że znajdują się one w gorszej sytuacji na rynku pracy, a jednocześnie proponuje się im zatrudnienie w elastycznych formach zatrudnienia – uważają związkowcy.

Związkowcy alarmują, że i tak mamy obecnie najniższy spadek dzietności w epoce powojennej, a dalsze uelastycznianie rynku pracy uderzy w pierwszej kolejności w młode kobiety, które i tak są w dzisiejszych czasach szczególnie dotknięte niestabilnością.

– Poprawa sytuacji, zwłaszcza młodych kobiet, nie może polegać jedynie ma promowaniu elastycznych form zatrudnienia. W KPO brakuje konkretnych rozwiązań w tym zakresie- wskazują związkowcy.

Dużo zastrzeżeń mają również do pracy zdalnej. Jak podkreślają, to, czego oczekują pracownicy, to uznanie pracy zdalnej za element uzupełniający normalną organizację pracy, który może zwiększyć elastyczność wykonywania zadań służbowych. Związek podkreśla, że nie wolno mylić elastycznych form zatrudnienia z elastycznymi formami wykonywania obowiązków służbowych.

„Solidarność' wyraża też wątpliwość, czy Plan zapewni to, czego Polacy i Polki potrzebują najbardziej –  nowe, trwałe i godne miejsca pracy, które mogłyby zrekompensować te utracone – A przecież jest to jedno z podstawowych założeń tzw. sprawiedliwej transformacji – wskazują związkowcy.

Zarzutów jest znacznie więcej.

– Dokument nie szacuje społecznych kosztów transformacji energetycznej i nie przygotowuje społeczeństwa na kolejne wzrosty cen energii. Jako związek zawodowy widzimy konieczność współdziałania nie tylko na etapie oceny i rzetelnej konsultacji projektu, ale przede wszystkim na etapie wprowadzania zapisów w życie – mówi „S”.

Pod koniec lutego rząd podał szczegóły Krajowego Planu Odbudowy. Jego głównym celem jest promowanie spójności gospodarczej, społecznej i terytorialnej UE m.in. w takich kierunkach jak wzrost potencjału gospodarczego, łagodzenie skutków społecznych i gospodarczych kryzysu, przyczynianie się do realizacji europejskiego filaru praw socjalnych oraz wspieranie zielonej transformacji. Właśnie zakończyły się konsultacje przedstawionych w nim rozwiązań. Organizacje na zgłoszenie swoich uwag miały czas do 2 kwietnia.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Trwa protest operatorów żurawi. 100 budów w Warszawie stanęło

W Warszawie trwa protest operatorów dźwigów. Związkowcy zostali zaproszeni do rozmów, a fi…